10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)

28. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej (druki nr 32 i 503).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! 20 listopada 2012 r. posłowie i posłanki Sojuszu Lewicy Demokratycznej z posłanką Anną Bańkowską, autorką projektu, na czele po raz pierwszy złożyli projekt ustawy, który przewidywał możliwość łączenia prawa do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku z prawem do innego, własnego świadczenia emerytalno-rentowego, własnej emerytury, własnej renty. Od tego czasu rozwiązanie to określane jest mianem renty wdowiej. Trzeba było 12 lat, aby za sprawą Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej kierowanego przez posła Arkadiusza Iwaniaka i przewodniczącego Sebastiana Koćwina z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych to rozwiązanie dzisiaj mogło stanąć przed Wysoką Izbą z pozytywnym stanowiskiem rządu. Jesteśmy więc dzisiaj na końcu bardzo długiej drogi, na której pierwszy krok zrobiono lata temu - byśmy, dzisiaj procedując nad projektem obywatelskim po miesiącach trzymania go w zamrażarce za czasów Zjednoczonej Prawicy, mogli dać polskim seniorkom i seniorom, wdowom i wdowcom to, co im się od dawna należy. Dlaczego? Dlatego że i renta rodzinna, i emerytura wypłacane są ze składek, które płacimy przez całe życie. Oczywiste jest, że po śmierci współmałżonka powinniśmy móc korzystać z obu świadczeń, na które pracowaliśmy całe życie.

    Projekt ten rozwiązuje też niektóre systemowe wady polskiego systemu emerytalnego, na które zwracały i zwracali uwagę panie posłanki i panowie posłowie.

    Rada Unii Europejskiej w lipcu przyjęła raport o adekwatności emerytur, w którym wskazano, że jednym z problemów naszego systemu emerytalnego jest luka płciowa. Kobiety żyją dłużej, ale ich świadczenia są niższe. Renta wdowia po części rozwiąże niektóre problemy wynikające z tego stanu rzeczy.

    Częścią drogi, którą przeszedł projekt obywatelski, jest także stanowisko Rady Ministrów przyjęte w ostatnich dniach przez rząd koalicji 15 października. Stanowisko to odzwierciedla postanowienia umowy koalicyjnej, w której liderzy Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowej Lewicy zobowiązali się w imieniu swoich formacji do zapewnienia godnych warunków życia emerytom i rencistom, w tym do wprowadzenia rozwiązań gwarantujących seniorom godne warunki po śmierci współmałżonka.

    Ten cel realizuje projekt ustawy, nad którym mamy przyjemność procedować. Rolą stanowiska rządu jest jednak nie tylko sformułowanie oceny i poparcie bądź nie projektu ustawy, ale także wskazanie dróg, za pomocą których można go udoskonalić, a przede wszystkim dostosować do aktualnej rzeczywistości, aktualnych potrzeb i możliwości. Ma to znaczenie w szczególności dzisiaj, gdy procedujemy nad jednym z projektów obywatelskich zgłoszonych jeszcze w zeszłej kadencji i miesiącami mrożonych przez polityków Zjednoczonej Prawicy.

    Z tego powodu w stanowisku Rada Ministrów zasugerowała Wysokiej Izbie wprowadzenie poprawek, które zaktualizują projekt i umożliwią jego sprawne wejście w życie, aby w pełni zrealizować sformułowany w uzasadnieniu tego projektu cel, to jest zapobieżenie degradacji ekonomicznej gospodarstwa domowego wskutek śmierci małżonka. Poprawki, po pierwsze, precyzują krąg osób uprawnionych do renty rodzinnej, które mogą skorzystać z przewidzianej w projekcie reguły jej zbiegu z emeryturą lub rentą przysługującą wdowie lub wdowcowi. Proponujemy, aby z tej reguły zbiegu mogły skorzystać osoby po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, a zatem 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, które do chwili śmierci małżonka pozostawały we wspólności małżeńskiej z tym małżonkiem, a prawo do renty rodzinnej nie zostało nabyte wcześniej niż 5 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.

    Po drugie, są to poprawki dookreślające kształt limitu, którego nie mogą razem przekroczyć renta rodzinna i część drugiego świadczenia. Proponujemy, aby ten limit wynosił trzykrotność minimalnej emerytury. Dzisiaj jest to kwota ok. 5,3 tys. zł, w kolejnych latach oczywiście będzie wyższa, bo co roku minimalna emerytura rośnie.

    Po trzecie, są to poprawki dotyczące daty wejścia w życie projektu oraz etapów jego wdrażania: od możliwości składania wniosków do ostatecznej docelowej wysokości drugiego podlegającego wypłacie świadczenia łączonego z rentą rodzinną. W tych poprawkach proponujemy, ażeby projekt wszedł w życie 1 stycznia 2025 r. i aby od tej daty można było składać stosowne wnioski do wykonawców zabezpieczenia społecznego: ZUS-u, KRUS-u czy Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Proponujemy także, aby to świadczenie w zbiegu przewidzianym w projekcie ustawy było wypłacane od 1 lipca 2025 r.

    Wreszcie model kroczący, który wynika ze zgłoszonych przez Radę Ministrów poprawek, zakłada, że drugie świadczenie pozostające w zbiegu łączone na zasadzie przewidzianej w projekcie w 2025 r. będzie wypłacane w wysokości 15%, w 2026 r. - w wysokości 15%, a w 2027 r. - w wysokości 25%.

    Jako Rada Ministrów jesteśmy także pełni uznania dla dotychczas zgłoszonych i przyjętych poprawek do projektu. Dzięki nim rozwiązano wiele problemów natury organizacyjnej, proceduralnej i technicznej, które mogłyby się pojawić w praktyce po wejściu w życie projektu w jego pierwotnej wersji. Problemy te były sygnalizowane w stanowisku rządu i zostały rozwiązane już w czasie pierwszego czytania, za co chciałbym bardzo serdecznie podziękować pani posłance, przewodniczącej Katarzynie Ueberhan. Mowa tu choćby o sprecyzowaniu katalogu świadczeń emerytalno-rentowych, do których stosuje się zasady przewidziane w projekcie czy reguły stosowania tych zasad, gdy świadczeniobiorca jest uprawniony do więcej niż dwóch świadczeń jednocześnie.

    Na wstępie powiedziałem, że jesteśmy na końcu drogi, którą rozpoczęto w 2012 r. To prawda, ale można powiedzieć, że ta droga także po wejściu w życie projektu będzie otwarta. Nie tylko dlatego, że w rządzie koalicji 15 października nie ustajemy w pracach nad poprawą sytuacji społeczno-ekonomicznej osób starszych. O tym mówiła pani posłanka Wioleta Tomczak, która prosiła o kolejne projekty ustaw poprawiające sytuację osób starszych. Obiecuję, że tych projektów nie zabraknie. Pracujemy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nad kolejnymi rozwiązaniami. Ale droga ta jest otwarta także dlatego, że w poprawkach, które zgłosiła Rada Ministrów do projektu, nad którym procedujemy, przewidujemy mechanizm ewaluacji tego projektu w 2028 r.

    Dlatego chciałbym bardzo serdecznie poprosić panie posłanki i panów posłów o poparcie projektu oraz poprawek zgłoszonych przez rząd w drugim czytaniu.

    Korzystając z tego, że zostało mi jeszcze kilka minut wystąpienia, chciałbym również odnieść się do pytań, które zostały zadane przez panie posłanki i panów posłów. W pierwszej kolejności chciałbym odpowiedzieć na pytanie pani posłanki Wandy Nowickiej o koszty tego projektu. To bardzo ważne i potrzebne pytanie, bo jeśli proponujemy jakieś rozwiązanie, to zawsze powinniśmy powiedzieć, ile ono kosztuje i z czego zamierzamy je sfinansować. Koszty tego projektu w 2025 r. szacujemy na 3-4 mld zł. Jest to oczywiście uzależnione od liczby osób, które zechcą skorzystać z uprawnienia do pobierania renty rodzinnej oraz części własnego świadczenia. W 2026 r. jest to kwota od 6 mld zł do 9 mld zł, a w 2027 r. - od 11 mld zł do 15 mld zł.

    Pan poseł Strach zadał pytanie, czy nas na to stać. Odpowiedź jest jednoznaczna: stać nas, ale nie tylko dlatego, że jako rząd koalicji 15 października przedstawiamy wyłącznie rozwiązania przemyślane, przeanalizowane i takie, co do których jesteśmy pewni, że damy radę je zrealizować. Ale także dlatego, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, z którego finansowane są renty rodzinne, jest w historycznie najlepszej sytuacji. Pokrycie świadczeń, wypłat świadczeń składkami wynosi w tej chwili ponad 80%. Te pierwsze miesiące 2024 r. były bardzo dobre. To pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość na sytuację Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a w konsekwencji na możliwości finansowania świadczeń ze składek, w tym także nowych świadczeń i wyższych świadczeń.

    Pani posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec zadała pytanie, od kiedy będzie można składać wnioski. Wnioski będzie można składać od 1 stycznia 2025 r. Będą to zarówno wnioski w postaci tradycyjnej, papierowej, jak i te elektroniczne, do korzystania z których oczywiście będziemy zachęcać.

    Pan poseł Tadeusz Tomaszewski zadał pytanie o inne projekty ważne dla osób starszych, ważne dla seniorów, m.in. o projekt dotyczący podwyższenia zasiłku pogrzebowego. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało taki projekt i zgłosiło go do rządowego wykazu prac legislacyjnych i programowych. Projekt jest już po uzgodnieniach międzyresortowych, po konsultacjach publicznych i obecnie jest na etapie kierowania go do stałego komitetu Rady Ministrów, w związku z czym myślę, że perspektywa skierowania go do Wysokiej Izby jest już bliska, bo po stałym komitecie Rady Ministrów mamy już tylko etapy komisji prawniczej i posiedzenia Rady Ministrów.

    Pani posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zadała pytanie, czy podczas przyznawania uprawnienia do skorzystania z tej korzystnej reguły zbiegu renty rodzinnej z prawem do własnego świadczenia emerytalno-rentowego będzie brany pod uwagę staż małżeński. (Dzwonek) Nie, nie będzie brany pod uwagę. Jeśli ktoś ma prawo do renty rodzinnej i równolegle ma prawo do innego, własnego świadczenia emerytalno-rentowego, to jeśli spełni kryteria związane z wiekiem, momentem nabycia tego prawa, powodem nabycia tego prawa, a także z relacją ekonomiczną ze zmarłym współmałżonkiem, będzie mógł korzystać ze zbiegu tych dwóch świadczeń według zasady przewidzianej projektem, nad którym teraz pracujemy.

    Pani posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zadała też pytanie, czy dodatkowe pieniądze zyskają osoby, które otrzymują już świadczenia po zmarłym. Jeśli mamy osobę, która nabyła prawo do renty rodzinnej teraz lub nawet wiele lat temu i spełnia kryteria dostępu do korzystania z tego zbiegu na zasadach określonych w procedowanym projekcie, to oczywiście tak. To, czy prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku zostanie nabyte w przyszłości, czy zostało nabyte w przeszłości, nie ma tutaj znaczenia. Takie osoby oczywiście skorzystają z renty wdowiej.

    Pan poseł Marcin Skonieczka pytał o to, czy projekt będzie obejmował osoby pozostające w związkach partnerskich, osoby samotne, osoby, które się rozwiodły. Oczywiście nie będzie ich obejmował, ale trzeba zwrócić uwagę, że to pytanie czy raczej ta uwaga, bo w taki sposób odebrałem pana wystąpienie, to uwaga nie do tego projektu. Punktem wyjścia tego projektu jest prawo do renty rodzinnej. Z renty wdowiej, z tej korzystnej reguły zbiegu będą korzystały te osoby, które nabyły prawo do renty rodzinnej. Na tym etapie i w tym projekcie nie ingerujemy w to, kto i na jakich zasadach nabył już prawo do renty rodzinnej. Oczywiście możemy dyskutować o tym, kto i na jakich zasadach nabywa prawo do renty rodzinnej. Mam nadzieję, że ta dyskusja będzie toczyć się chociażby przy okazji projektu ustawy o związkach partnerskich, który przygotowała pani ministra Katarzyna Kotula, dzięki któremu, mam nadzieję, osoby pozostające w związkach partnerskich zyskają prawo do renty rodzinnej, a w konsekwencji będą mogły skorzystać z prawa do renty wdowiej, tej korzystnej reguły zbiegu.

    Pani posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś zadała bardzo ważne pytanie, które rzeczywiście wielokrotnie przewijało się w dyskusji o rencie wdowiej. Mianowicie pani posłanka zadała pytanie, czy według reguły zbiegu przewidzianej projektem obywatelskim te świadczenia trafią także do osób najbardziej zamożnych, do tych emerytów, którzy pobierają po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych emerytury miesięcznie, czy jednak trafią przede wszystkim do mniej zamożnych emerytów. Otóż projekt ten wprowadza limit wysokości świadczeń w zbiegu, zbiegu renty rodzinnej z drugim, własnym świadczeniem. Jeśli suma renty rodzinnej po zmarłym małżonku oraz czyjejś własnej emerytury czy renty z tytułu niezdolności do pracy przekraczałaby tę kwotę, my jako rząd proponujemy, żeby była to kwota 3-krotności minimalnej emerytury, to wówczas ta osoba nie będzie mogła skorzystać z tej reguły. Oznacza to więc, że najbardziej zamożni emeryci nie będą beneficjentami tego projektu.

    Pani posłanka Iwona Maria Kozłowska zadała pytanie, co z sytuacją, gdy wdowa nie ma swojego prawa do emerytury. W takim przypadku nie będzie mogła skorzystać z tego, co określamy mianem renty wdowiej. Dlaczego? Dlatego że renta wdowia to nie jest nowe świadczenie. To jest reguła zbiegu prawa do świadczeń - prawa do renty rodzinnej i prawa do własnego świadczenia emerytalno-rentowego, emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. Jeśli więc ktoś nie ma prawa do własnego świadczenia, to nie ma czego łączyć z rentą rodzinną, a zatem taka osoba nie może być beneficjentem tego projektu.

    W dyskusji pytanie zadała także pani posłanka Magdalena Łośko. Pytanie dotyczyło kwestii osób z nieuregulowanymi świadczeniami. Jak rozumiem, chodzi tu o taką sytuację, w której te osoby z jakichś powodów nie mogą ustalić prawa do własnego świadczenia, emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, np. z takiego powodu, że nie są w stanie dostarczyć stosownych dowodów w postępowaniu przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Takie osoby będą mogły skorzystać ze zbiegu praw do świadczeń na zasadzie przewidzianej projektem, jeżeli uda im się ustalić prawo do własnego świadczenia. A zatem to, że ktoś ma na jakimś etapie problem z ustaleniem tego świadczenia, a zatem z otrzymaniem decyzji ustalającej np. prawo do emerytury albo prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, nie eliminuje na przyszłość możliwości skorzystania z tego uprawnienia.

    To odpowiedzi na wszystkie pytania, które udało mi się zanotować. Oczywiście zarówno ja, jak i nasz zespół, pani minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, jesteśmy do dyspozycji pań posłanek, panów posłów. Na wszelkie pytania będziemy starać się także odpowiadać na posiedzeniach komisji. Bardzo serdecznie dziękuję, a panu marszałkowi dziękuję za wyrozumiałość. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia