10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)
25., 26. i 27. punkt porządku dziennego:
25. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2023 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 425, 464 i 538).
26. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2023 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 387 i 487).
27. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2023 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 448 i 486).Poseł Tomasz Trela:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rok 2023 to rok szczególny, dlatego że rok wyborczy ma to do siebie, że ten budżet oceniamy inaczej. Tak naprawdę dzisiaj ta ocena jest bardziej formalno-polityczna, bo główną ocenę wykonania budżetu w 2023 r., ale nie tylko 2023 r., wystawili wyborcy 15 października. To jest najważniejsza ocena, weryfikacja tego, jak budżet był przygotowany i na co publiczne pieniądze wydawał rząd Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby było tak pięknie, jak pan poseł Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości mówi, to pewnie 15 października Prawo i Sprawiedliwość wygrałoby w cuglach wybory, dzisiaj premierem byłby pewnie Mateusz Morawiecki albo ktoś inny. Ale tak cudownie nie jest, dlatego że obywatele was przejrzeli. Wyście naprawdę skrzętnie nabierali wyborców na to, co robicie, a tak naprawdę pod osłoną niektórych programów wyprowadzaliście pieniądze publiczne z budżetu, żeby nie powiedzieć: wywoziliście je wielkimi ciężarówkami. To, jaka była skala nieprawidłowości, to, co wytknęła wam Najwyższa Izba Kontroli, jest naprawdę porażające.
Ale przecież w budżecie na 2023 r. mogły być dodatkowe pieniądze - z Krajowego Planu Odbudowy.
(Poseł Zofia Czernow: Właśnie.)
Ponad 900 dni czekaliście na to, żeby jakiekolwiek euro z pieniędzy Krajowego Planu Odbudowy wprowadzić do budżetu, które mogły być wprowadzone już do budżetów za lata 2021, 2022 i 2023. Nie zrobiliście w tym zakresie absolutnie nic. Musieliśmy wygrać wybory, musieliśmy stworzyć koalicję 15 października, żeby obywatele już po 3 miesiącach zobaczyli naszą skuteczność i naszą sprawczość. Już w budżecie na rok 2024 są pierwsze pieniądze - 27 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy, ale będzie tych miliardów jeszcze w 2024 r. zdecydowanie więcej. Bo dla nas istotą finansów publicznych jest też ściąganie do budżetu maksymalnie dużych pieniędzy z Unii Europejskiej, dlatego że my Unię Europejską szanujemy i traktujemy Komisję Europejską jak partnera, a nie jak wroga. Wasza wrogość pokazała, że za waszych czasów było jedno wielkie Ziobro, czyli jedno wielkie zero. Po naszych 3 miesiącach pojawiło się 27 mld zł - najwyższa jednorazowa wpłata z Unii Europejskiej od 20 lat.
Ale wy za to znakomicie wydatkowaliście pieniądze, a może nawet nie tyle wydatkowaliście, co wyrzucaliście pieniądze publiczne na to, żeby dołożyć je sobie do partyjnej promocji. To było wyjątkowo widoczne w 2023 r., bo jak już nawet obywatel, który średnio interesuje się polityką, czytał gazety, widział konferencję prasową ówczesnej opozycji i dowiadywał się, co robiliście z publicznymi pieniędzmi w różnych resortach, przecierał oczy ze zdumienia. Ale ja dzisiaj o tych kilku elementach chcę powiedzieć, żeby odświeżyć pamięć i pokazać, jakimi wy jesteście obłudnikami, żeby nie powiedzieć: wyprowadzaczami publicznych pieniędzy. I za to wyprowadzenie publicznych pieniędzy zaraz niektórzy z was będą mieli poważne problemy prawne.
Resort sprawiedliwości. Już nie chcę się pastwić nad Funduszem Sprawiedliwości, bo tam naprawdę było złodziejstwo na oczach wszystkich obywateli. Ponad 2,5 mln zł z resortu sprawiedliwości na wideo z udziałem ministra Ziobry promujące zaostrzenie kar. Wideo miało cechy spotu wyborczego. Resort zdrowia - blisko 1100 tys. zł na kampanie społeczne ˝Bezpłatne leki˝ oraz ˝Dla zdrowia Polaków˝, które były realizowane w telewizjach i stacjach radiowych o niskiej oglądalności, słuchalności, a więc żadnej sile informacyjnej. Za to zapewne właściciele Telewizji Trwam i Telewizji Republika byli wam bardzo wdzięczni, bo przecież te przelewy szły do nich. Resort infrastruktury - blisko 2 mln zł na kampanię ˝Bezpłatne autostrady˝. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli pieniądze zostały wydane bez żadnej analizy, na potrzeby prowadzenia kampanii. Resort aktywów państwowych - ponad 1,5 mln zł na działania promocyjne, bez określenia, o jakie działania chodzi, bez terminów ich realizacji, określenia mierników rezultatów, oceny efektów tej kampanii. Premier Sasin jest znany z tego, że wielokrotnie jeździł w różne miejsca i ogłaszał dobre nowiny, a tak naprawdę pod jego bokiem i za jego zgodą wyprowadzano pieniądze. O Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych można byłoby napisać niejedną książkę, bo to dziecko Prawa i Sprawiedliwości wydało ponad 111 tys. zł na gadżety promujące. Nikt tych gadżetów nie widział i nie wiadomo, co agencja rezerw strategicznych miała promować, skoro miała zabezpieczać interes publiczny, interes obywateli, interes naszego państwa w czasach kryzysu. Jak ona to zabezpieczała, to widzimy - dając zlecenia na miliony dla znajomych królika, czyli znajomych pana Morawieckiego. Naprawdę wielką bezczelnością w trakcie kampanii wyborczej, w przeddzień kampanii wyborczej były pikniki 800+, na które szły gigantyczne pieniądze. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wydała blisko 7 mln na kampanię reklamową - Internet, radio, telewizja, nośniki outdoorowe - programu ˝Rodzina 800+˝. Kampania informowała o podniesieniu świadczenia z 500 do 800 zł, była prowadzona w dniach od 1 czerwca do 4 sierpnia, ale nowelizację ustawy podwyższającą świadczenie Sejm przyjął dopiero 7 lipca, a 9 sierpnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nikt nie zostawił na tym suchej nitki. Pokazano wam waszą obłudę i hipokryzję. Ale obywatele zobaczyli jeszcze jedno. Były organizowane pikniki, na pikniku był każdy parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, i jakby tego było mało, był prawie każdy kandydat na parlamentarzystę Prawa i Sprawiedliwości. I co oni tam opowiadali? Przecież oni tam opowiadali dokładnie to, że to jest ich zasługa. Wszyscy o tym wiedzieli, wszyscy wiedzieli, że w programie zwiększa się kwotę z 500 do 800 zł, ale tam były fajerwerki polityczne tak naprawdę tylko dla wybranych. Ja byłem na jednym takim pikniku w moim mieście, w Łodzi, i widziałem, jak to wygląda. Konferencja prasowa dla wybranych, stoiska i miejsca promocji dla wybranych. Kto na tym zarobił, ile na tym zarobił? Możemy się domyślać, że praktyka była pewnie podobna. Za coś zorganizujemy piknik, a tak naprawdę resztę przeznaczymy na kampanię wyborczą, bo tak robiliście z Funduszem Sprawiedliwości i m.in. za to pan Romanowski ma zarzut. Te 12,5 mln zł z ministerstwa rodziny na 140 pikników to dokładnie taka sama metoda, przykład waszej działalności i waszej obłudy. Ludzie to przejrzeli, ludzie zobaczyli, że wy traktujecie budżet jako alternatywne źródło finansowania kampanii wyborczej. I mimo że mieliście swoje media, mimo że zawłaszczyliście publiczne media, mimo że mieliście ogromne pieniądze z subwencji, mimo że mieliście nielegalnie finansowaną kampanię wyborczą, i tak przegraliście wybory. To naprawdę powinno wam dać bardzo dużo do myślenia w tej sprawie.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Nie kłam...)
Ja wiem, że krzyki są zawsze wśród tych, którzy mają nieczyste sumienie. Pokrzyczcie sobie, będziecie tłumaczyć się w prokuraturze.
Natomiast jeszcze kilka danych, które obrazują kilka miesięcy funkcjonowania koalicji 15 października. Inflacja za rok 2023, o tym też już była mowa, wynosiła 11,5 punktu procentowego. Szacunek inflacyjny na rok 2024 to ok. 4 punktów procentowych. PKB w 2023 r., o tym też była mowa, mimo tych hucznych zapowiedzi wyniósł 0,2 punktu procentowego. Na rok 2024 jest na poziomie 3 punktów procentowych. Wydatki w 2023 r. wyniosły 660 mld zł, a za pierwsze półrocze wynoszą blisko 375 mld zł. Obywatele tak naprawdę mają czarno na białym, jak wyglądał rząd obłudników, kłamców (Dzwonek) i tak naprawdę złodziei, a jak wygląda rząd, który chce realizować dobre, sprawdzone, rozsądne postulaty na rzecz obywateli. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia