10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)

28. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej (druki nr 32 i 503).

Poseł Przemysław Wipler:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polski system emerytalny jest systemem niesprawiedliwym, niespójnym, którego przyszłość jako systemu jest bardzo wątpliwa z jednej bardzo podstawowej przyczyny, która się nazywa: demografia. W roczniku, w którym ja się urodziłem, urodziło się 720 tys. dzieci. Teraz tych dzieci rodzi się mniej niż 300 tys., dwieście kilkadziesiąt tysięcy. To jest ta liczba spadkowa. Coraz mniejsza liczba osób aktywnych zawodowo musi oddawać coraz większą część swojego uposażenia w drodze różnych danin publicznych na coraz większą, coraz bardziej rosnącą liczbę osób, które mają uprawnienia emerytalne. To jest coś, co jest bardzo groźne. To, że młodzi ludzie mają coraz mniejsze dochody, którymi dysponują, ponieważ muszą oddawać je na tych, którzy już nie pracują, już nie mogą pracować, nie chcą pracować, ale przede wszystkim z uwagi na wiek, stan zdrowia nie pracują, sprawia, że ci młodzi ludzie mają taką sytuację materialną, iż boją się decydować na zakładanie rodzin, nie mają gdzie ani za co wyprowadzić się od swoich rodziców, nie stać ich na własne mieszkanie, nie mają dzieci.

    W tej sytuacji hojność, którą Wysoka Izba planuje okazać seniorom, tym, którzy są w szczególnie trudnej sytuacji, ponieważ utracili współmałżonka, jest czymś, co z jednej strony, można powiedzieć, jest szlachetne, a z drugiej strony rodzi bardzo ważne pytanie, czy nas długofalowo na to stać.

    Mamy sytuację, w której emeryci nie żyją godnie. Absolutna większość nie żyje godnie. Oczywiście mamy emerytów, którzy mają po kilkanaście, po kilkadziesiąt tysięcy emerytury. Są tacy, są w polityce, nie tylko dlatego, że mają emerytury europosłów czy mają emerytury poselskie, wojskowe, mundurowe itd... Ale olbrzymia liczba Polaków ma emerytury bardzo skromne. Jesteśmy w sytuacji, że osoby, które utraciły współmałżonka i są w wieku emerytalnym, mają dostać dodatek do emerytury. Byłoby niezrozumiałe dla kogoś, gdybyśmy występowali przeciw czemuś takiemu. Godząc się na wdowią emeryturę, wdowią rentę, na ten dodatek... Wiem, że gdybym zrobił inaczej, to miałbym problem, żeby spojrzeć w oczy mojej kochanej teściowej. Wielu ludzi jest w takiej sytuacji, że siedzimy i rozmawiamy, są ludzie, którym staramy się pomagać jako ich dzieci, jako ich wnuki. Ale mamy też poczucie niesprawiedliwości systemowej z powodu tego, w jaki sposób system emerytalny, który czasami nie zasługuje wręcz na nazwę ˝system˝, był kształtowany, jak się zmieniał, jak transformował w trakcie ostatnich kilkudziesięciu lat. Jest bardzo wiele rzeczy do naprawienia w tym wymiarze. Przede wszystkim ważne jest zbudowanie mechanizmów, by osoby, które jeszcze nie są emerytami, miały efektywne, dobre narzędzia do oszczędzania własnych środków na emeryturę, żeby nie byli zależni od państwa, żeby mieli dodatkowe źródła dochodów. To dotyczy tych osób, które teraz są aktywne. My o tym nie rozmawiamy, a to jest bardzo ważny aspekt, bardzo ważny element.

    Chciałbym przypomnieć w tym punkcie, że Konfederacja zrobiła coś, co jest bardzo ważne dla wielu emerytów. Z jednej strony chcemy zwiększać im świadczenie, dać dodatkowe świadczenie, z drugiej strony leży w zamrażarce już jakieś 7 miesięcy nasz projekt podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł, co obiecał pan premier Donald Tusk. Gdy patrzę, o jakich kwotach teraz mówimy, o jakiej wysokości dodatków, to pytam: co, część tego dodatku znów będzie opodatkowana podatkiem dochodowym od osób fizycznych? Gdybyście wprowadzili to, co obiecał premier w trakcie kampanii wyborczej, co obiecywała pani minister Leszczyna, co obiecywało bardzo wielu polityków obecnie rządzącej koalicji, to byłoby to bardzo odczuwalne dla wielu emerytów (Dzwonek) i byłoby to kwotowo również odczuwalne, podobnie jak renta wdowia.

    Będziemy głosować, będziemy to wspierać, tak by dalej pracować nad tym projektem. Jednocześnie zwracamy uwagę na te wszystkie niebezpieczeństwa, ryzyka i troski, z którymi związane jest funkcjonowanie polskiego systemu emerytalnego. To przejaw naszej odpowiedzialności nie tylko za obecnych emerytów, ale i za osoby, które obecnie pracują i chcą żyć w Polsce, zarabiać w Polsce. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia