11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)
10. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jurand Drop:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Dziękuję bardzo za zadanie tych pytań. Tak naprawdę są trzy. Pierwsze jest o wzrost polskiej gospodarki od czasu akcesji, czyli w ciągu 20 ostatnich lat, wzrost w kategoriach realnych, czyli nie mówimy, ile to tysięcy na głowę, ponieważ mamy jeszcze inflację, ale wzrost w kategoriach realnych. To było o 110,9%, czyli można zapamiętać łatwą liczbę 111 - o 111% nastąpił wzrost realny gospodarki. Warto to porównać do gospodarki europejskiej. W tym czasie wzrost wyniósł 30,4%, czyli widzimy, że wzrost w Polsce był prawie cztery razy szybszy. Ten wzrost w Polsce był trzecim największym w Unii Europejskiej. Trzeba przy tym brać pod uwagę, że zawsze są opóźnienia, czyli na samym początku jeszcze się nie odczuwa tego, co następuje, skutki są przesunięte. Skutki wzrostu działań w polityce gospodarczej, powiedzmy z lat 2014-2015, były znane, odczuwane jeszcze w latach 2018-2019, zawsze jest to przesunięcie.
Jeśli chodzi o bezpośrednie inwestycje zagraniczne, to wyniosły one od czasu akcesji 279 mld dolarów. Podaję to w dolarach, ponieważ statystyki międzynarodowe, światowe, mówiące o bezpośrednich inwestycjach zagranicznych zawsze są w dolarach. Najważniejszą rzeczą, o tym trzeba pamiętać, było to, że przyczyną tego było włączenie gospodarki polskiej w system europejski, objęcie tym samym prawem europejskim, spójnym z innymi krajami. Wtedy inwestorzy zawsze inwestują, mając duży obszar gospodarczy.
Oczywiście skutki bezpośrednich inwestycji zagranicznych to nie tylko są pieniądze, ale to jest przede wszystkim transfer wiedzy, sposobów gospodarowania, sposobów funkcjonowania firm.
Odpowiadam na pytanie w sprawie napływu funduszy europejskich do Polski. Wyliczamy, że w tym czasie, do 31 marca tego roku, napłynęło 250 mld euro - ponieważ to są fundusze europejskie, jest to wyrażane w euro - w tym 161 mld w ramach polityki spójności oraz 78 mld w ramach wspólnej polityki rolnej, czyli na rolnictwo. Od tego oczywiście trzeba odjąć kary zapłacone przez poprzedni rząd. Chodzi o Izbę Dyscyplinarną, Turów oraz kary, które wynikają z niewdrażania przez poprzedni rząd dyrektyw europejskich w zakresie kodeksu łączności elektronicznej i sygnalistów, które w tym momencie płacimy. Jeśli państwo nie wdraża prawa europejskiego, to są tego koszty. Prawdę mówiąc, Polska jest tego jednym z nielicznych przykładów.
W przypadku środków europejskich trzeba pamiętać, że najważniejsze jest... Wielkość środków jest istotna, ale kluczowa była sama logika zarządzania wydatkami publicznymi: planowanie, tworzenie programów, wdrażanie i monitorowanie, komitety monitorujące, trzymanie się założeń i potem rozliczanie tego czy - jak w przypadku dopłat - sprawdzanie, czy to wszystko zostało dobrze, zgodnie z prawem rozdane. Znowu ta logika, która weszła do całej polskiej gospodarki, jest najistotniejsza. Oczywiście w ostatnich latach widzieliśmy załamanie się tego, sprawy Funduszu Sprawiedliwości, gdzie to jest sprzeczne z tą logiką, czy NCBR. Myślę, że ta logika jest bardzo istotna, jeśli chodzi nie tylko o skutki finansowe, ale też skutki tego, jaka jest logika funkcjonowania państwa. To są rzeczy niewyrażalne w pieniądzach. Na pewno do tych 250 mld euro trzeba by dodać dużo więcej. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia