11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)
10. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Robert Kropiwnicki:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt odpowiedzieć na pytanie, które jest bardzo ważne, i dziękuję za to, że to pytanie pada, bo to jest naprawdę szalenie istotne, jak wielka, doświadczona w obrocie paliwami spółka może dopuścić do tego, że ktoś ją po prostu okrada, że ktoś nie zabezpiecza należycie transakcji na 400 mln dolarów, czyli ok. 1600 mln zł. I jest bardzo ważne pytanie, jak do tego doszło.
Mam nadzieję, że na to pytanie w szczegółach odpowie prokuratura, która prowadzi postępowanie, która zajęła się tą sprawą. Jest to jedno z 20 postępowań, które prowadzi prokuratura wobec Orlenu, ale to jest jedno z najpoważniejszych, bo to jest rzeczywiście ogromny uszczerbek na majątku firmy, która jest zarządzana przez menedżerów nominowanych przez Skarb Państwa, a okazuje się, że dochodzi do takiej wyrwy. I to niby cudowni menedżerowie, cudowny skład zarządu, który dopuszcza do czegoś takiego.
Pan poseł przypomniał historię prezesa Obajtka, ale można powiedzieć, że ta transakcja jest finałem działalności od Pcimia do Orlenu...
(Poseł Marek Sowa: Tylko większa skala.)
...i właściwie do szwajcarskiej spółki OTS, która traci z majątku Orlenu 1600 mln zł. To jest, można powiedzieć, naprawdę takie podsumowanie tej działalności, bo działalność firmy OTS to jest faktycznie działalność w roku 2023, czyli właściwie tuż przed wyborami ta firma zaczyna handlować z firmami, niby zaczyna zawierać transakcje, bo do handlu nie doszło.
Myślę, że warto, żebyśmy chwilkę się tu zatrzymali. Z Wenezuelą oraz Sudanem Południowym są zawierane transakcje, z wieloma pośrednikami, te transakcje opiewają łącznie właśnie na 400 mln dolarów. Spółka - proszę zwrócić uwagę - czarteruje tankowce, które płyną do Wenezueli, tam oczekują i nie są w żaden sposób ładowane, ale spółka OTS ponosi z tego tytułu koszty. Łączne koszty tego to jest ok. 60 mln dolarów. To są koszty umów najmu tych tankowców. Ok. 8 mln dolarów to są koszty związane z rozwiązaniem tych umów, które zawarto, jeśli chodzi o najem tych tankowców, które stały tam puste na redach, i ok. 30 mln dolarów to jest też koszt oczekiwania, więc łącznie ok. 100 mln dolarów kosztów ponosi spółka OTS, kosztów, które tak naprawdę pokrywa Orlen, który to musi zapłacić za to z pieniędzy zarobionych w innych miejscach.
To jest skandaliczne, to naprawdę jeden wielki skandal, że dochodzi do takiej dziurawej transakcji, właściwie niezabezpieczonej. Bo to, że robi się transakcje na rynku paliwowym, to jest rzecz powszednia, ale transakcje się zabezpiecza, zawiera się różne klauzule zabezpieczające, tak żeby pieniądze wpływały do właściciela towaru w momencie, w którym towar jest dostarczony. A tutaj mamy do czynienia z czymś arcydziwnym i rzecz się działa właśnie w roku 2023. Te tankowce miały być tankowane w grudniu czy umowy zawierano od maja do grudnia 2023 r. i dostawy miały być realizowane od czerwca do lutego 2024 r. I ile ropy przypłynęło? Właściwie prawie nic. To jest niewyobrażalne, że do tego doszło. Prokuratura prowadzi tę sprawę.
Warto też zwrócić uwagę - pan poseł o to pytał - na ten zarząd, który powołano w spółce OTS, czyli pana Samera A., który właściwie nigdy nie powinien być menadżerem spółki nominowanym przez Skarb Państwa. Była to osoba wcześniej powiązana z ludźmi, którzy robili karuzele VAT-owskie, miała ona według informacji gazetowych powiązania z ruchem Hezbollah. To jest jednak mało wiarygodny menadżer, który miał odpowiadać za miliardowe transakcje z publicznych pieniędzy. I to jest rzecz, którą - mam nadzieję - wyjaśni prokuratura. Liczę też na to, że szybko postawi zarzuty, jak również szybko skieruje akt oskarżenia. Naprawdę bardzo nam zależy na wyjaśnieniu tej transakcji, tak żeby nigdy w Polsce żadna złotówka nie musiała wypłynąć do jakiś podejrzanych biznesów z powodu takiej nieodpowiedzialności. Bo to jest skandaliczna nieodpowiedzialność. I to, że prezes Obajtek w jednym z wywiadów ostatnio używał niesmacznych, kloacznych porównań do środowiska, które on tworzył... Bo to on stworzył tę sieć powiązań, tę sieć dziwnych biznesów, a dzisiaj chce uciekać do Parlamentu Europejskiego, obrażając biznesy, które tworzył. To są rzeczy niewyobrażalne. Mam nadzieję, że ta eskapada do Brukseli się nie uda i że wyborcy nie dadzą się (Dzwonek) na to nabrać, a pieniądze zostaną rozliczone. Dziękuję, bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia