10. kadencja, 13. posiedzenie, 1. dzień (12-06-2024)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa (druk nr 405).

Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Muszę zacząć to wystąpienie przede wszystkim od złożenia hołdu bohaterskiemu żołnierzowi, który zginął, broniąc naszej granicy, i od zapewnienia innych mundurowych, że dołożymy wszelkich starań, aby mogli funkcjonować zgodnie z prawem i potrzebą obrony naszego kraju. Chodzi o to, aby nie byli więcej za to karani, tak jak dwaj żołnierze, przeciwko którym wytoczono nikczemne postępowanie, co prokuratura tłumaczy zagrożeniem życia migrantów. Najwyraźniej dla tejże prokuratury dzikus z dzidą znaczy więcej niż polski żołnierz w mundurze. Zapewniam mundurowych, że tak nie jest i że jest bardzo wielu Polaków, którzy stoją murem za polskim mundurem. Będziemy to egzekwować.

    Chciałam też podziękować panu prezydentowi, panu ministrowi - szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego za ten złożony projekt, który jest bardzo potrzebny w obecnej sytuacji. Sejm, a właściwie rządzący od pół roku zajmują się urządzaniem jakiegoś cyrku. Marszałek napawa się każdym swoim słowem i zachęca do pożerania popcornu, a premier pożera marszałka i inne przystawki. Tak naprawdę mieliście państwo pół roku na to, żeby cokolwiek zrobić w tej sprawie, o której teraz mówicie, a wy się zajmujecie krytykowaniem ministra - szefa BBN za rekomendowanie i przedstawianie projektu bardzo potrzebnej ustawy. Ten projekt jest bardzo potrzebny, bo on w jakimś stopniu, niemal już, w tej chwili, jeżeli szybko będziemy nad nim procedować, pozwoli na ustalenie pewnych ważnych ram działania w obliczu zagrożenia naszego bezpieczeństwa.

    Osobiście mam do tego projektu bardzo drobne uwagi. One są związane raczej z semantyką, bo nie doprecyzowuje on dobrze definicji (Dzwonek), np. tego, czym jest atak na terytorium Polski, co to jest użycie broni. Sytuacja zmarłego żołnierza pokazuje, że cokolwiek: nóż czy rzucona włócznia może być tą bronią i to też jest atak na terytorium Polski. Żołnierze powinni móc w takich sytuacjach reagować i strzelać, a nie czekać, aż będą sami przez takich agresorów po prostu zabijani.

    (Poseł Paweł Suski: Ale ta ustawa tego nie reguluje.)

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Pani poseł, bardzo dziękuję.

    Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom:

    To nie są ludzie szukający miejsca na ziemi, tylko agresorzy.


Przebieg posiedzenia