10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo lotnicze (druki nr 573 i 843).

Poseł Karolina Pawliczak:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przysłuchując się, uczestnicząc w dyskusji w czasie posiedzenia Komisji Infrastruktury w sprawie nowelizacji ustawy - Prawo lotnicze, można było odnieść wrażenie, że przedstawiciele PiS-u znów poczuli krew. Próbowali dominować, wzbudzać niepotrzebne emocje, zakłócając porządek i składając napisane na kolanie niechlujne poprawki.

    To prosta, konkretna, zdawałoby się, logiczna zmiana ustawy, która miała, ma uwolnić ogromne przestrzenie inwestycyjne, martwe od lat, z uwagi na obowiązujące przepisy prawa nienaruszalne, tracące swoją wartość i możliwość rozwoju. Ta zmiana urosła w oczach naszych politycznych adwersarzy do rangi wręcz walki o niepodległość.

    Ile trzeba wam tłumaczyć rzeczy proste? Prawo lotnicze w obecnym kształcie paraliżuje inwestycje budowlane na terenach, które znajdują się nie tylko w pobliżu lotnisk użytku publicznego. Mottem przewodnim poruszanym przez działaczy PiS w komisji były zarzuty o lobbing czy sprzyjanie deweloperom. Gdy nie ma się argumentów, to zazwyczaj nawiązuje się do starych, znajomych schematów. Proszę nas nie mierzyć swoją miarą i nie przypisywać nam waszych wątpliwej wartości cech charakterów. Proszę nam nie przypisywać waszych pazernych działań i kombinatorstwa.

    Szanowni Państwo! Celem niniejszej ustawy jest rozwiązanie problemu legislacyjnego, jaki wywołała nieprecyzyjna treść art. 55 ust. 9 Prawa lotniczego, nakładająca obowiązek planistyczny na tereny objęte planem generalnym lotniska użytku publicznego bez doprecyzowania, o jakie tereny chodzi, a tych niestety jest kilka, mają różny zasięg i różne funkcje. Przypomnę, że plan generalny lotniska użytku publicznego jest planem rozwoju tego lotniska. Składa się z wielu elementów, przy czym tylko dwie mapy dostępne są publicznie. W ust. 9 feralnego przepisu wskazano, że dla terenów objętych planem generalnym istnieje obowiązek sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który musi być zgodny z planem generalnym lotniska. Niestety, nie sprecyzowano, o jaki teren chodzi: czy ten z mapy w koncepcji rozwoju lotniska i stref do niego przyległych czy też ten położony pod izoliniami określającymi dopuszczalną wysokość zabudowy.

    Wykładnia funkcjonalna i celowościowa przepisu art. 55 ust. 9 Prawa lotniczego uznaje, że intencją było kształtowanie ładu przestrzennego za pomocą miejscowego planu zgodnego z planem generalnym lotniska jedynie na terenie lotniska i stref do niego przyległych, a niezbędnych dla jego rozwoju.

    Wówczas, zgodnie z art. 62 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym postępowania o wydanie decyzji ustalających warunki zabudowy dla takich terenów objętych obowiązkiem sporządzenia miejscowego planu należałoby zawiesić do czasu uchwalenia miejscowego planu, czyli na zawsze, gdyż po uchwaleniu miejscowego planu nie wydaje się przecież wuzetek. W ten sposób pozbawiono tysiące Polaków prawa do zabudowy terenów budowlanych, dla których bez ich najmniejszej nawet winy samorządy nie uchwaliły miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

    Rolą ustawodawcy jest tworzenie prawa, którego interpretacja nie będzie budzić wątpliwości, a przepisy, które trudno zinterpretować, należy upraszczać, nowelizować tak, by nie budziło to żadnych wątpliwości. Ta zmiana winna być dokonana już dużo wcześniej. Być może dlatego ze strony PiS taki atak zawiści i dziwnej przekory, by przyblokować inwestycyjne tereny. A zmiany wprowadzane w tym poselskim projekcie zmierzają jedynie do tego, by zamiast planu zagospodarowania przestrzennego, wystarczyła decyzja o warunkach zabudowy, która przecież oczywiście - i to jest bardzo ważne - zgodna musi być z planem generalnym lotniska.

    Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej zagłosuje za niniejszym projektem. Składałam już w tej sprawie stosowne poprawki. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia