10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2025 (druki nr 687 i 857).

Poseł Katarzyna Kierzek-Koperska:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stopy procentowe utrzymywane są na wysokim poziomie przez NBP, co rzeczywiście powoduje spadek dynamiki konsumpcji. W tym samym czasie, co ciekawe, inwestycje wzrosły. Ale to nie jest, proszę państwa, wasza zasługa, tylko głównie - bo są to inwestycje rządowe i samorządowe - jest to związane z wykorzystaniem środków końcowych z perspektywy 2014+. Jest to też efektem uzyskania przez nowy rząd środków z KPO i funduszy unijnych. Niemniej sytuacja nadzwyczajna, jaką jest powódź, spowodowała zmianę planowania wydatkowania środków z budżetu państwa. O tym nie mówicie państwo, a to jest też bardzo poważny wydatek dla budżetu.

    Utrzymanie tarczy energetycznej jest konieczne ze względu na to, że mamy 8 lat opóźnienia w transformacji energetycznej. Nasi poprzednicy nie inwestowali w sieci przesyłowe ani w nowe, alternatywne źródła energii wystarczająco dużo. Fundusz Modernizacyjny, jeden z tych, do których wpływały pieniądze z ETS, jakby zwrotnie do Polski, był przeznaczony na inne cele, ale nie na transformację energetyczną. Nadal w związku z tym musimy wszyscy dotować polskie górnictwo, bo przecież czymś trzeba domknąć nasz miks energetyczny. Dlatego zaplanowaliśmy 4,6 mld zł na pierwszą w Polsce elektrownię jądrową. Oczywiście ta budowa będzie realizowana głównie przez spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe, ale w ramach programów wieloletnich mamy m.in. ˝Program polskiej energetyki jądrowej˝, gdzie w 2025 r. zaplanowano 61 mln zł na realizację pierwszego etapu budowy elektrowni jądrowej.

    Ponadto NFOŚiGW realizuje szereg programów, w tym sztandarowy program ˝Czyste powietrze˝. Program nie działał efektywnie za poprzednich rządów, ale ci, co mieli się na nim wzbogacić, wzbogacili się jako wykonawcy i podwykonawcy. Znamy te przypadki z poprzednich lat. Stąd decyzja o wstrzymaniu programu na 3 miesiące i rozpisaniu nowego regulaminu.

    (Głos z sali: Skandal!)

    Proszę państwa, posłuchajcie.

    Podpisano już 850 tys. umów na łączną kwotę 24 mld zł. Wiecie, na jaką kwotę w samym 2024 r.? 16 mld. A przez waszych 8 lat - na całą tę pozostałą część.

    Odpowiedzią na zieloną energię jest KPO, z którego środki wreszcie dotarły do Polski w 2024 r. dzięki staraniom rządu premiera Donalda Tuska. Pieniądze z KPO w dużej części będą przeznaczone na transformację energetyczną. To m.in. rozwój energetyki z wiatru i ze słońca, a także rozwój magazynów energii, w tym oczywiście rozwój morskiej energetyki wiatrowej o mocy 5,9 GW do 2030 r. i 11 GW do 2040 r. W tym miejscu należy zaznaczyć, że konieczne są rozwiązania systemowe, które przywrócą możliwość budowania elektrowni wiatrowych na lądzie. Potrzeba także modernizacji systemów przesyłowych, aby mogły one być zdolne do przesyłu większej mocy energetycznej z fotowoltaiki. W ten sposób można zwiększyć atrakcyjność instalowania tej formy zielonej energii przez Polaków. Ważnym elementem miksu energetycznego będą też budowane biogazownie.

    Martwicie się o polskich przedsiębiorców. To miłe, tylko że zafundowaliście im piekło. W naszym budżecie uwzględnione zostały rozwiązania dla przedsiębiorców: wakacje składkowe, PIT kasowy czy zniesienie składki zdrowotnej od środków trwałych. Uwzględniony jest też nowy podatek wyrównawczy dla grup kapitałowych. Krzyczeliście, że grupy kapitałowe nie płacą w Polsce podatków, ale nic z tym nie zrobiliście. Są to głównie grupy międzynarodowe, koncerny międzynarodowe, które dotąd unikały płacenia podatków w Polsce. Rok 2025 będzie też pierwszym rokiem zapłaty podatku minimalnego dla dużych firm. Uwzględnione rozwiązania, zwłaszcza dla sektora MŚP, to częściowa poprawa sytuacji polskich firm po Polskim Ładzie. Nie zgodzę się z głosami, że przedsiębiorcy powinni płacić, bo są grupą zamożną. Wśród nich jest wiele małych firm pozostających w bardzo trudnej sytuacji po Polskim Ładzie. Przedsiębiorcy ponadto wpłacają do budżetu państwa najwięcej podatków, zatem należy stworzyć im normalne warunki funkcjonowania, biorąc pod uwagę, że jednym z największych, bo wynoszącym aż 17% PKB, wydatków są transfery socjalne, z których korzystają wszystkie grupy zawodowe. W ramach wsparcia gospodarki i innowacyjności ruszają też w nowej perspektywie programy unijne, m.in. FENG czy FERC.

    W projekcie budżetu mamy zaplanowane wyższe wpływy. Związane jest to m.in. ze wzrostem akcyzy na wyroby tytoniowe. Dochody państwa mają wynieść 632,6 mld, w tym wpływy z podatków - 570,7 mld i wpływy niepodatkowe - 61 mld. Pan poseł Suski mówił o spadku wpływów z CIT. Gdyby pan przeanalizował wpływy z tego podatku...

    (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Poseł Suski nie zabierał głosu.)

    Sasin. Przepraszam, ma pan rację, panie pośle Kuźmiuk. Pan poseł Sasin... Pan poseł Suski.

    (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Raczej pan poseł Sasin.)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Pan poseł czujny.

    Poseł Katarzyna Kierzek-Koperska:

    Pan poseł Sasin, tak. Ale tu się zgodzimy, że mówił o podatku CIT.

    (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Tak, o podatkach mówił.)

    Dziękuję za zwrócenie uwagi.

    Gdyby pan przeanalizował wpływy z tego podatku i dynamikę wzrostu, to zobaczyłby pan, że wychodzimy z tzw. bańki podatkowej spowodowanej inflacją. Ja z przedsiębiorcami spotykam się regularnie, a pan poseł kłamie.

    Tak, mamy wysoki deficyt, ale w budżecie przewidziano też spłatę (Gwar na sali, dzwonek) zobowiązań Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 w Banku Gospodarstwa Krajowego zaciągniętych przez was, proszę państwa. To pierwszy etap konsolidacji wydatków budżetowych. Wiecie państwo, w samym BGK mamy zadłużenie na ponad 400 mld zł...

    (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Pani poseł, ale je powiększacie.) (Dzwonek)

    ...i ono rośnie, bo to są głównie papiery dłużne. Na 2025 r. zaplanowano pierwszą spłatę w wysokości 63,2 mld zł.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Panie pośle, to nie jest dyskusja.

    Poseł Katarzyna Kierzek-Koperska:

    Przez 8 lat dawaliście pieniądze, ale tylko swoim, a tak się nie da prowadzić finansów publicznych, bo te czasy... Pamiętamy życie na kredyt w czasach słusznie minionych, a tak robiliście przez 8 lat. Tym budżetem wyrównujemy szanse wszystkim: najmniej zarabiającym i samorządom oraz szanse, jeśli chodzi o potrzeby społeczne - tym wszystkim, którym nie dawaliście przez ostatnie 8 lat. Ktoś najpierw musi te pieniądze zarobić. Niestety my zawsze po was spłacamy długi. Tak było w 2007 r., tak jest i teraz. (Wesołość na sali, dzwonek) My, tzn. Polki i Polacy, wszyscy podatnicy.

    (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Gruby żart.)

    Jeszcze na koniec taka refleksja. Krytykujecie deficyt. Wy, którzy zadłużyliście nas na biliony na kolejne lata, wy, którzy zgłosiliście 100 poprawek, które jeszcze bardziej by ten deficyt pogłębiły - ale to oczywiście znowu były poprawki związane z pieniędzmi dla swoich - krytykujecie ten deficyt. O co wam tak naprawdę chodzi? A najbardziej martwi mnie stan emocji pana posła Kowalskiego. Pan poseł Kuźmiuk to się chociaż tak delikatnie, niewinnie uśmiecha. A pan poseł Kowalski? Nie wiem, czy te kłamstwa go tak nakręcały w tych emocjach, ale naprawdę martwię się o stan emocji pana posła. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia