10. kadencja, 10. posiedzenie, 2. dzień (25-04-2024)
Oświadczenia.
Poseł Ewa Leniart:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zbliża się 80. rocznica krwawych wydarzeń, które miały miejsce w miejscowości Dylągowa, położonej w powiecie rzeszowskim w województwie podkarpackim. Dokładnie 80 lat temu w tej miejscowości gestapo, oddziały żandarmerii niemieckiej oraz policji ukraińskiej podjęły próbę dokonania pacyfikacji wioski. Wykopano nawet dół na ciała tych, którzy mieli w wyniku pacyfikacji zginąć - 75 mężczyzn, mieszkańców miejscowości, nad którymi znęcała się policja ukraińska. Powołany niemiecki sąd polowy uznał dylągowian za niewinnych, ale to nie koniec dramatycznych wydarzeń dotyczących mieszkańców tej miejscowości.
Kilka miesięcy później, w nocy z 3 na 4 października 1945 r., sotnia UPA Szczygielskiego ˝Burłaki˝ napadła na wieś Dylągowa. Banderowcy spalili 300 zabudowań wiejskich. Ludzie opuszczali w popłochu swe domy, ukrywali się w lasach. Napastnicy strzelali do uciekających i rabowali ich mienie. W czasie tego napadu zginęły trzy osoby, a w wyniku odniesionych ran zmarły kolejne dwie. 1 stycznia 1946 r. nastąpił kolejny atak sotni ukraińskiej. Spalono pozostałe zabudowania wiejskie, zamordowano kolejnych ośmiu mieszkańców wsi. Polscy mieszkańcy miejscowości przez 1,5 roku bali się powrócić na swoją ziemię. Wracających bowiem ostrzeliwali UP-owcy. W ten sposób zginęły kolejne cztery osoby. Mieszkańcy na swoje tereny powrócili dopiero w 1948 r.
W 2014 r. społeczność wsi Dylągowa (Dzwonek) rozpoczęła starania o powstanie upamiętnienia. Dzięki wsparciu wójta gminy wiejskiej Dynów i dofinansowaniu ze strony Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej odsłonięto obelisk upamiętniający 40 mieszkańców wsi Dylągowa, ofiary II wojny światowej i zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Cześć ich pamięci! (Oklaski)
Przebieg posiedzenia