10. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2024)
6. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 599).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman:
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Mam projekt stanowiska rządu. Takie było tempo, że nie zdążyliśmy przygotować projektu, który by rząd zatwierdził. Przedstawię państwu jego najważniejsze punkty. Natomiast w kontekście tej dyskusji, która była o PIT kasowym, i dyskusji o komplikowaniu systemu podatkowego, to muszę powiedzieć, że proponujecie państwo istotny krok naprzód w komplikowaniu systemu podatkowego.
Prawdą jest, że proponujecie państwo obniżenie obciążeń podatkowych. Powołuje się pan na przykład Niemiec, gdzie to rozliczanie wsteczne jest możliwe. Trzeba by też tak dla uczciwości powiedzieć, jaka jest krańcowa stawka podatków w Niemczech. Na pewno pan wie.
Padły argumenty przeciwko tej propozycji - pan poseł bardzo ładnie część tych argumentów przedstawił - argumenty, że de facto przynajmniej w krótkim okresie jest to obniżenie dochodów podatkowych Skarbu Państwa. Przed chwilą był argument o tym, że Polacy inwestują w mieszkania, a nie w giełdę, bo ona jest nadmiernie opodatkowana, czytaj: mieszkania za mało.
Ja bym tylko chciał zwrócić uwagę na to, co państwo często pomijają w nowych regulacjach, mianowicie na koszty. W tej chwili podatek dywidendowy jest bardzo łatwo pobierany, bo płatnik pobiera zaliczkę i tu się opowieść kończy. W pana wersji wymagałoby to raportowania imiennie, kto jaką dywidendę otrzymał, żeby można było rozliczyć. Nakładamy więc olbrzymi obowiązek, kosztowny obowiązek, dokładamy do tego systemu spore koszty, których nie ma obecnie. Można lubić mniej czy bardziej podatek Belki, ale jeśli chodzi o koszty poboru, to jest to jeden z najbardziej efektywnych podatków. Inflacja i próba dostosowywania ceny do inflacji - brzmi ładnie. Można znaleźć argumenty, dlaczego akurat w tym miejscu, a nie w innych miejscach to rzecz do dyskusji. Natomiast proszę popatrzeć na koszty tego rozwiązania. To niesamowicie skomplikowane, do każdego waloru trzeba by mieć datę i stosowny przelicznik.
Podsumowując, powiem, że stanowisko rządu co do tego projektu jest negatywne. On generuje spore koszty, trudne do oszacowania na razie. Przesuwa preferencje dla pewnej grupy społecznej w nie najgorszej sytuacji majątkowej, ponadto - i na to chciałbym zwrócić państwa uwagę, bo to nie pojawiało się w dyskusji - generuje bardzo duże koszty po stronie uczestników rynku kapitałowego oraz po stronie administracji podatkowej. Bo na koniec dnia to ta administracja będzie musiała to rozliczać. A potem będą państwo mówili: znowu przybyło, nie wiem, tysiąc urzędników. Co oni tam robią? Znowu wydaliście miliony na systemy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia