10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2025 (druki nr 687 i 857).
Poseł Sławomir Ćwik:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Polska 2050 - Trzecia Droga mam zaszczyt przedstawić stanowisko w przedmiocie projektu ustawy budżetowej na 2025 r.
Zanim przejdę do bardziej szczegółowych kwestii, poświęcę chwilę na kwestie ogólne. Ustawa budżetowa jest to de facto najważniejszy akt przyjmowany przez Wysoką Izbę w trakcie roku. Tak naprawdę ona określa zasady działania państwa na przyszły rok. W pierwszej kolejności musi zaspokajać bieżące potrzeby społeczeństwa i kraju, ale musi się też w niej pamiętać o celach średniookresowych i długoterminowych koniecznych dla rozwoju kraju, dla zapewnienia bezpieczeństwa, zapewnienia dobrobytu Polkom i Polakom. To właśnie leżało u podstaw projektowania tego budżetu na przyszły rok. Faktycznie, jest to wyjątkowy budżet, ponieważ deficyt budżetowy jest niespotykany w kontekście poprzednich lat. Musimy jednak pamiętać o tym, że nie jest to kwestia widzimisię ministra finansów, ale wypadkowa zarówno trendów, które zostały zapoczątkowane w poprzednich latach, jak i bieżącej sytuacji geopolitycznej i konieczności zwracania uwagi na zagrożenia, które czyhają na Polskę.
Jeśli chodzi o kwestię strony dochodowej budżetu, mamy tutaj zaplanowane dochody na poziomie 632 mld zł. One faktycznie są niższe aniżeli w 2023 r. i bez wdawania się w szczegóły ktoś mógłby pomyśleć, że dochody budżetu spadają. Natomiast polega to na tym, że zwiększamy dochody samorządów, poprzez zwiększenie ich udziału w podatkach dochodowych, kosztem dochodów budżetu centralnego. Jest to konieczne, aby zapewnić rozwój samorządów na szczeblu lokalnym, aby mogły one korzystać ze wsparcia środków zewnętrznych dla prowadzenia rozpoczętych inwestycji, aby nie doszło do załamania finansów samorządów, które zostały nadwyrężone w poprzednich latach w wyniku tego, że polityka rządów Prawa i Sprawiedliwości zmierzała do ograniczenia dochodów samorządów, które wynikałyby z mocy prawa, i skupiała się bardziej na zasadzie: dziel i rządź poprzez przekazywanie dotacji dla wybranych przez partię rządzącą samorządów. Dotacje te nie były równe. Jedne samorządy otrzymywały więcej, drugie mniej - według uznania polityków. Przywracamy jasne zasady finansowania samorządów, aby wiedziały, jakich dochodów mogą się spodziewać, jakie inwestycje mogą planować na przyszłe lata i aby w ogromnym stopniu mogły korzystać z środków zewnętrznych dla wsparcia tych inwestycji.
Jeśli chodzi o wydatki, istotnie, przekraczają one osiągane przez budżet dochody. Rozumiem to, że opozycja krytykuje tak wysoki deficyt, ponieważ my także nie jesteśmy szczęśliwi z jego powodu i oczywiście wolelibyśmy głosować nad budżetem bez deficytu. Natomiast musimy zwrócić uwagę na to, jakie wydatki determinują tak wysoki deficyt i czy możemy sobie pozwolić na to, aby tych wydatków uniknąć, aby ten deficyt zmniejszyć. I tutaj, niestety, mimo że apelowałem o to do strony opozycyjnej, nie słyszę konstruktywnego głosu, w jaki sposób możemy zmienić budżet poprzez zmniejszenie określonych wydatków. Wręcz przeciwnie, słyszymy raczej, aby poszczególne wydatki zwiększać, a jednocześnie zmniejszać deficyt budżetowy. Chciałbym przypomnieć, że jest to niemożliwe.
Jeśli chodzi o szczegółowe kwestie w zakresie wydatków, zacznę od największej pozycji w budżecie, czyli wydatków na zdrowie - na potrzebę, która jest codzienną potrzebą wszystkich obywateli i od której zaspokojenia zależy dobrobyt społeczeństwa, życie w poczuciu bezpieczeństwa i zapewnienie rozwoju. To są 222 mld zł na zaspokojenie potrzeb zdrowotnych, na ochronę zdrowia. Jest to rekordowa kwota w historii budżetu Polski, praktycznie więcej niż co trzecia złotówka z dochodów własnych budżetu będzie trafiała właśnie na potrzeby ochrony zdrowia. Będzie to o 30 mld zł więcej aniżeli w roku ubiegłym. Trzeba też pamiętać o tym, że całość nie jest finansowana ze składki zdrowotnej, bo ok. 45 mld zł pochodzi bezpośrednio z budżetu. Natomiast musimy też pamiętać, że w poprzednich latach bezpośrednio z wydatków budżetu została wyjęta część ponoszonych kosztów, takich jak np. zapewnienie funkcjonowania karetek pogotowia czy też zapewnienie ochrony zdrowia dla części grup społecznych. One zostały podłączone jakby już bezpośrednio pod wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia, natomiast w tym zakresie nie zostały zapewnione dochody. Teraz te dochody są zapewniane: z budżetu do NFZ-u, i na przyszły rok to są 222 mld zł.
Niektórzy zwracają uwagę na to, że już w 2024 r. pojawia się problem z wykonaniem planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia i niektóre szpitale narzekają na brak środków za nadwykonania. Natomiast chciałem podkreślić, że plan finansowy NFZ na 2024 r. został przygotowany jeszcze za czasów rządów Mateusza Morawieckiego i opóźnianie przekazania władzy rządowi Donalda Tuska, czyli koalicji 15 października, aż do połowy grudnia spowodowało, że nie mogliśmy zmienić tego planu. NFZ i szpitale pracowały na bazie tego planu, który był wcześniej. Dla zobrazowania, jak w ostatnich latach były zarządzane szpitale, a tym samym - jak była świadczona ochrona zdrowia dla Polaków, chciałbym podać przykład jednego ze szpitali powiatowych w województwie lubelskim. Szpital w Lubartowie, 5 lat temu, dług - 2,5 mln zł. Powiat zarządzany przez większość Prawa i Sprawiedliwości - dzisiaj 150 mln zł długu. Szpital operacyjnie przynosi co miesiąc stratę. Zastanawiają się władze powiatu, jak utrzymać ten szpital, by zapewnić 90-tysięcznemu powiatowi ochronę zdrowia w szpitalu powiatowym. Takie są dzisiaj wyzwania dla rządu, w celu zapewnienia ochrony zdrowia po tym, jak odziedziczyliśmy Polskę po rządach Prawa i Sprawiedliwości.
Kolejną największą pozycją w wydatkach budżetu są oczywiście zbrojenia. 186 mld zł łącznie na utrzymanie i modernizację armii Wojska Polskiego, a także zapewnienie dostaw zakupów nowego sprzętu. Kwota porażająco wysoka, historycznie wysoka. Za czasów istnienia III Rzeczypospolitej nigdy tyle nie wydawaliśmy na wojsko. Pytanie: Czy posłowie opozycji zagłosują przeciwko takiej pozycji w wydatkach budżetu? Czy państwo jesteście za tym, aby nie zapewnić armii w dzisiejszej sytuacji, w sytuacji zagrożenia ze Wschodu, maksymalnego wyposażenia w sprzęt i innego wyposażenia? Przypomnę, że tutaj nie chodzi tylko o duże zakupy, o których słyszymy w mediach, typu oczywiście czołgi, haubice, śmigłowce czy też samoloty, ale także np. o kwestię wyposażenia żołnierzy. Dzisiaj nie będzie już takiej sytuacji, o której mogliśmy przeczytać kilka lat temu w mediach, że żołnierze byli wyposażani w latarki zakupywane w jakiejś chińskiej platformie sprzedażowej i na tym zarabiał pośrednik, który sprzedawał to później Wojsku Polskiemu za bardzo duże pieniądze, takie jak za profesjonalny sprzęt, a był to sprzęt amatorski. Dzisiaj w ramach programu ˝Szpej˝ zostaje wydana określona kwota na należyte wyposażenie żołnierzy w podstawowe elementy, które są konieczne do służby i sprawowania dobrej służby dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
Kolejna największa pozycja wydatkowa budżetu, 95 mld zł, to jest także pozycja odziedziczona po rządach Prawa i Sprawiedliwości: program 800+, trzynasta i czternasta emerytura. Program 800+ miał faktycznie realizować działanie, które miało przeciwdziałać największemu zagrożeniu dla Rzeczypospolitej. Chodzi o sytuację demograficzną. Miało to przyczynić się do wzrostu dzietności. Dzisiaj widzimy już, że mimo wydania kilkuset miliardów złotych z budżetu państwa to działanie nie zostało spełnione. Dzietność nadal spada, nadal mamy problem demograficzny. Należy ten problem rozwiązywać inaczej. Natomiast rządy Prawa i Sprawiedliwości wybrały najprostszą drogę poprzez rozdawanie pieniędzy wszystkim, bez patrzenia na to, czy jedni tego potrzebują, czy nie. Ale chodziło właśnie o zdobycie poparcia społecznego. Dzisiaj robimy to inaczej. Przeznaczyliśmy środki na program in vitro, który realnie zwiększa dzietność wśród osób, które normalnymi metodami nie mogą mieć dzieci. Te rodziny dzisiaj mogą być szczęśliwe, ponieważ będą miały potomstwo, ale jednocześnie będą przyczyniały się do rozwoju Rzeczypospolitej w zakresie poprawienia wskaźników demograficznych.
Innym programem jest program ˝Aktywny rodzic˝, który ułatwia młodym kobietom podjęcie decyzji o macierzyństwie, ponieważ będą czuły się bezpieczniejsze w zakresie możliwości powrotu do pracy i opieki nad ich maleństwem.
Jeśli chodzi o pomoc społeczną, także inne ukierunkowane działania podejmowane przez rząd będą miały miejsce. Jest to oczywiście kwestia wprowadzenia renty wdowiej. Program obiecywany przez lata przez różne ugrupowania znalazł swój szczęśliwy finał. Została przez nas uchwalona ustawa. Już w przyszłym roku osoby dotknięte ubóstwem będą mogły skorzystać z programu renty wdowiej i uzyskać dzięki temu dodatkowe środki.
Musimy także wziąć pod uwagę, że efektem władzy sprawowanej przez rządy Prawa i Sprawiedliwości przez ostatnie 8 lat jest to, że dzisiaj mamy najwyższy wskaźnik ubóstwa od 10 lat wśród Polaków, szczególnie wśród osób starszych. Dlatego też łącznie w przyszłym roku przeznaczona jest kwota ok. 1 mld zł dodatkowo na pomoc społeczną, w szczególności poprzez zwiększenie kryterium dochodowego, które przez ostatnie 3 lata nie było zwiększane mimo tak wysokiej narastającej inflacji w czasie ostatnich lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przeznaczone zostaje także 80 mln zł na rezerwę na zwiększenie dotacji dla domów pomocy społecznej. To będzie dotyczyło przede wszystkim osób, które trafiły tam przed 2004 r., czego wcześniej brakowało.
Kilkadziesiąt miliardów złotych będziemy musieli wydać na obsługę zadłużenia, które powstało wcześniej. Jest to także wydatek sztywny, niezależny od rządu koalicji 15 października, który musi zostać poniesiony.
Jedną z najważniejszych kwestii, które udało się osiągnąć rządowi koalicji 15 października, jest oczywiście odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Przypominam, że rząd Mateusza Morawieckiego nie złożył nawet wniosku o uruchomienie tych środków dla Polski. Niezwłocznie po przejęciu władzy pierwsze wnioski zostały złożone. Pieniądze trafiają już do Polski, część z nich trafiła i będą uruchomione na inwestycje realizowane zarówno przez samorządy, jak i inne instytucje. Będą to inwestycje tak konieczne dla modernizacji energetyki i dla rozwoju lokalnego samorządu.
Kwestią bardzo istotną dla rozwoju kraju w dzisiejszych czasach jest oczywiście transformacja cyfrowa. Zarówno administracja rządowa, jak i samorządowa, ale przede wszystkim biznes dla swojego rozwoju, dla tworzenia nowoczesnych i dobrych miejsc pracy potrzebuje dostępu do szerokopasmowego Internetu i rozwiązań w zakresie wykorzystywania algorytmów, które upraszczają pracę, zmniejszają jej koszty i dzięki którym możemy osiągać przewagę konkurencyjną nad innymi gospodarkami. Dlatego też łączne wydatki wszystkich resortów w zakresie transformacji cyfrowej osiągną kwotę rzędu 1 mld zł, a tylko na rozwój szerokopasmowej sieci Internetu we współpracy z samorządami jest przeznaczona kwota 140 mln zł w 2025 r.
Przewidujemy oczywiście również modernizację systemu energetycznego, który także determinuje to, czy polska gospodarka będzie konkurencyjna wobec innych. Chodzi o to, aby przedsiębiorcy, zarówno polscy, jak i inwestorzy zagraniczni, chcieli lokować produkcję i swoje firmy w Polsce i aby to wpływało pozytywnie także na dochody budżetowe w przyszłości. Dlatego też w końcu rusza budowa elektrowni jądrowej, która pozwoli na ustabilizowanie systemu energetycznego przy jednoczesnym wzroście udziału odnawialnych źródeł energii. Tutaj mam na myśli energetykę wiatrową, szczególnie poprzez rozwijany sektor offshore, planujemy także w przyszłości powiększenie powierzchni, gdzie będzie mogła być lokowana energetyka wiatrowa na lądzie, ale przede wszystkim będziemy zwiększać udział biogazowni, które jako odnawialne źródła energii są bardzo istotne, ponieważ to one zapewniają stabilne źródło energetyki i są bardzo korzystne dla gospodarki lokalnej.
W tym zakresie oczywiście także konieczne jest kontynuowanie programu ˝Czyste powietrze˝, który, jak widzimy, wzbudza bardzo ogromne zainteresowanie wśród Polaków. To bardzo dobrze, dlatego że najtańsza energia to jest energia zaoszczędzona. Ten program umożliwia to naszym rodakom, natomiast faktycznie musi on zostać poprawiony, ponieważ te zmiany, które zostały w nim dokonane na przestrzeni ostatnich 2 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, spowodowały, że pojawiło się tam sporo możliwości w zakresie defraudacji środków i wyprowadzania tych środków przez nieuczciwych kontrahentów. Chodzi o to, że zostały zlikwidowane np. limity dotyczące kosztów stolarki drzwiowej czy stolarki okiennej przypadającej na 1 m?. One wcześniej istniały, później zostały zlikwidowane i były przypadki, że ktoś próbował rozliczyć np. drzwi za 40 tys. zł po to, aby właśnie wyłudzić środki w ramach ˝Czystego powietrza˝. Dlatego tak istotna jest zmiana w tym zakresie.
Oczywiście zwracamy też uwagę na potrzeby rozwoju gospodarki poprzez pomoc firmom, w szczególności mikro-, małym polskim przedsiębiorstwom. Dlatego też wprowadziliśmy wakacje składkowe. Wprowadzamy zmiany w zakresie składki zdrowotnej, która była ogromnym obciążeniem dla przedsiębiorców po wprowadzeniu zmian przez rządy Prawa i Sprawiedliwości. Także temu zakresowi jest dedykowany program ˝Aktywny rodzic˝, który umożliwi firmom bardziej elastyczne i łatwiejsze zatrudnianie pracowników, którym będzie łatwiej wrócić do pracy, co przy obniżającym się poziomie bezrobocia będzie bardzo istotne, ponieważ firmom będzie trudniej pozyskać dobrych pracowników. (Dzwonek)
Biorąc to wszystko pod uwagę, klub Polska 2050 będzie głosował za przedłożoną ustawą budżetową. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia