10. kadencja, 19. posiedzenie, 1. dzień (09-10-2024)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 692).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Będziecie mieli trochę przesytu moją osobą dzisiaj i w najbliższym czasie na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych.

    Przychodzimy tu z dużym projektem, projektem dla niektórych kontrowersyjnym, dla opinii społecznej niekontrowersyjnym, jak patrzyliśmy sobie na to, co ludzie myślą na temat papierosów, na temat cen papierosów, na temat dostępności papierosów, a szczególnie na temat - nie chcę powiedzieć: nowatorskich, bo to coś oznacza - tzw. innych wyrobów zawierających nikotynę i bardzo silnie wpływających negatywnie na dzieci.

    To wszystko sprawia, że pierwsza część tej dyskusji jest dzisiaj. Mówię: pierwsza część dyskusji, bo oczywiście będzie dyskusja - myślę, że o wiele bardziej ożywiona - na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Projekt, który państwu dzisiaj przedstawiam, to jest część pakietu. Będzie drugi projekt - on będzie już bardzo szybko - który będzie dotyczył opodatkowania urządzeń do wapowania, tak naprawdę będzie w swojej istocie dotyczył jednorazówek. I mamy jeszcze trzeci projekt, który będzie dotyczył opodatkowania innych wyrobów.

    Pokrótce przedstawię państwu to, co proponujemy. Przede wszystkim proponujemy istotne zmniejszenie ekonomicznej dostępności wyrobów nikotynowych, szczególnie tych innych wyrobów nikotynowych, ale tym benchmarkiem, o którym będę opowiadał, będą papierosy. Nie trzeba też ukrywać, że dodatkowym efektem tych działań będą zwiększone dochody budżetowe.

    Jak to chcemy zrobić? Chcemy to zrobić za pomocą modyfikacji mapy akcyzowej. Ta mapa została przyjęta kilka lat temu w zupełnie innych warunkach. Została przyjęta w warunkach niskiej inflacji, niskiego wzrostu wynagrodzeń. Efekt jest taki, proszę państwa, że w tym roku akcyza na paczkę papierosów w Polsce jest nieomal najniższa w Europie. Za nami jest tylko Bułgaria. Jeśli chodzi o ceny papierosów z poprzedniego roku, podobnie: jesteśmy na przedostatnim miejscu, a Bułgaria ma ostatnie miejsce. Ta różnica jest kilkukrotnie wyższa w stosunku do krajów, które mają wysoką akcyzę. Można powiedzieć tak: przedsiębiorcy z branży tytoniowej wygrali jakiś los na loterii, umówili się z państwem na pewien pewien schemat dojścia, pewne podwyżki rozłożone w czasie, a w międzyczasie inflacja i zarobki istotnie się zwiększyły. Jaki jest efekt? Ano, realna cena papierosów silnie spada, a dostępność papierosów silnie rośnie. Dość powiedzieć, że gdybyśmy się posługiwali taką miarą jak liczba paczek, którą można kupić za przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, gdybyśmy się cofnęli, to 10 lat temu to było ok. 300 paczek, obecnie jest 450 paczek. To pokazuje państwu bardzo silny, bardzo silny wzrost, nieuzależniony... Możemy się zgodzić, że jak społeczeństwo się bogaci, może sobie kupić więcej różnego rodzaju artykułów, natomiast czy koniecznie muszą być to papierosy, które - nie czarujmy się, można to powiedzieć wprost - przynoszą śmierć. Myślę, że co do tego nie będzie wątpliwości. Co proponujemy? Proponujemy modyfikacje mapy, czyli modyfikacje podwyżek, tak aby na zakończenie tego okresu mniej więcej - mówię: mniej więcej, to jest kluczowe - wrócić do tego, co było przewidywane na początku, a na początku, czyli w momencie, kiedy mapa powstawała, oczekiwano dość silnych podwyżek akcyzy, bo 10% co roku to jest dość istotna liczba, z wyjątkiem pierwszego roku. Ale to było zakładane, ta dyskusja się toczyła, kiedy inflacja wynosiła ok. 2-3%, czyli to oznaczało silne podwyżki, to oznaczało spadek dostępności. Tymczasem nic takiego się nie wydarzyło, dostępność papierosów wzrosła, więc chcielibyśmy wrócić za 3 lata do tego miejsca, w którym mielibyśmy się znaleźć, gdyby się nic nie wydarzyło. Co proponujemy? Proponujemy nowelizację mapy w odniesieniu do papierosów i zamiast corocznych podwyżek o 10%, podwyżek cen tylko jednego komponentu, bo trzeba wiedzieć, że przy papierosach mamy dwa komponenty, tj. podatek, część ad walorem, czyli wartościową, i część specyficzną, kwotową, podnosimy tylko część kwotową. Mapa zakładała podwyżki o 10%, teraz proponujemy podwyżki o 25%, w przyszłym roku 20% i 15%. Podwyżki cen tytoniu są nieco wyższe, dlatego że chcemy zachować różnicę cenową między ceną papierosów i ceną tytoniu.

    Natomiast większe zmiany proponujemy dla nowatorskich wyrobów, czyli tych podgrzewanych. Tutaj jest propozycja, żeby w przyszłym roku była podwyżka 50%. Zaraz wyjaśnię dlaczego. W zasadzie teraz wyjaśnię dlaczego. Te wyroby nadal są bardzo nisko opodatkowane - bardzo nisko. A doświadczenia innych krajów pokazują, że niezależnie od tego, jaki jest podatek, cena paczki wyrobów podgrzewanych, nie mówię nazw, bo nie będziemy żadnej firmy reklamować, mniej więcej odpowiada cenie paczki papierosów, jest troszeczkę niższa. Jaki z tego morał? Całą różnicę przejmuje producent. Co więcej, to też trzeba powiedzieć, niektóre z tych wyrobów obecnie nie są obciążone podatkiem, ale nad tym też pracujemy.

    I wreszcie coś, co wywołuje najwięcej emocji, bo podwyżka jest duża, a 75% robi wrażenie. Tylko trzeba pamiętać o bazie: jak baza jest bardzo niska, to nawet bardzo duża podwyżka robi wrażenie. Trzeba przypomnieć, że parę lat temu e-papierosy w ogóle nie były opodatkowane, więc jakakolwiek podwyżka wprowadzona oznaczałaby, trochę sobie teraz żartuję, milionowy wzrost opodatkowania. Nie w tym projekcie, w kolejnym projekcie zaproponujemy opodatkowanie urządzeń. Jak to wpłynie na ceny? Jak to wpłynie na rynek? Jak to wpłynie na działalności? Na szarą strefę, powiedzmy to sobie wprost. Jak to wpłynie na ceny? Oczekujemy, że o ile w tym roku papierosy będą kosztowały przeciętnie ok. 18 zł, to w przyszłym roku cena wyniesie już ok. 20,80 zł. Czy wyniesie tyle, nie wiadomo, bo, jeżeli chodzi o system podatkowy, system opodatkowania papierosów, który mamy, jest dość duży komponent ad walorem, co sprawia, że koncerny tak naprawdę w dużej mierze określają cenę detaliczną. Warto powiedzieć, że obniżka ceny detalicznej paczki papierosów o złotówkę oznacza dla sprzedawcy spadek przychodu mniej więcej o 50 gr, co pokazuje, że wojny cenowe przy takim systemie, jaki mamy - na razie go nie zmieniamy - są możliwe, więc nie wiadomo, ile będą kosztowały e-papierosy. Sądzimy, tak jak państwu mówiłem, że w przyszłym roku będzie to ok. 20,80 zł, a w roku 2027 paczka papierosów będzie kosztowała przeciętnie ok. 26,5 zł.

    Ten projekt, jak się nietrudno domyślić, wzbudził liczne kontrowersje. Mieliśmy dwa burzliwe... Może słowo: burzliwe nie jest dobre. Mieliśmy spotkanie z przedsiębiorcami, bo mniej więcej pół roku temu, a może nawet trochę więcej, przyobiecałem przedsiębiorcom, że jak się będą dokonywały jakieś zmiany dotyczące mapy akcyzowej, to przedsiębiorcy zostaną poinformowani jako pierwsi. Tak też się stało. Na początku lipca spotkaliśmy się z branżą, przedstawiliśmy nasze propozycje, za tydzień spotkaliśmy się po raz kolejny, jak już emocje trochę ochłonęły. Wtedy zaproponowaliśmy przesunięcie wejścia z 1 stycznia na 1 marca. To był taki ukłon. Od strony technicznej podwyżki, o których mówimy, z drobnym zastrzeżeniem dotyczącym płynu do e-papierosów, nie wymagają żadnych działań technicznych po stronie przedsiębiorców. Oczywiście wymagają przedstawienia ich strategii biznesowych, wymagają rozłożenia podwyżek w czasie, bo koncerny tak robią, że rozkładają to w czasie. To koncerny muszą zrobić. Natomiast nie wymagają jakichś nadzwyczajnych działań, rejestracji, tj. tego wszystkiego, co sprawia, że jeżeli chodzi o vacatio legis - mówimy teraz o takim prawdziwym vacatio legis, które jest potrzebne, żeby wprowadzić ustawę - czasami wystarczy miesiąc, a czasami rok nie wystarczy, np. przy KSeF-ie rok nie wystarczy.

    Od strony technicznej, administracyjnej te podwyżki mogłyby być od 1 stycznia, ale jest to pewien ukłon w stronę branży - dowiedzieli się w lipcu, dzisiaj jesteśmy w Sejmie, od 1 marca będą nowe stawki akcyzy, ale uwaga, jeszcze przez 2 miesiące można sprzedawać papierosy ze starymi znakami. Czyli tak naprawdę papierosy z nowymi znakami akcyzy, tylko te z nowymi znakami zobaczymy: marzec, kwiecień... w maju. To á propos półrocznego vacatio legis - formalnie nie jest to dotrzymane, ale w sensie ekonomicznym tak naprawdę to jest ważne, i będzie to dotrzymane.

    Mówiłem państwu o tym, jak się ma cena wyrobu nowatorskiego, czyli podgrzewanego, do ceny papierosów. Na ten rok szacujemy, jak państwu mówiłem, że papierosy będą kosztowały ok. 18 zł, trochę mniej niż 18 zł, zaś paczka wyrobów nowatorskich kosztuje przeciętnie 16,50 zł. Jak państwo widzą, różnica to ok. 1 zł. Jeśli nic się nie zmieni w strategiach koncernów, ta różnica wrośnie do 4 zł, więc nie można nas oskarżać, że preferencja tego wyrobu, który potencjalnie jest mniej szkodliwy - na temat szkodliwości nie będę się zbyt dużo wypowiadał - zostanie utrzymana. Ceny płynów do e-papierosów wzrosną bardziej, ale nadal będą one bardzo, ale to bardzo konkurencyjne w stosunku do wyrobów tradycyjnych.

    W dyskusji na spotkaniu pojawił się jeszcze taki argument, właściwie dwa bardzo silne argumenty. Pierwszy dotyczy szarej strefy. Czy teraz, kiedy mamy jedne z najtańszych papierosów w Europie, nie ma szarej strefy?

    (Poseł Jarosław Sachajko: Jest.)

    Jest, dlatego że podatek nie jest zerowy. Szara strefa znika wtedy, kiedy podatek wynosi zero, takiego podatku nie mamy i nie będziemy mieli. Czy szara strefa Polsce jest dużym problemem? Nie jest. To ok. 3-5% w zależności od źródła danych. To się trochę zmieniało w ostatnich latach, ale generalnie blokada granicy z Białorusią i z obwodem kaliningradzkim oraz wojna na Ukrainie sprawia, że przemyt jest istotnie zredukowany. Czasy, w których wjeżdżały całe tiry czy całe wagony wypełnione po brzegi papierosami lub tytoniem, już minęły. Celnicy na granicach wschodniej i północnej spotykają się czasami z jakimiś próbami przemytu, ale to są śladowe ilości. Cały czas w Polsce działają i są zamykane nielegalne fabryki, ale skala tego utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. W rozmowach koledzy z KAS mówią mi tak: z tym, co jest w realu, sobie poradzimy, większy kłopot będzie z tym, co się pojawi w Internecie. Z kolei w Internecie skala zjawiska nie jest specjalnie duża.

    Wreszcie po konsultacjach w Ministerstwie Finansów powiem państwu, że ten projekt był konsultowany jak trzeba. Poprzedni projekt, o którym mówiłem, też był długo konsultowany, było bardzo dużo uwag. Ten projekt był przekonsultowany. Na początku września spotkaliśmy się w Ministerstwie Finansów, była długa, ciężka dyskusja. Mogą sobie państwo to wyobrazić, w grę wchodzą duże pieniądze, bardzo duże. Ci, którzy są zainteresowani, mają też dość duże umiejętności sprzedawania swoich poglądów - tak to nazwę, myślę, że wiedzą państwo, co mam na myśli. Byli też na sali przedstawiciele handlowców z zachodniej granicy, którzy mówili: Ale pan nam zabija biznes. Nie będziemy już mogli sprzedawać papierosów Niemcom i Czechom. Chodzi głównie o Niemcy, bo w tej chwili w odniesieniu do Niemiec ta różnica jest największa. Mogę państwa zapewnić, że akurat priorytetem działań rządu nie jest zapewnienie możliwości zarabiania pieniędzy handlowcom na granicy, którzy zaopatrują... tak naprawdę powodują, że Niemcy przemycają, zaopatrują... nie chcę powiedzieć: przemytników, bo to za mocne słowo, ale wiedzą państwo, co mam na myśli. Popatrzyliśmy sobie na ceny, które będziemy mieli w Polsce za 3 lata, popatrzyliśmy sobie na ceny, które będą w Czechach i w Niemczech za 3 lata, i nadal polski papieros będzie konkurencyjny wobec niemieckiego papierosa. Zatem ten argument jest nieaktualny.

    Jeszcze coś powiem na temat kolejności i pośpiechu. Jak państwo wiedzą, pierwotny projekt zawierał też propozycję opodatkowania urządzeń, a po dyskusji, którą przeprowadziliśmy na początku września, i po przedstawieniu nam różnych ograniczeń czy problemów formalnych podjęliśmy decyzję o wyłączeniu kwestii opodatkowania urządzeń z projektu, o którym dzisiaj mówimy. Dlaczego? Dlatego że ten projekt musimy szybko zrealizować, żeby można było zamówić znaki akcyzy, bo trzeba pamiętać, że na każdym wyrobie, o którym dzisiaj rozmawiamy, są znaki akcyzy. Są pewne procedury, są pewne terminy, musimy to zrobić szybko, żeby przedsiębiorcy mieli pewność, w jakim stanie prawnym się znajdą. (Dzwonek)

    Jeszcze 15 sekund.

    Urządzeniami zajmiemy się chwilę później, ale obiecuję państwu, że niedługo spotkamy się na dyskusji o urządzeniach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia