11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)

13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 318).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Tak jest.

    Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Procedujemy nad kolejną ustawą, która ma chronić Polaków. Ta ustawa to jest wdrożenie dyrektywy Unii Europejskiej, która o nas szczególnie dba. I teraz tylko nie wiem, czy państwo, Wysoka Izba, nasi oglądający zdają sobie sprawę z tego, że po wejściu do Unii Europejskiej zlikwidowaliśmy całe mnóstwo polskich norm, jeżeli chodzi o jakość żywności.

    (Głos z sali: Odwrotnie.)

    Do czego to doprowadziło? Są dane GUS-owskie, które pokazują, że przez pierwszych 15 lat po naszym wejściu do Unii Europejskiej śmiertelność wzrosła o 13,8%, czyli można domniemywać, że te polskie normy, które stosowaliśmy przez wiele lat, chroniły nas znacznie lepiej niż nowe normy czy brak tych norm, bo musieliśmy z nich zrezygnować, wchodząc do Unii Europejskiej.

    Szanowni Państwo! Jeżeli sobie na to nałożymy ogromny skok, postęp w medycynie, jaki się dokonał przez ten okres, to okazuje się, że to, z czym się w tej chwili spotykamy w naszych sklepach, w naszej żywności, jeszcze bardziej powinno nas przerażać. Ja wiem, że pani minister odpowiada za ministerstwo pracy, tylko rząd powinien patrzeć na naszą zdrowotność dużo szerzej.

    Czyli chodzi o 13,8% przez 15 lat, a później, w kolejnych latach było jeszcze gorzej, mieliśmy panikę COVID-ową, którą przed chwilą opisał nam pan Konrad Berkowicz. Oczywiście nikt nie zaprzecza, że COVID zabijał ludzi, tylko dużo więcej osób zmarło z powodu paniki COVID-owej, zamykania gospodarki, a przede wszystkim zamykania służby zdrowia. Tak więc to było to, co nas najbardziej, najczęściej zabijało i niestety Wysoka Izba od prawa do lewa podsycała ten strach. Nie mogę się zgodzić...

    (Poseł Włodzimierz Skalik: Z wyjątkiem Konfederacji.)

    (Poseł Grzegorz Braun: Proszę mówić za siebie. Z wyjątkiem Konfederacji.)

    Panie pośle, ja panu nie przeszkadzałem. Zawsze słucham pana, często różnych banialuk, które pan wypowiada, więc prosiłbym, żeby pan mi nie przeszkadzał.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Panie pośle Sachajko...

    Poseł Jarosław Sachajko:

    Bo chciałem powiedzieć, panie pośle, że pan Konrad Berkowicz się pomylił. A jeżeli się nie pomylił...

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Momencik, bardzo proszę.

    Panie pośle Braun, podczas wypowiedzi pana posła Berkowicza nikt nie przeszkadzał, więc bardzo proszę o uszanowanie tego i nieprzeszkadzanie...

    (Poseł Grzegorz Braun: Proszę uszanować Wysoką Izbę.)

    Panie pośle, teraz ja mówię. Proszę o nieprzeszkadzanie posłowi Jarosławowi Sachajce. Pan poseł się wypowie, a pan będzie miał czas, by powiedzieć wszystkie swoje mądrości, w trakcie wygłaszania oświadczenia. Zapraszam do zapisania się...

    (Poseł Grzegorz Braun: Proszę uszanować Wysoką Izbę i wezwać posła, żeby wypowiadał się w imieniu swoim, a nie Izby.)

    Bardzo proszę, głosu udzieliłam panu posłowi Jarosławowi Sachajce, a nie panu posłowi Braunowi.

    Bardzo proszę, panie pośle.

    Poseł Jarosław Sachajko:

    Bardzo dziękuję.

    Gdyby nie nieposkromione emocje pana posła Brauna, gdyby poczekał pan do zakończenia przeze mnie zdania, to bym uściślił, że pan poseł Berkowicz pomylił się, bo również Kukiz’15 nie popierał przymusowych szczepień. Byłem właśnie również tym, który był mocno krytykowany za to, że uważał, że dorośli ludzie mają prawo do decydowania o własnym zdrowiu.

    Panie pośle, ja naprawdę wiem, że państwo mają tę swoją jedną formułkę: tylko Konfederacja, ale tu się okazuje, że nie tylko Konfederacja. (Dzwonek) Dlatego z szacunku dla obywateli proszę być precyzyjnym. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia