10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)
25., 26. i 27. punkt porządku dziennego:
25. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2023 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2023 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 425, 464 i 538).
26. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2023 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 387 i 487).
27. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2023 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 448 i 486).Poseł Henryk Kowalczyk:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Pani poseł Szumilas mówi, że dawaliśmy swoim. Może więc tak tylko dla przypomnienia - ponieważ te kłamstwa bez przerwy są powtarzane - tak tylko dla przykładu...
(Poseł Krystyna Szumilas: Podałam fakty.)
To ja pani podam fakty. Samorządy...
(Poseł Krystyna Szumilas: Podałam konkretne fakty. W prokuraturze...)
Ale niech pani teraz posłucha i nie zabiera mi czasu. Nie zabiera czasu.
Proszę, panie marszałku, odliczyć czas Platformie na tę dyskusję.
(Głos z sali: Odliczyć czas Platformie.)
Więc jeśli: dawaliśmy swoim, to też podam fakty. Samorządy w powiecie pułtuskim - nie chcę mówić o całej Polsce - dwa zarządzane przez Prawo i Sprawiedliwość dostały nawet mniejsze dotacje niż inne zarządzane przez Platformę czy Polskie Stronnictwo Ludowe. Tak, wszystkie z nich otrzymały po dwadzieścia kilka milionów złotych na inwestycje. Dopiero teraz wasze samorządy się dziwią, że oto programy dla samorządów się skończyły. Myślę więc, że wy to nawet swoim nie będziecie potrafili dać, bo pieniędzy nie ma i nie będzie. Znamy już te powiedzenia.
Warunki realizacji budżetu za rok 2023 nie były łatwe. Pewnie gdyby rządziła Platforma Obywatelska w okresie pandemii i wojny w Ukrainie, to zostalibyśmy bankrutami. Na szczęście był bardzo odpowiedzialny rząd, który prowadził odpowiedzialną politykę gospodarczą, która była wskazywana niemalże jako wzór, nawet w tak trudnym roku, gdy rzeczywiście koszty obsługi długu były rekordowo wysokie, bo była inflacja spowodowana przez wojnę Putina. Wobec tego trudno, żeby było inaczej. Koszty obsługi długu to są odsetki od zadłużenia. W 2024 r. pewnie nie będą wiele mniejsze. Życzę, żeby były mniejsze, bo to będzie dla dobra Polski. Nawet mimo że koszty obsługi długu były bardzo duże i mimo że na obronność w 2023 r. wydaliśmy o prawie 70 mld więcej niż w roku poprzednim, to deficyt wynosił - w tym przypadku pozwolę sobie powiedzieć - jedynie 85 mld. Jedynie. Bo jeśli policzymy różnicę w kosztach obsługi długu i obronność, to właściwie gdyby nie te dwa czynniki, to by był deficyt nadwyżkowy. Zresztą obiektywnie został ten budżet oceniony przez prof. Orłowskiego w opinii dla Biura Analiz Sejmowych. Deficyt wynosił tylko 2,5% PKB mimo wydatków obronnych i innych. Nieprzekroczony został dopuszczalny poziom deficytu, po nowelizacji również.
W konkluzji: sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2023 zasługuje na przyjęcie. To jest opinia nie naszego eksperta. Natomiast tak dla przypomnienia - bo niektórzy pomylili chyba pojęcie długu i pojęcie zadłużenia - dług publiczny cały, łącznie z, jak wy twierdzicie, ukrytym długiem w BGK, w roku 2019 wynosił 45,7% PKB, w roku 2023 - o tych czynnikach mówiłem - 49,6% PKB, a w roku 2015 - wtedy, kiedy wy kończyliście, już nie mówię o bezwzględnych liczbach - w stosunku do PKB, też metodą unijną liczone wszystkie zadłużenia - 51,3% PKB. A więc my zmniejszaliśmy ten dług i zmniejszamy cały czas. Więc czyje długi tak naprawdę spłacaliśmy? Spłacaliśmy długi 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej. Wy nie musicie spłacać.
(Poseł Krystyna Skowrońska: No co pan opowiada?)
Tak, wiem, że jak liczby są niewygodne, to trzeba krytykować liczby, ale niestety takie są fakty. Nawet w roku 2013 - wtedy mieliście prawie 60% długu... Wtedy rzuciliście się na OFE, żeby ten dług obniżyć.
(Poseł Paweł Jabłoński: A i tak deficyt zrobiliście.)
To są więc te fakty. Natomiast jeszcze kilkanaście miliardów... Pan minister swoim zabiegiem w grudniu zdjął VAT z dochodów grudniowych, przeniósł na później. No bo jak wytłumaczyć to, że średnio miesięcznie dochód z podatku VAT wynosi ponad 20 mld, a w grudniu - akurat 8 mld? Wiem, trzeba było szybko zwrócić po to, żeby zrobić zapas, zapas na styczeń.
(Poseł Paweł Jabłoński: Kreatywna księgowość.)
Bo gdyby nie to, deficyt byłby jeszcze mniejszy. Ale to i tak niewiele daje. Bo co się okazuje? Gdy porównamy... Nie porównujemy jeszcze budżetu z 2024 r. i 2023 r., bo rok 2024 się nie skończył, ale już możemy porównać pół roku: czas od stycznia do czerwca roku 2023 porównać z okresem styczeń-czerwiec roku 2024. I co się okazuje? Że w tamtym okresie porównawczym realizowanego budżetu z 2023 r. mieliśmy zaledwie...
(Głos z sali: 12,7.)
...12,7 mld, a teraz prawie 70 mld mimo tych przesunięć. Ale gdyby nie VAT, to praktycznie byłoby już do zera. Więc mimo tych przesunięć...
I teraz naprawdę trzeba się bać. No bo co to oznacza? Że po pół roku deficyt wynosi prawie 70 mld zł. Taki wspaniały rząd, który porządkuje finanse publiczne? Podyskutujemy za rok o tej porze, a będziemy wiedzieli już w styczniu 2025 r., jaki dług wy zrobicie. Oczywiście część wydatków jest uzasadniona. Niektóre trzeba zrozumieć. Wy tego nie rozumiecie. Nie krytykuję wydatków na obronność, bo to jest rzeczywiście wyższa potrzeba geopolityczna. Tu nie chodzi o to, żeby wydatki na obronność były ograniczane, krytykowane. Tak, kontynuujcie, wydawajcie jeszcze więcej, bo jeśli napadnie na nas wróg zewnętrzny, to wtedy żadne pieniądze już nie mają znaczenia. A więc nie krytykuję. Tylko miarkujcie się w swojej ocenie, jeśli chodzi o budżet. Bo fakty są takie: pierwsze półrocze tamtego roku - 12 mld zł, teraz - 70 mld zł. Jak będziemy to porównywać? Oczywiście można by powiedzieć, że te różne rzeczy mogły posłużyć do wprowadzenia procedury nadmiernego deficytu. Byłoby wtedy alibi dla powiedzenia: niestety mamy procedurę nadmiernego deficytu, wobec tego pożegnajcie się, ludzie, z obietnicami, które wam składaliśmy, czyli z kwotą wolną od podatku, kredytem mieszkaniowym, rentą wdowią itd., itp. Pożegnajcie się z tymi obietnicami. Tak naprawdę okazuje się, że to nie myśmy oszukiwali obywateli w kwestii budżetu, tylko wy oszukaliście wszystkich, którzy 15 października wam uwierzyli, bo po 8 latach pewnie już pozapominali poprzednie rządy. (Dzwonek) Ale oni powiedzą: sprawdzam. To będzie dla was bolesne, jeśli będziecie tak rządzić, jak rządzicie do tej pory. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia