11. kadencja, 11. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2024)
Oświadczenia.
Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W kwietniu minęło trzydziestolecie podpisania traktatu polsko-litewskiego, który pomimo 30 lat jego obowiązywania jest nadal łamany przez państwo litewskie, i to w sposób bezwzględny. Litwini oczekują, że polscy żołnierze będą umierali za Litwę, a traktują mieszkających tam Polaków jak wrogów. Przez dekady Polacy na Litwie się obronili, pomimo że wielu polskich dyplomatów działało bardzo często przeciwko nim. Obecny ambasador na Litwie jest chwalony, że jako pierwszy podejmuje działania.
Chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować panu Waldemarowi Tomaszewskiemu, który jest szefem Związku Polaków na Litwie. Chciałbym też przede wszystkim podziękować panu Michałowi Mackiewiczowi, który przez pełne dwie dekady przewodził Związkowi Polaków na Litwie, a który w 2018 r. był szantażowany przez ówczesną ambasador Polski na Litwie Urszulę Doroszewską, aby nie kandydował na szefa związku Polaków na kolejną kadencję. (Dzwonek)
Już kończę, panie marszałku.
Mimo wszystko kandydował i 342 osoby go poparły, nikt nie głosował przeciwko, a tylko 8 delegatów wstrzymało się od głosu. Mimo to do dzisiaj przed polskimi sądami trwa proces, w którym go bezprawnie oskarżają o to, że zdefraudował 50 tys. zł, choć przez 20 lat jako szef związku Polaków dokładał do wszystkiego.
Kiedy niedawno byłem na Litwie, na marszu tysięcy Polaków przez Wilno, spotkałem się z nim. Prawie płakał. 70-letni człowiek, który jest poniżany przed polskimi sądami za walkę o polskość. (Oklaski)
(Głos z sali: Hańba!)
(Poseł Włodzimierz Skalik: Gdzie jest Sikorski?)
Przebieg posiedzenia