10. kadencja, 16. posiedzenie, 3. dzień (25-07-2024)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie pośle, na to pytanie odpowiedziałem w pierwszej części. Bardzo szanuję formę tego pytania, czyli pytania w sprawach bieżących, sam wielokrotnie z niej korzystałem. A więc jeszcze raz powtórzę: samolot był niszczony w latach 2016-2019 aż do momentu, kiedy zablokowała to prokuratura.

    (Poseł Bartosz Józef Kownacki: Nie o to pytałem.)

    Jeżeli pan pyta o kwestię możliwości latania samolotu, to do tego są potrzebni, uwaga, piloci i technicy.

    (Poseł Bartosz Józef Kownacki: Pytałem ostatnio o to.)

    Techników nie było wtedy w wojsku. A żeby w ogóle móc taki samolot użytkować, musi on być oblatany, muszą być technicy, musi być zabezpieczenie, muszą być służby naziemne. Tego w tamtym momencie nie było ze względów, o których wszyscy wiemy. Nie było też woli w państwie polskim, żeby ten samolot wrócił do służby, co nie zmienia jednak faktu, że ten samolot mógł być sprzedany, mógł być przekazany w późniejszym czasie na przykład Ukrainie, było kilkanaście różnych możliwych wariantów. Jedno jest pewne: współpracownicy pana Macierewicza... Chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało: to nie jest moje zdanie, to jest zdanie prokuratorów z zespołu specjalnego powołanego przez pana ministra Ziobrę, którzy zabrali dostęp panu Macierewiczowi do tego samolotu.

    (Poseł Antoni Macierewicz: Przecież to jest kłamstwo.)

    (Poseł Andrzej Szewiński: To są fakty.)

    Powtórzę, co powiedział pan Macierewicz, mimo że nie prowadzimy dyskusji z sali.

    (Poseł Antoni Macierewicz: To jest kłamstwo, że zabrano nam dostęp. Odwrotnie: dano nam dostęp.)

    Pan Macierewicz mówi, że to jest kłamstwo, że zabrano dostęp podkomisji do tego samolotu. A więc tak jak zweryfikowaliśmy kłamstwo nr 1 w sprawie pana ochrony, tak będzie mi bardzo miło dosyć szybko zweryfikować pana kłamstwo w tej sprawie, bo prokuratura jasno i zdecydowanie powiedziała, że podkomisja już nie będzie miała dostępu do tego samolotu, dlatego że go zniszczyła.

    W ogóle nie wiem, jak można tak kłamać w żywe oczy. To jest dla mnie, to jest w ogóle, wie pan, nie tylko dla mnie jako wiceministra obrony, posła tej Izby od wielu lat, ale w ogóle i przede wszystkim jako polskiego obywatela coś niebywałego, że można kłamać tak jak pan. Naprawdę nie tyle się z tym głęboko nie zgadzam, ile głęboko tego nie rozumiem. Bo o ile pan wtedy jako przewodniczący podkomisji i minister nie chciał udostępnić żadnych dokumentów, o tyle teraz my, po pierwsze, udostępniamy wszystkie dokumenty, a po drugie, mamy do nich dostęp. Wszystkie kłamstwa, które pan opowiada, mogą być zweryfikowane w ciągu 24 godzin, co zresztą robimy, tak jak kwestia zagubionych przez pana dowodów. Pan z tej mównicy mówił, że nic pan nie wie o tym, że zaginęły dowody i że część dowodów, które pan podjął, została zniszczona. Przecież są pana podpisy na pismach do prokuratury. Mamy dowody na to, że kłamał pan w tej sprawie, tak jak w szeregu innych spraw. Naprawdę nie wiem, czemu pan tak robi. Ale chciałbym i mówię to, jak myślę, w imieniu milionów obywateli, żeby pan za te swoje kłamstwa po prostu odpowiedział. Na pewno zrobię wszystko, żeby wszystkie pana kłamstwa wyłożyć na stół i żeby opinia publiczna (Dzwonek), a później prokuratura mogły wyciągnąć wnioski na temat tego, co pan robił w Polsce przez ostatnie lata. To jest sabotaż względem własnego państwa, względem służb, względem Sił Zbrojnych i względem społeczeństwa, któremu przysięgał pan wierność. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Rafał Kasprzyk: Hańba!)


Przebieg posiedzenia