10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa oraz niektórych innych ustaw (druki nr 842 i 859).

Poseł Robert Telus:

    Szanowna Pani Marszałek! Myślałem, że są pewne rzeczy, które łączą na tej sali, myślałem, że ta ustawa jest taką ustawą, która łączy, ale minister przeszedł samego siebie i tak naprawdę, gdybyśmy się przyjrzeli temu, co mówił, to okazałoby się, że zaatakował nawet swoich kolegów, bo pytanie pana posła Sosnowskiego było naprawdę merytorycznym pytaniem: Czy występowaliście o to, żeby pomoc FOR-owska nie była w de minimis, a pan zaatakował tych, którzy pytali o de minimis, m.in. posła Sosnowskiego, bo pytał o to.

    Tak że, panie ministrze, proszę czasami wstrzymać się z takimi rzeczami, bo to nie służy dobru polskiego rolnika ani nie służy tak dobrej ustawie. Pana wypowiedź przeszła chyba oczekiwania wszystkich, a tak naprawdę, panie ministrze, gdy wprowadzaliśmy tę ustawę, to nawet wy byliście przeciw, tzn. żaden poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej nie poparł tej ustawy. Chcę to podkreślić: żaden poseł - ja tego nie chciałem mówić, bo nie chciałem, żeby ta ustawa dzieliła nas, bo wiem, że to jest dobra ustawa - Polskiego Stronnictwa Ludowego ani żaden poseł Platformy Obywatelskiej tej ustawy nie poparł. Dzisiaj dziękuję wam, pani poseł i innym, za to, że mówicie, że jest to dobra ustawa. Takie pana wystąpienie w tym momencie w ogóle było niepotrzebne.

    Mówi pan o tym, że upadały firmy. To chcę panu przypomnieć, ile wy sprzedaliście przetwórstwa. Całe polskie przetwórstwo sprzedaliście za waszych czasów. Sprzedaliście PKP Energetykę. Pan pamięta? Strategiczne firmy sprzedaliście, sprzedaliście banki, sprzedaliście Francuzom państwowe firmy.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Panie pośle, panie pośle...

    Poseł Robert Telus:

    Skończę.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Ale pan ma 13 minut, tylko bardzo proszę odpowiedzieć na pytania.

    Bardzo proszę.

    Poseł Robert Telus:

    Odpowiem, tak, oczywiście, oczywiście odpowiem.

    Sprzedaliście strategiczne firmy takie jak PKP Energetyka, wy, Polskie Stronnictwo Ludowe z Platformą Obywatelską. Wy z SLD sprzedaliście Francuzom Telekomunikację Polską. Wy sprzedaliście całe przetwórstwo.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Panie pośle, panie pośle sprawozdawco...

    Poseł Robert Telus:

    Tak, słucham.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Czy uważa pan, że dyskusja o Funduszu Ochrony Rolnictwa to jest czas na rozmowę o PKP?

    Bardzo proszę.

    Poseł Robert Telus:

    Dziękuję, pani marszałek, ale szkoda, że nie zwracała pani uwagi panu ministrowi, który wyszedł i po prostu wystąpił całkowicie na pewno niełącząco.

    Tak że, panie ministrze, tylko ostatnie zdanie. To było naprawdę niepotrzebne i naprawdę to pana wystąpienie nie łączy, tylko dzieli i szkodzi polskiemu rolnikowi.

    Było pytanie o genezę i cele. Oczywiście genezą tego była zła sytuacja, jeśli chodzi o oszustów, którzy oszukiwali polskiego rolnika. To była geneza i to był właśnie temat, który wypływał od rolników bardzo często. Myślę, że wszyscy to słyszeli na sali, jak rolnicy o tym mówili, ale nikt się nie pochylił nad tym. I tylko rolnicy z ˝Solidarności˝ Rolników Indywidualnych na proteście w województwie zachodniopomorskim, gdzie siedzieliśmy całą noc i 2 dni... Tam właśnie wśród 16 postulatów, z którymi wystąpili, a z których 14 zrealizowaliśmy, był właśnie ten, że musi być stworzony Fundusz Ochrony Rolnictwa. I stworzyliśmy to wbrew wam wszystkim, bo tak jak powiedziałem, nikt z was nie poparł tej ustawy, wbrew tym, którzy występowali w firmach. To była geneza.

    Czy to się sprawdziło? Skoro dzisiaj cała sala, wszyscy posłowie i z prawa, i z centrum, i z lewa chwalą tę ustawę, to znaczy, że się sprawdziło. Rolnicy chwalą tę ustawę, to znaczy, że się sprawdziło. Firmy skupujące jeszcze chcą użyć swoich wpływów i naciskać ministra, żeby zmniejszył składkę z 0,25 do 0,125, o połowę. To jest normalne i w jakiś sposób im się udało, bo na stronie rządowej - dziękuję panu posłowi Skonieczce, bo mi to pokazał - do dziś jeszcze jest ta poprawka, że to ma być 0,125. To jest dowód na to, że ulegliście temu lobby, które chciało zmniejszyć tę składkę.

    Drodzy Państwo! Czy cel został zrealizowany? Oczywiście, że jeszcze może są pewne sektory, gdzie trzeba to poprawić, ale cel najważniejszy: pomoc polskiemu rolnikowi, który był oszukiwany przez wiele firm, przez wielu oszustów... Ja nie chcę tutaj mówić o wszystkich firmach, bo mamy wspaniałe firmy, wielkie, duże firmy w Polsce, które skupują i które współpracują z rolnikiem zawsze. I to są wspaniałe firmy. Ale mieliśmy wielu oszustów, którzy wykorzystywali polskiego rolnika, wykorzystywali słabość, bo w całym łańcuchu żywnościowym najsłabszym ogniwem najczęściej jest rolnik. Dlaczego? Ja już to mówiłem. Dlatego że nie ma wsparcia prawnego, że nie ma mecenasów, adwokatów, którzy go wspierają. To my jesteśmy od tego, żeby ich wesprzeć. To my jesteśmy od tego, żeby właśnie takimi ustawami wspierać polskiego rolnika. I to nam się udaje. Tą ustawą udało nam się zrobić wielki, milowy krok. Czy to wszystko? Myślę, że nie. Myślę, że będziemy jeszcze pracować nad tym, żeby to poprawić.

    Przepraszam, że może trochę się uniosłem, ale tak naprawdę wystąpienie pana ministra było tutaj nie na miejscu pod każdym względem, dlatego że, tak jak mówiłem, ta ustawa nas połączyła, wszystkich na tej sali, oprócz pana ministra, który chciał błysnąć jakimś wystąpieniem i skrytykować tych, którzy tę ustawę wprowadzili, tych, którzy zrobili ten milowy krok, tych, którzy się odważyli, mimo że nie mieli od was pomocy, ani od Polskiego Stronnictwa Ludowego, ani od Platformy Obywatelskiej. To właśnie my zdecydowaliśmy się na to, bo trzeba to było zrobić dla polskiego rolnika. Zrobiliśmy to i to się udało. I dziś wszyscy mówią, że to jest sukces, ale krytykować tych, którzy to wprowadzili, było nie na miejscu, panie ministrze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję, panie pośle. Ale pamiętam, jak pracowaliśmy nad tą ustawą, i tutaj się z panem nie zgodzę, że ta ustawa dzieli. Dzisiaj pan usłyszał podziękowania za to, że ona rzeczywiście weszła w życie, choć trzeba ją poprawić, bo jest wiele punktów, które nie obejmowały tej trudnej i krytycznej sytuacji dla rolników, a ta ustawa służy tym ludziom, którzy są w trudnej i krytycznej sytuacji. Jak pan mówił, chodziło o wykorzystanie przez oszustów, nie przez uczciwych przedsiębiorców. Myślę więc, że to, że usłyszał pan tu podziękowania skierowane w swoją stronę, nie powinno pana wzburzać.

    Poseł Robert Telus:

    Pani marszałek, ja właśnie powiedziałem, że wszyscy wyrażali się pozytywnie i za to dziękuję. To jest pochwała dla nas, że to wprowadziliśmy. Oprócz jednej osoby.


Przebieg posiedzenia