10. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (25-04-2024)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw (druk nr 311).
Poseł Ryszard Wilk:
Dzień dobry.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tutaj pan sekretarz stanu powiedział, że ta ustawa nie zmieni praktycznie nic. Ona zmieni praktycznie wszystko, ponieważ co do zasady tutaj podatki faktycznie nie zwiększą się czy nie pojawią się nowe, ale Krajowa Administracja Skarbowa będzie miała narzędzia do tego, żeby sprawdzać, którzy podatnicy powinni te podatki w ogóle płacić. Na razie nie ma takich narzędzi, żeby za podwórkowy handel, który przeniósł się do Internetu, zdzierać z ludzi pieniądze. Implementacja tej dyrektywy unijnej wprowadzi nam to, że będziemy sprawdzać, czy ludzie, którzy przeprowadzają powyżej 30 transakcji, nie kwalifikują się do tego, żeby w ogóle prowadzili działalność gospodarczą.
Jeżeli będziemy mieli matkę, która robi sobie porządek czy wietrzy szafę, jak to się mówi, i będzie sprzedawać ciuchy po dziecku, które już z nich wyrosło, i sprzeda ich 50 w ciągu roku, to się okaże, że Krajowa Administracja Skarbowa wezwie ją w celu wyjaśnienia, czy ona nie prowadzi działalności gospodarczej, czy ona tych ciuchów przypadkiem nie kupiła taniej i nie sprzedała drożej, bo jeżeli tak, to powstanie obowiązek podatkowy. Jeżeli ktoś po wejściu tej ustawy w życie kupi sobie buty na promocji na OLX i stwierdzi, że kolor mu się nie podoba, kupi je za 500 zł, a później sprzeda za 800 zł, to powstanie obowiązek podatkowy. Dlatego teraz tych podatków nie ściągano, bo nie było narzędzi do tego, żeby obywateli w tak prostych sprawach inwigilować.
Tutaj nawet nie trzeba będzie 50 transakcji. Jeżeli ktoś sobie kupi używaną kolarzówkę z karbonową ramą za 8 tys. zł z hakiem i stwierdzi, że nie chce nią jeździć, kolor mu się nie podoba albo złamie nogę i sprzeda ją później za 9 tys. zł, to od 1 tys. zł z marszu będzie musiał zapłacić podatek dochodowy, a szczęśliwy nabywca kolarzówki - to nie daje wiary w to, że nie będzie informacji o kupującym - będzie musiał zapłacić podatek od wzbogacenia się, bo jeśli chodzi o kwotę 9 tys. zł, od której wcześniej odprowadził podatek, będzie musiał za to zapłacić.
A więc Konfederacja jest przeciwna tej ustawie, ponieważ to będzie inwigilacja obywateli. Tutaj często dyskutujemy o tym, że rząd ma pomagać obywatelom, bo ich na nic nie stać, a ta ustawa sprawi, że będzie ich stać na jeszcze mniej. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia