11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)

15. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o czasowym ograniczeniu cen za energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło systemowe oraz o bonie energetycznym (druk nr 346).

Poseł Urszula Pasławska (tekst niewygłoszony):

    Surowce energetyczne mają wymiar globalny i często służą jako element światowej rywalizacji gospodarczej. Petrodolary i rosyjski gaz służyły do budowy przewagi gospodarczej dysponentów źródeł energii i osłabiały dążenia do zagwarantowania samowystarczalności energetycznej poszczególnych państw.

    W aktualnej sytuacji geopolitycznej wyzwaniem chwili jest szukanie gwarancji samowystarczalności energetycznej w oparciu o posiadane zasoby. Węgiel stanowi podstawowy surowiec naszej energetyki, coraz droższy w wydobyciu i obłożony coraz wyższymi opłatami emisyjnymi.

    Niechęć rządów PiS do budowy energetyki obywatelskiej wynikał z przyjętych ideologicznych założeń wyższości własności państwowej nad aktywnością obywateli, co skutkowało umacnianiem pozycji koncernów energetycznych stanowiących dla elit PiS miejsce dla tłustych kotów dokonujących spontanicznych wpłat na fundusz wyborczy jednego czy drugiego ministra.

    I tu dochodzimy do sedna omawianego dziś projektu. Bo kto płaci za ten karnawał panujący w Energdze, Enei czy PGE? Płaci pan, pani, płaci obywatel, który przed otwarciem koperty z rachunkiem za energię czy gaz profilaktycznie sięga po krople nasercowe.

    Skutki wieloletnich zaniechań, których efektem są wzrastające ceny energii, obarczają obywatela. Dzisiejszy projekt stanowi element działań osłonowych pozwalający na pomoc państwa kierowaną do obywatela i sektorów wrażliwych. Działanie to ma charakter doraźny i powinno być dla nas wyzwaniem w zakresie intensywnych prac nad rozwojem OZE, modernizacją sieci przesyłowych i budowaniem energetyki obywatelskiej pozwalającej na bilansowanie lokalnego rynku energii.

    Wierzę i jestem przekonana, że nasz rząd będzie skutecznie wspierał rozwój biogazowni rolniczych i komunalnych pozwalających na stabilizację sieci. Liczę, że uda się odblokować rozwój energetyki wiatrowej i wysłać do lamusa 10H pani Zaleskiej.

    Patriotyzm energetyczny ma wymiar lokalny, działania osłonowe państwa wpływają na krajowy rynek energii, zwiększając możliwości obywateli w zakresie pokrycia wzrastających rachunków, ale nie powinny być jedynym działaniem w polskiej energetyce. To, że musimy dopłacać do rachunku Kowalskiego z państwowego budżetu, jest dla nas koniecznym wyborem będącym pokłosiem lat zaniechań.

    Nasz klub popiera przedłożony projekt i oczekuje na kolejne propozycje rządu regulujące ten arcyważny aspekt życia obywateli naszego kraju.


Przebieg posiedzenia