10. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (25-04-2024)

8. punkt porządku dziennego:

Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2024 roku.

Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Zgromadzeni! Wysłuchaliśmy dzisiaj przemówienia pana ministra Sikorskiego, które w żadnym stopniu nas nie przekonuje i które wydaje się być miałkie jak na ważny w dziejach naszego kraju moment. Podam tylko trzy przykłady, które powinny uzmysłowić zebranym, że cała ta polityka zagraniczna, o której mówił pan minister Sikorski, jest bardzo niewiarygodna.

    Pierwsza sprawa. Minister Sikorski w swoim przemówieniu powiedział, że każdy kraj powinien mieć wpływ na decyzję, jakich imigrantów przyjmuje. A przecież to koledzy polityczni ministra Sikorskiego, to jego towarzysze podpisali dokumenty, na mocy których będziemy zobowiązani przyjmować takich migrantów, jakich nam przydzielą. Minister Sikorski w swoich wypowiedziach powoływał się też na opinię Związku Sowieckiego na temat rzekomego dokonanego rozliczenia szkód i strat, jakich dopuścili się Niemcy w Polsce. Jeżeli dla ministra spraw zagranicznych polskiego rządu autorytetem są opinie wydawane za czasów Związku Sowieckiego, to należy się co najmniej niepokoić. I wreszcie całe to przemówienie, pełne drwin pod adresem przeciwników politycznych i poprzedniego rządu, pokazuje całą hipokryzję ministra Sikorskiego. Wszak, proszę państwa, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych za ministra Sikorskiego powracają ludzie wyszkoleni przez MGIMO, przez moskiewski instytut, ludzie dla polskiego systemu bezpieczeństwa i państwa bardzo niebezpieczni. Mówi się teraz o odwołaniu prawie 50% ambasadorów, pani poseł, i osób z placówek dyplomatycznych, i to tylko dlatego, że byli tam wysłani w czasach PiS. Mam pytanie zatem, czy będziemy zastępować ich funkcjonariuszami szkół moskiewskich przysyłanymi do Polski i zagrażającymi naszemu bezpieczeństwu.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: ...wystarczy?)

    Nie wystarczy, pani poseł.

    Przepraszam, czy pani marszałek może powstrzymać panią poseł? (Gwar na sali, dzwonek)

    (Głos z sali: Pani marszałek, prosimy o interwencję.)

    Nerwowość państwa zdradza. I sam minister Sikorski również wykazał się wielką nerwowością w momencie, kiedy przemawiał były minister spraw zagranicznych pan prof. Zbigniew Rau. I to jest dla nas znamienne. I to, że w tej chwili wyszedł, też jest znamienne. Jest osobą niewiarygodną, mało tego, mylącą się w swoich ocenach. To po prostu jest reseciarz, który przyszedł dzisiaj do Wysokiej Izby i próbuje przykuć naszą uwagę rzekomymi pomysłami na politykę zagraniczną, której nie ma i którą realizuje nie w naszym interesie, tylko w interesie obcych mocarstw. Bo proszę zapamiętać jedną rzecz. Prawda o Unii Europejskiej jest następująca: jeżeli się nie realizuje interesów własnego państwa, realizuje się interesy państw innych. I to jest przykład ministra Sikorskiego. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia