10. kadencja, 22. posiedzenie, 4. dzień (22-11-2024)
33. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zobowiązaniu władz publicznych do realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (druk nr 699).
Poseł Anna Wojciechowska:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Najpierw pytania. Od kiedy funkcjonuje administracja Centralnego Portu Komunikacyjnego? Ile osób zatrudniała? Do jakiego etapu inwestycja została zrealizowana? Ile kosztowało to w całości społeczeństwo? Jak poprzedni rząd zamierzał to finansować?
Centralny Port Komunikacyjny to bardzo ambitna wizja PiS-u, wizja, przedsięwzięcie na miarę Muska. Były bardzo kosztowne konferencje, naprawdę bardzo kosztowne, wyszukane gadżety, miliardowe wydatki już w całej skali. I co następcom zostawił PiS? Wizję na poziomie 200 mld i list intencyjny - i to wszystko. Mając problemy ze służbą zdrowia, z edukacją, z mieszkaniami komunalnymi, z transformacją energetyczną, z bezpieczeństwem, bo przecież już zaczynały się zawirowania za naszą wschodnią granicą, PiS żył tylko tą swoją wizją. ˝Bezpieczeństwo˝ to słowo państwu obce. Planowano Centralny Port Komunikacyjny przy jego wątpliwej rentowności w dłuższej perspektywie. Planowano olbrzymie wysiedlenia, wycinki lasów i potencjalne zwiększenie emisji CO2. I tak naprawdę CPK wcale nie cieszy się tak wielkim poparciem. Ludzie zostali zmanipulowani, 200 tys. to 0,53% (Dzwonek) ludności Polski.
Tak na marginesie, w imieniu mieszkańców wschodniej części Mazur proszę o likwidację dróg brukowanych, kamiennych, jeszcze poniemieckich na Mazurach. Tego nie zrobiliście. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia