10. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2024)
5. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 601 i 601-A).
Poseł Ryszard Wilk:
Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Ustawa o kasowym Picie, w cudzysłowie oczywiście, jest krokiem w dobrą stronę, bo nie godzi się pobierać podatku od kogoś, kto nie dostał zapłaty za swoje towary czy usługi. Natomiast tutaj bardzo dużo wątpliwości faktycznie budzi ˝ale˝. Będzie kasowy PIT, ale jeżeli jesteś bardzo małym przedsiębiorcą. Będzie kasowy PIT, ale tylko do 2 lat. I tych ˝ale˝ nam się robi tutaj bardzo dużo.
Pan minister bardzo słusznie powiedział, że to będzie się łączyć z dodatkową buchalterią, czyli z dodatkowym prowadzeniem drugiej księgowości przez mikroprzedsiębiorców. Pan poseł Trela też słusznie zauważył, że będzie to dotyczyło ponad 2 mln podatników, ale tylko tych najmniejszych. Jeżeli popatrzymy na rozłączenie tych, którzy płacą podatek liniowy, to już jest tylko 63%, a nie 90% tych ludzi.
W związku z tym mam kilka pytań. Po pierwsze, dlaczego po 2 latach jednak ten podatek będzie pobierany? Po drugie, dlaczego kwota jest ustalona tylko do 250 tys. euro? (Dzwonek) Po trzecie, dlaczego wyłączono spółki cywilne i spółki jawne, skoro one praktycznie identycznie prowadzą te działalności gospodarcze? W końcu ostatnie, z czystej ciekawości: Dlaczego kwota jest podana w euro, a nie w złotówkach, skoro dotyczy polskich podatników? Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia