10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2025 (druki nr 687 i 857).
Poseł Jarosław Sachajko:
Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Debatujemy w tej chwili nad ustawą budżetową i większość rządząca opowiada, jaki to piękny budżet skonstruowała. Drodzy Polacy, przez 2 lata zadłużają Polskę na prawie 550 mld zł. To jest 1/3 zadłużenia Polski, które narastało przez 30 lat. Jeżeli oni w takim tempie będą zadłużali, jeżeli to zadłużenie w takim tempie będzie się zwiększało, to przez 4 lata zadłużą Polskę na tyle samo, na ile zadłużano ją przez 30 lat.
Pan przewodniczący komisji finansów raczył powiedzieć, że prognozy założeń budżetowych wydają się wiarygodne. Dobrze, że jest chociaż uczciwy w tym, co mówi: jemu się to wydaje. Im się to samo wydawało rok temu przy tworzeniu budżetu na 2024 r. I co się okazało? Miesiąc temu musieliśmy zwiększyć deficyt o 56 mld. Podejrzewam, że w przyszłym roku to będzie zwiększenie deficytu o 100 mld. Opowiadają tutaj, że ten deficyt w tym roku jest większy, bo spłacają fundusze pozabudżetowe z ubiegłych lat. To prawda, spłacają fundusze pozabudżetowe, 63 mld, ale nie powiedzieli państwu, że równocześnie zaciągają kolejne długi, na 103 mld. Tak, panie pośle, właśnie takie interesy robicie: 63 spłacają, 103 biorą. 1/3 wydatków to pożyczki. Czy ktoś sobie wyobraża taki budżet - państwa, swój - którego 1/3 to pożyczki?
Opowiadają państwu w tej chwili, szanowni państwo, i to jest najbardziej skandaliczne, że zwiększają wydatki na zbrojenia. (Dzwonek) To samo mówili wcześniej, tylko że w tym roku wydają 60% środków z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Mamy wojnę za granicą, a oni nie wydają pieniędzy. Na przyszły rok niby znowu zwiększają wydatki na zbrojenia, tylko że zwiększają tę część funduszu i znowu tego nie wydadzą. Wstyd, panie pośle. Wstyd!
Przebieg posiedzenia