10. kadencja, 17. posiedzenie, 1. dzień (11-09-2024)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druk nr 556).
Poseł Krystyna Skowrońska:
Szanowny Panie Marszałku! Pytanie do pana posła wnioskodawcy: Panie pośle, czy prawdą jest, że przez ostatnie 8 lat mieliśmy obsługę długu i ona się systematycznie zwiększała, a wydatki poprzedniego rządu były m.in. poza budżetem, co zrujnowano ustawę o finansach publicznych? Ile wniosków na dzisiaj, jeżeli może pan podać taką informację, dotyczy afer PiS-u związanych m.in. z kupowaniem agregatów prądotwórczych i zarabianiem na tym, włożeniem do własnej kieszeni 250 mln zł? To są rzeczy ważne.
Zarzuty dotyczące projektów obywatelskich. Czy pan poseł może powiedzieć, ile z dnia na dzień było projektów obywatelskich, czy trudno to zliczyć? Ile ich było przez ostatnie 8 lat? A dzisiaj państwo dopominacie się takiej transparentności.
Panie pośle wnioskodawco (Dzwonek), czy pana nie dziwi, że mamy XXI w., a ta strona sali zachowuje się w sposób bardzo archaiczny? Mamy dostęp do bardzo wielu narzędzi. W mojej instytucji wprowadzałam system informatyczny 35 lat temu jako pierwsza w Polsce. Proszę powiedzieć, czy pana to nie dziwi i czy dla ludzi młodych normalne jest, że w ten sposób myślimy i im narzucamy? Ci, którzy będą chcieli stać i zbierać podpisy, rozmawiać z ludźmi, będą tak robić. Ci, którzy będą chcieli zalogować się na platformę, poprzeć któryś z komitetów, zrobią to.
(Głos z sali: Czas!)
I przykład Estonii...
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Pani poseł, proszę konkludować, czas minął.
Poseł Krystyna Skowrońska:
Ostatnie zdanie, panie marszałku.
Przykład Estonii, gdzie zarówno zbieranie podpisów jak i wybory odbywają się przez Internet. To jest rzecz normalna, a was to dziwi. Nie wiem dlaczego. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia