11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)

13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 318).

Poseł Wioleta Tomczak:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Goście! Przywróciliśmy refundację in vitro z budżetu państwa, wczoraj przeprowadziliśmy pierwsze czytanie projektu ustawy ˝Aktywny rodzic˝, a dziś pochylamy się nad implementacją unijnej dyrektywy 2022/431. Co łączy te akty prawne? Każdy na swój sposób przyczynia się do zahamowania katastrofy demograficznej, która od kilku lat rozpędza się w naszym kraju. Tak, drodzy państwo, przepisy wdrażane w tej nowelizacji Kodeksu pracy mają na celu ochronę pracowników przed substancjami reprotoksycznymi, czyli substancjami, które mogą niekorzystnie wpływać na funkcje seksualne i płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a w konsekwencji - na możliwość poczęcia i urodzenia zdrowego potomstwa. Do tej pory w nowelizowanych przepisach Kodeksu pracy ustawodawca zawarł wyłącznie odniesienie do konieczności ochrony pracowników przed narażeniem na substancje chemiczne, ich mieszaniny, czynniki lub procesy technologiczne o działaniu rakotwórczym i mutagennym. Stąd nie po raz pierwszy i - jak uważam - nie po raz ostatni implementacja regulacji wypracowanych na poziomie Parlamentu Europejskiego jest szansą na wzmocnienie bezpieczeństwa i zdrowia Polek i Polaków.

    Narażenie zawodowe na takie substancje, jak toluen, styren, nitrobenzen, tlenek węgla, bisfenol A, czy metale, w tym ołów, kadm i rtęć, dotyczy dużej, a zarazem trudnej do oszacowania części pracowników. Pracownicy stykający się z substancjami reprotoksycznymi są zatrudnieni we wszystkich dziedzinach gospodarki, przede wszystkim w produkcji i przetwórstwie tworzyw sztucznych, w przemyśle gumowym, farmaceutycznym, metalurgicznym, kosmetycznym, w budownictwie, w produkcji i przy stosowaniu pestycydów, ale także w placówkach ochrony zdrowia, w zakładach fryzjerskich, kosmetycznych i w warsztatach samochodowych. Dlaczego po raz kolejny w dyskusji wymieniam te substancje i zawody? Ponieważ nie mamy odpowiedniej wiedzy ani świadomości w tym zakresie. Oprócz wprowadzania zmian legislacyjnych nakładających na pracodawców konieczność rozszerzenia monitoringu i ochrony pracowników przed substancjami reprotoksycznymi, zaczynamy o tym głośno i otwarcie mówić, czyli edukować.

    Zdrowie reprodukcyjne Polek i Polaków od lat się pogarsza. Owszem, rodzi się mniej dzieci, m.in. z powodu haniebnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, a w konsekwencji - braku poczucia bezpieczeństwa, jeśli chodzi o zachodzenie w ciążę. Rodzi się mniej dzieci z powodu wielu czynników społecznych, takich jak brak dostępu do żłobka czy możliwości zapewnienia rodzinie mieszkania. Ale także, proszę państwa, rodzi się mniej dzieci, bo właśnie w codziennym funkcjonowaniu na nasze zdrowie reprodukcyjne wpływa wiele czynników, często niepostrzeganych przez nas jako niebezpieczne.

    Stąd w imieniu Klubu Parlamentarnego Polska 2050 - Trzecia Droga rekomenduję przyjęcie tych przepisów i dalsze nad nimi procedowanie celem sprawnego wdrożenia ochrony pracowników przed zagrożeniem związanym z narażeniem na substancje chemiczne, szkodliwe nie tylko ze względu na działanie rakotwórcze i mutagenne, ale także ze względu na ich wpływ na zdrowie reprodukcyjne naszych obywateli. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia