11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)

14. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski (druki nr 344 i 372).

Poseł Małgorzata Golińska:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! To rzadka sytuacja, żeby minister tak szybko zasłużył na wniosek o odwołanie. Ciekawe też, że zakulisowo o potrzebie tej dymisji mówią również członkowie obozu rządzącego. Weszła pani do resortu jako polityk, który z poczuciem moralnej wyższości atakował oponentów politycznych. Jednocześnie jako polityk, który niejeden raz pokazał, że o tematach, za które ma odpowiadać, nie ma jakiegoś szczególnego pojęcia.

    Żeby było jasne: nie uważam, że istnieją ludzie, którzy wiedzą wszystko, i nie uważam, że minister ma wiedzieć wszystko. Ale brak wiedzy w sprawie, za którą pani odpowiada, powoduje, że łatwiej panią manipulować; łatwiej, rzucając różne hasła, na panią wpłynąć.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Pani poseł, czy mogę prosić o... (Gwar na sali)

    Panie pośle Ozdoba, rozumiem, że nie chce pan słuchać swojej koleżanki, ale bardzo proszę o uspokojenie, bo naprawdę słychać, przeszkadza pan koleżance w wypowiedzeniu się. Bardzo dziękuję.

    Bardzo proszę, pani poseł.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Dziękuję.

    Łatwiej jest, rzucając różne hasła, na panią wpłynąć; łatwiej jest dotrzeć reprezentantom różnej maści interesów i łatwiej coś szkodliwego dla Polski podrzucić. Tak wydarzyło się przy poselskim projekcie zwanym lex wiatrak, który spowodował, że do pani przylgnęło przezwisko Siemens. Tak wydarzyło się z wysłaniem do leśników...

    (Wypowiedzi poza mikrofonem)

    (Głos z sali: Pani marszałek, dwa do jednego.)

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Pani poseł, w swoim imieniu przepraszam za pani kolegów, bo pani koledzy, jak widzę, z brakiem szacunku się odnoszą do pani wypowiedzi. Pani czas mija, a panowie przeszkadzają.

    Bardzo proszę, pani poseł, o kontynuowanie.

    (Poseł Iwona Arent: Nie, nie do ciebie, Małgosiu, brak szacunku...)

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Tak wydarzyło się przy poselskim projekcie zwanym lex wiatrak, który spowodował, że do pani przylgnęło przezwisko Siemens.

    Tak wydarzyło się z wysłaniem do leśników polecenia ograniczenia pozyskania drewna, kiedy to kierownictwo resortu skłamało, że to decyzja skonsultowana lokalnie, gdy tymczasem okazało się, że nie tylko nie skonsultowana, ale też wdrożona bez analiz co do skutków gospodarczych, społecznych, a nawet przyrodniczych. Po protestach ludzi i przemysłu polecieliście leśnikom ograniczyć pozyskanie drewna w taki sposób, żeby jednocześnie dostarczyli go tyle, ile zawarli wcześniej w umowach. Tylko pani wie, kto oba te tematy do pani przyniósł.

    Takim sytuacjom może być poddawany każdy minister, ale nie każdy im ulega. Niestety po wejściu do niezwykle trudnego resortu, zamiast nabrania choć odrobiny dystansu, wciąż widzimy model działania w stylu polityka opozycji totalnej: obrażanie, powtarzanie pustych haseł i manipulowanie informacjami. Mamy nawet ten sam poziom pogardy dla oponentów, w tym do działań poprzedników, pomimo faktu, że w wielu sytuacjach wprost bazujecie na rozwiązaniach, które my wypracowaliśmy.

    Zbyt często ogłasza pani informacje nieprawdziwe, wprowadzając Polaków w błąd, albo pozwala na działania skrajnie szkodliwe. Tak było chociażby w przypadku informacji, że podwyżki cen energii dla Polaków nie będą wyższe niż 30 zł, gdy okazało się, że chodzi o blisko 30%. Tak było, gdy ogłosiła pani powołanie zastępcy dyrektora Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, podczas gdy ani pani w tym momencie nie miała do tego kompetencji, ani ta osoba - spełnionych wymagań. A przykładem działania szkodliwego jest odgórne polecenie leśnikom wycofania skarg wobec organizacji aktywistycznych za łamanie prawa czy deklaracja pośpiesznie złożona na salonach brukselskich odnośnie do zaostrzenia celu klimatycznego. Takie podejście powoduje, że wasze działania kojarzą się dzisiaj z chaosem i przekraczaniem uprawnień.

    Symbolem naszych rządów było konsekwentne odzyskiwanie suwerenności energetycznej i dążenie do pełnego zabezpieczenia energetycznego Polaków. Symbolem obecnego działania jest wspieranie interesów wszystkich, tylko nie polskich. Ukończyliśmy szereg inwestycji strategicznych: Baltic Pipe, nowe gazowe połączenia z Litwą, ze Słowacją, rozbudowaliśmy terminal LNG, a także rozpoczęliśmy pracę nad budową terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej.

    (Poseł Mirosław Suchoń: Kominy w Ostrołęce.)

    Wbrew waszym słowom rozwinęliśmy sektor energetyki odnawialnej. Moc zainstalowana OZE wzrosła blisko czterokrotnie. Nasze działania w trakcie kryzysu spowodowanego napaścią Rosji na Ukrainę, m.in. dodatek osłonowy, dodatek węglowy, ochrona taryfowa na gaz, tarcza antyinflacyjna, pozwoliły uchronić Polaków przed olbrzymim wzrostem cen. Również dzisiaj ratujemy Polaków, tym razem przed wami. Złożyliśmy inicjatywę: Stop podwyżkom, będziemy zbierać podpisy Polaków, żeby to oni w ten sposób zmusili was do podjęcia skutecznych działań osłonowych.

    Pani działania to drastyczne podwyżki dla wszystkich i bon energetyczny dla nielicznych. Ministrem ˝Podwyżką˝ już nazywają panią politycy; za parę miesięcy tak nazywać panią będą wszyscy Polacy. (Oklaski)

    Gdy objęliśmy rządy w roku 2015, zastaliśmy chaos, pozorne działania i zmarnowany czas, jeśli chodzi o projekt jądrowy. Zostawiamy wam wykonane wieloletnie badania, złożone (Dzwonek) raporty, zrealizowane konsultacje transgraniczne, pozwolenia i decyzje: zasadniczą, środowiskową i lokalizacyjną, a także model finansowy przedsięwzięcia, strategiczną umowę międzyrządową, wybraną technologię i wiele innych. Wy wciąż stawiacie na OZE w podstawie miksu. To ani stabilne, ani pewne.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Lasy. Twierdzi pani, że odpolitycznia Lasy Państwowe...

    (Głos z sali: Pani marszałek, czas!)

    (Głos z sali: Czas!)

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Pani poseł, bardzo proszę zmierzać do końca.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Ale straciłam jakieś 1,5 minuty.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Już jest o 27 sekund dłużej. Jeszcze parę sekund.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    ...tymczasem waszymi dyrektorami zostają ludzie występujący na konwencji partyjnej Koalicji Obywatelskiej, a na szumnie zapowiadanej naradzie o lasach występuje członek waszej partii, który wprost mówi do obecnych na sali, że zostali zebrani, żeby pomóc wam zrealizować wasz program wyborczy.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję, pani poseł. Bardzo proszę zmierzać do końca.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    To jest odpolitycznianie?

    Mówicie o walce z nieprawidłowościami. Tu pełna zgoda.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Tylko wy nie prowadzicie walki z nieprawidłowościami. Chcecie pogrzebać polski model leśnictwa. (Poruszenie na sali)

    (Poseł Jakub Rutnicki: Ciekawy był ten model.)

    Gdy cały świat dąży do modelu zrównoważonego, wy chcecie wprowadzić model separacyjny.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Bardzo proszę o zmierzanie do końca.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Dlaczego pani powinna odejść? Dla dobra polskiej przyrody, dla dobra polskiego bezpieczeństwa energetycznego...

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Pani poseł Golińska, bardzo proszę...

    Poseł Małgorzata Golińska:

    ...i dla własnego dobra.

    (Głos z sali: Czas minął.)

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję bardzo.

    Poseł Małgorzata Golińska:

    Bo staje się pani symbolem końca polskiego leśnictwa, polskiej suwerenności energetycznej i bezpieczeństwa polskich rodzin. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia