10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2025 (druki nr 687 i 857).
Poseł Janusz Cichoń:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministry! Panowie Ministrowie! Białe nie jest białe, a czarne nie jest czarne, nikt nam tego nie udowodni - przypomnę słowa prezesa. A ze swej strony chciałbym występującym dzisiaj, reprezentującym opozycję, zwłaszcza PiS, posłom zadedykować taką maksymę: jeśli mijasz się z prawdą, to się jej przynajmniej ukłoń.
Popatrzmy na to, co z tej trybuny dzisiaj mówiliście, np. jeśli chodzi o wzrost gospodarczy. W jakim stanie zostawiliście nam państwo? Otarliśmy się tak naprawdę o recesję. Techniczna recesja w 2023 r. co najmniej w dwóch kwartałach, a wzrost gospodarczy o 0,1%.
(Wypowiedzi poza mikrofonem, dzwonek)
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: No dobrze, ale kontekst.)
W 2015 r. oddawaliśmy wam rządy - 4,4%. Zamiast wykorzystać wzrost gospodarczy, dobrą koniunkturę, z jaką mieliśmy do czynienia, wy przejadaliście środki i w trudnych czasach ich nam wyraźnie zabrakło.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Pan to powie ludziom.)
Przypomnę, że mimo kryzysów, i kryzysu finansowego 2008 r., i kryzysu w strefie euro, my osiągnęliśmy w czasie naszych rządów wzrost ponad 20-procentowy skumulowany, a Unia Europejska w tym czasie miała wzrost na poziomie 0,7%.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Jak to się przełożyło...) (Dzwonek)
Przejedliście ten wzrost.
Pan poseł Kuźmiuk rozdziera szaty...
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Wszystkie mam całe.)
...wszystko na to wskazuje, i straszy Polaków tym, co się dzieje, jeśli chodzi o perspektywy rozwoju gospodarczego. 3,9% - taki jest plan na przyszły rok. W tym roku 3% i wszystko wskazuje na to, że on zostanie wykonany, także najnowsze prognozy Komisji Europejskiej na to wskazują.
Inflacja. W jakim stanie zostawiliście nam państwo? W 2015 r. deflacja, która korzystna nie jest, ale w 2023 r. - 11,4%.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Kontekst, panie pośle, kontekst.)
Zmora dla gospodarstw domowych i dla firm. Ale wy tę inflację hodowaliście, bo ona była korzystna z punktu widzenia waszych dochodów, waszych dochodów budżetowych.
(Głos z sali: Panie pośle, odrobinę uczciwości.)
Teraz dziwicie się państwo, że wobec prognozy inflacji, którą wy przyjęliście w założeniach do budżetu na rok 2024 na poziomie 6,6%, spodziewamy się, że średnioroczna inflacja będzie wynosiła na koniec roku 3,7%. Trudno, żeby to nie miało skutku, jeśli chodzi o dochody podatkowe. One siłą rzeczy są niższe od przewidywanych. Ale warto pamiętać o tym, że one wyraźnie rosną, z całkiem przyzwoitą, dobrą dynamiką. A wy próbujecie przekłamywać fakty.
Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o waloryzację emerytur, którymi tak się martwicie, ona była wysoka właśnie dzięki inflacji. Przy mniejszej inflacji naturalną rzeczą jest to, że ona jest niższa. Taką przyjęliśmy i wy też przyjmowaliście formułę. Dzisiaj rozdzieracie szaty w obronie emerytów, nie pamiętając o tym, że tak naprawdę waloryzacja jest w następstwie inflacji...
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: 20% wzrostu płac.)
...i ta waloryzacja nigdy nie dogoni inflacji. Realne dochody gospodarstw domowych, także emerytów i rencistów, spadały. Najlepszym dowodem tego jest to, co się dzieje z ubóstwem w Polsce. Skrajne ubóstwo wynosi 6,6%. Tak naprawdę 8 zmarnowanych lat. Niższe było w 2015 r.
Co się dzieje, jeśli chodzi o polską demografię? Chwalicie się bezrobociem, o tym za chwilę. O 800 tys. ubyło nam Polek i Polaków w trakcie waszych rządów, a dzietność w 2023 r. wynosiła 1,16. Co to oznacza? To oznacza, że statystyczna, taka hipotetyczna polska kobieta rodząca wedle określonego wzorca płodności urodzi 1,16 dziecka. Prosta zastępowalność pokoleń to 2,1. Doprowadziliście do kompletnego załamania, nie trafiając z programami społecznymi, które miały służyć poprawie sytuacji demograficznej. (Porusznie na sali, dzwonek) My to dzisiaj robimy.
Mówiliście o długu, wybielając się nieco, to przypomnę, że dług według ESA w standardach europejskich to w 2015 r. - 919 mld zł, w 2023 r. - 1 691 772 mln zł.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: W relacji do PKB, tak się podaje.)
Do tego rentowności obligacji w 2015 r. - 2,69%, w 2023 r. - 5,54%, a przejściowo nawet 9%. Za chwilę o tym powiem, wrócę do tego...
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Nie zdąży pan.)
...objaśniając to, co się dzieje, jeśli chodzi o deficyt. Ale jeszcze jeden element, jeden wskaźnik: inwestycje. Inwestycje, które... Opowiadacie o nich bardzo ochoczo, frazesów macie mnóstwo, natomiast przypomnę, że za naszych czasów ani razu, mimo dwóch kryzysów, nie spadliśmy poniżej 20%, jeśli chodzi o udział inwestycji w naszym PKB. A trudno sobie wyobrazić lepsze życie Polaków bez inwestycji. Cięcia inwestycji, których dokonaliście, to podcinanie gałęzi, na której siedzimy. Obiecywaliście 25%, nigdy się nawet do 20% nie zbliżyliście. Ostatni rok waszych rządów to 17%, ale spadaliście do granicy 16%, opierając wzrost gospodarczy na konsumpcji, i to konsumpcji tak naprawdę na kredyt, mimo znakomitej koniunktury, z jaką mieliście do czynienia.
Jeszcze jedna rzecz, bo krokodyle łzy lejecie, jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Przypomnę wam, że w gruncie rzeczy to wy go zlikwidowaliście.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Konstytucja.)
Przestał wypełniać swoje konstytucyjne zadania, przestał służyć obywatelom, służy tylko i wyłącznie politycznie. Mówię o zadaniach, które wy mu zlecacie, co widać, nawiasem mówiąc, w ostatnich miesiącach.
Odnośnie do deficytu, to przypomnę, że rekordowe koszty obsługi zadłużenia odziedziczyliśmy po was. To zaciągnięte przez was długi. Rentowności i koszty obsługi zadłużenia - jeszcze ważniejsza kwestia i przesłanka wskazująca na to, że ten deficyt jest taki duży. To spłata zaciąganych przez was poza budżetem zobowiązań, zadłużenia. Mówię tutaj o Polskim Funduszu Rozwoju (Dzwonek) i o Banku Gospodarstwa Krajowego. Do tego dochodzi okradanie samorządów z ich dochodów i rachunek krzywd, który przeprowadziliśmy.
(Poseł Anna Kwiecień: Teraz okradacie.)
Musieliśmy to wyrównać i przynajmniej próbujemy naprawić. Do tego dochodzi ochrona zdrowia, w której przesuwaliście pieniądze z budżetu, zmniejszaliście wydatki budżetowe, ograniczając w NFZ możliwość realizacji świadczeń zdrowotnych. Doprowadziło to do takiej sytuacji, jaką mamy - 16,5 mld zł straty w 2023 r. Taki spadek zafundowaliście nam w służbie zdrowia. I jeszcze dodatkowo te 16,5 mld zł w całości pokryto z funduszu zapasowego, bez żadnej...
(Głos z sali: Likwidujecie szpitale.)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle, proszę kończyć.
Poseł Janusz Cichoń:
To nie jest wszystko. Tak naprawdę w dużej mierze ten deficyt budżetu państwa, z którym mamy do czynienia, zawdzięczamy właśnie wam. To jest spadek po PiS-ie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Głos z sali: Ale pan powiedział.)
Przebieg posiedzenia