10. kadencja, 16. posiedzenie, 2. dzień (24-07-2024)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2025 Rokiem Antoniego Słonimskiego (druki nr 355 i 493).

Poseł Daria Gosek-Popiołek:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Antoni Słonimski był bez wątpienia jednym z najwybitniejszych polskich poetów XX w. Wspólnie z Tuwimem, Lechoniem i Wierzyńskim zakładał grupę poetycką Skamander. Bywał też publicystą, pisarzem science fiction, autorem tekstów dla warszawskich kabaretów, tłumaczem. Wydał kilkanaście tomików poetyckich i kilkadziesiąt książek. Bez wątpienia odcisnął ogromne piętno na polskiej kulturze XX w.

    Słonimski nigdy też nie ukrywał swoich poglądów politycznych. Pochodził z zasymilowanej rodziny żydowskiej i swoim piórem wielokrotnie krytykował polski zaściankowy nacjonalizm i antysemityzm Narodowej Demokracji. Sam był zwolennikiem Polskiej Partii Socjalistycznej Piłsudskiego, chociaż po utworzeniu obozu w Berezie Kartuskiej stał się ostrym krytykiem jego autorytarnej władzy.

    Mimo lewicowych sympatii Słonimskiej nigdy nie dał się uwieść komunistycznej utopii. Jego reportaż ˝Moja podróż do Rosji˝ z 1932 r. był miażdżczącą krytyką stalinowskiego systemu społecznego i politycznego. Swych poglądów nie ukrywał też, gdy po latach II wojny światowej spędzonych na emigracji powrócił do Polski. Stanął w opozycji wobec autorytarnej władzy PZPR.

    Jego niezależność i niechęć do realizowania partyjnych wytycznych była powodem odwołania go ze stanowiska prezesa Związku Literatów Polskich. Wspólnie z Janem Józefem Lipskim był inicjatorem opublikowanego w marcu 1964 r. Listu 34. List miał zaledwie dwa zdania, ale wywołał ogromną burzę, a nazwisko Słonimskiego znalazło się na liście cenzorskiej. W kolejnych latach Słonimski publicznie sprzeciwiał się zmianom w konstytucji PRL i wpisaniu do niej kierowniczej roli PZPR oraz wieczystego sojuszu z ZSRR.

    W 1976 r. wspólnie z przyszłymi założycielami Komitetu Obrony Robotników Słonimski wystosował do władzy List 14, w którym sygnatariusze protestowali przeciwko brutalnej pacyfikacji przez milicję i wojsko robotników w Radomiu, Ursusie i Płocku oraz domagali się wycofania się z represji, procesów politycznych i cofnięcia zwolnień z pracy.

    Antoni Słonimski był nie tylko wybitnym poetą, ale również intelektualistą, który głośno opowiadał się po stronie wolności i równości, po stronie tolerancji i demokracji przeciwko uciskowi i przemocy. Nie mam żadnych wątpliwości, że Słonimski jest osobą, która zasługuje na to, żeby zostać patronem roku 2025, i z przyjemnością wraz z całym klubem Lewicy podniosę rękę za tą uchwałą.

    Ale kończąc, chciałabym zacytować wiersz, który Słonimski napisał w najczarniejszą noc II wojny światowej w 1942 r., a który zwłaszcza w kontekście dyskusji dotyczącej granicy, którą prowadziliśmy na poprzednim posiedzeniu, uważam za boleśnie aktualny. ˝Mówią o Polsce silnej. Już dziś liczą sztaby,/ Jak ją ziemią okopać, oprzeć na bagnecie./ Lecz ja, wybaczcie, bracia, pragnę Polski słabej,/ Ja pragnę Polski słabej, lecz na takim świecie,/ Gdzie słabość nie jest winą, gdzie już nie ma warty,/ Ryglów u bram i nocą dom bywa otwarty,/ Gdzie dłoń nieutrudzona okrutnym żelazem/ I gdzie granica wita tylko drogowskazem˝. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia