11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)
10. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Piotr Gliński:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Myślę, że powaga Sejmu została tutaj naruszona. Tego typu odpowiedź tak bardzo... Nie mówię już o tym, że ona trwała niecałą minutę, choć była to odpowiedź resortu na poważne zarzuty dotyczące nadużywania stanowiska merytorycznego do celów politycznych, co jest zupełnie oczywiste. Pani, o której mówimy - nie chcę wymieniać jej nazwiska - nie mam do niej nic poza tym, że nie ma absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, jakiegokolwiek do tego, że pełnić funkcję, którą w tej chwili pełni. Instytucje kultury są bardzo różne, biblioteka w małej miejscowości to jest zupełnie coś innego - zupełnie inny budżet, inne zadania - niż wyspecjalizowany instytut państwowy, który się opiekuje polskim dziedzictwem kulturowym za granicą, gdzie praca wymaga doświadczenia, wymaga odpowiedniej wiedzy dotyczącej chociażby konserwacji zabytków, ale także wiedzy znacznie szerszej. 20 lat przygotowania osoby apolitycznej poszło w piach tylko dlatego, że państwo mieliście jakieś inne koncepcje personalne. Z naszego punktu widzenia jest to oczywiste. (Dzwonek) Czysto polityczna synekura dla kolejnej osoby z PSL-u.
Przy czym muszę jasno powiedzieć, że nie było żadnej kontroli biura audytu, proszę pani. Miała być, ale ta kontrola została odwołana właśnie po odwołaniu pani dyrektor. U was jest tak, że najpierw odwołujecie, a później opowiadacie o kontroli. I chodzi o dwa zastrzeżenia finansowe w przypadku 700 grantów przez 6 lat. Zastrzeżenia po prostu absolutnie śmieszne, jeżeli chodzi o ich powagę.
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Bardzo dziękuję, panie pośle. Czas minął.
Poseł Piotr Gliński:
Ale teraz siedzieliśmy dużo czasu, bo resort nie był w stanie...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Czas minął, panie pośle.
Poseł Piotr Gliński:
Nie wiem, czy minął. Myślę, że mój czas jeszcze nie minął.
Pani marszałek, bardzo bym prosił o to, żebym mógł jednak przedstawić...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
(Głos z sali: Nikt nam nie powie, że białe jest białe.)
Przebieg posiedzenia