10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Edukacji Barbara Nowacka:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Cieszę się, że mogę opowiadać o tak dobrym i pozytywnym programie. Programie, który nie dość, że wspiera aktywność młodych osób, poznawanie świata i kontakt z kulturą, to wspiera też kontakt z całą Polską, naszą przepiękną ojczyzną. To też program, który ewidentnie odpowiada na zapotrzebowanie szkół, a przede wszystkim wyrównuje szanse edukacyjne.

    W ministerstwie zastaliśmy faktycznie bardzo duże upolitycznienie właściwie wszystkiego. Jeżeli państwo chcecie wiedzieć, nasi poprzednicy byli do tego stopnia skłonni upolityczniać wycieczki, że jednym z punktów wycieczkowych punktowanych za czasów pana ministra Czarnka były odwiedziny w pewnym obiekcie leżącym w miejscu urodzenia pana ministra Czarnka. I żeby wycieczka mogła się odbyć, jednym z tych punktów dla pewnych grup było zrealizowanie odwiedzenia miejscowości urodzenia pana ministra Czarnka i Zagrody babuni, o ile dobrze pamiętam nazwę.

    (Głos z sali: No tak.)

    Jest to bulwersujące, że w taki sposób kształtuje się postawy młodzieży i w taki sposób promuje swoją własną osobę.

    Ministerstwo, budując program ˝Podróże z klasą˝, zdecydowało, by obowiązkowym komponentem każdej wycieczki było odwiedzenie instytucji kultury. Instytucji kultury, czyli muzeum, galerii sztuki, teatru, opery, filharmonii, centra nauki, skansenu lub innej instytucji kultury. Bo wiemy, że często są to miejsca, które są trudniej dostępne, ponieważ są biletowane i koszt takiej wycieczki wtedy wzrasta.

    Drugim ważnym komponentem ˝Podróży z klasą˝ jest to, że są to wycieczki w 100% finansowane z budżetu ministerstwa, co też wyrównuje szanse. Poprzednie programy zawierały 80% finansowania - powodowało to nierówności. Nadal rodzice dokładali pieniądze. Nie wszystkich na to po prostu stać. Stąd moja decyzja, by wycieczki były w 100% finansowane i by obowiązkowymi komponentami nie były komponenty z jakiejś listy ministra, ale po prostu instytucje kultury. Wtedy nie ma wątpliwości co do transparentności procesu, doboru instytucji, które trzeba odwiedzić, a jednocześnie promuje się coś, co jest elementem edukacji obywatelskiej, instytucje kultury, które wzbogacają młodzież i proces edukacyjny. Wycieczki to nie tylko rozrywka - to element edukacji, to element świadomego kształtowania postaw obywatelskich, poznawania kraju, jeden z bardzo istotnych komponentów edukacji.

    Na program przeznaczono 80 mln zł. W pierwszej turze przeznaczono 60 mln zł. Skorzystało z niego 81 tys. dzieci i młodzieży. Widząc olbrzymie zainteresowanie i dużą potrzebę społeczną, zdecydowałam o dodatkowej kwocie 20 mln. W tej chwili trwa weryfikacja wniosków, ale zakładam, że z tego programu skorzysta łącznie 100 tys. dzieci i młodzieży. Zorganizowanych zostanie ponad 3 tys. wycieczek dla uczniów i uczennic z całej Polski. Oczywiście potrzeby są znacznie większe.

    (Poseł Anna Dąbrowska-Banaszek: Jaki jest procent niepełnosprawnych?)

    Jakie były kryteria dostępu? Szkoły podstawowe liczące do 200 uczniów mogły złożyć nie więcej niż trzy wnioski, szkoły liczące pomiędzy 201 a 400 uczniów - nie więcej niż sześć wniosków, a szkoły liczące powyżej 400 uczniów - nie więcej niż dziewięć wniosków. Jeśli chodzi natomiast o szkoły ponadpodstawowe, to szkoły liczące do 200 uczniów mogły złożyć nie więcej niż dwa wnioski, szkoły liczące do 400 uczniów - nie więcej niż cztery wnioski, a te liczące więcej niż 400 uczniów - nie więcej niż sześć wniosków.

    Wiem, że projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem, tak dużym, że pierwsza transza rozeszła się w ciągu 14 minut, a ta druga w ciągu 4 minut. To pokazuje, jak wielkie jest zapotrzebowanie. Widzę też mechanizm, który trzeba skorygować. Dostaję liczne pytania od państwa posłów, od samorządowców, od rodziców, również od młodzieży. Wskazują one na kwestie, ze względu na które w kolejnym roku zmienimy sposób dostępu do wycieczek. Nie byłoby to sprawiedliwe, gdyby ministerstwo oceniało wycieczki merytorycznie, bo każda wycieczka zaprojektowana przez kompetentnego nauczyciela, nauczycielkę odpowiada danym potrzebom edukacyjnym - stąd wynikał mechanizm, który działał do tej chwili. To był mechanizm: kto pierwszy się zgłosi, otrzymuje dofinansowanie. W kolejnej edycji pierwsza pula będzie jednak przeznaczona dla tych szkół, które nie zdążyły skorzystać z tej puli, bo im też trzeba dać szansę na dostęp. Żaden inny mechanizm oceniający wycieczki nie jest w mojej ocenie sprawiedliwy, dlatego kolejność zgłoszeń będzie miała znaczenie, ale pierwsza tura będzie przeznaczona dla tych szkół, powtarzam, które do tej pory nie zdążyły skorzystać z tego programu. Mam też nadzieję, że uda mi się ten projekt przeprowadzić w przyszłym roku w dwóch turach, w turach wiosennej i jesiennej, żeby jak najwięcej dzieci skorzystało z tej dodatkowej formy edukacji.

    Na koniec, jak myślę, istotna uwaga. W przestrzeni publicznej trwa dyskusja dotycząca wynagradzania nauczycieli za udział w wycieczkach. Jest to problem, który nie dotyczy wyłącznie tego programu, to problem globalny, nierozwiązany nigdy dylemat. Z tego powodu powołany przeze mnie zespół do spraw pragmatyki zawodowej nauczycieli ma jako jeden z priorytetów za zadanie wypracować wspólnie ze stroną społeczną politykę dotyczącą wynagradzania nauczycielek i nauczycieli za udział w wycieczkach. Uważam, że jest to niezbędne dla czystości funkcjonowania życia społecznego. Nasza deklaracja jest jasna: nie będziemy podejmować tego typu decyzji bez konsultacji ze stroną społeczną, w szczególności ze związkami zawodowymi. Mam nadzieję, że w kolejnej edycji uda nam się rozwiązać ten problem, a teraz 100 tys. dzieciaków (Dzwonek), ponad 100 tys. dzieciaków skorzysta z tego ministerialnego programu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia