10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (druki nr 852 i 856).
Poseł Wioletta Maria Kulpa:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu omawiamy zmianę ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Mam przyjemność zaprezentować Wysokiej Izbie stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
Zmiana polegająca na podwyższeniu dofinansowania do wynagrodzenia zatrudnionego niepełnosprawnego pracownika ze środków PFRON u pracodawców sama w sobie nie budzi naszych wątpliwości i jest właściwa. Ale tak jak większość zmian lub nowych ustaw proponowanych przez koalicję 13 grudnia, na początku rozbudza nadzieje społeczne, by ostatecznie po ich karykaturalnym przyjęciu pozostawić niesmak i blade wspomnienie nadziei wniesionej przez wcześniejszy przekaz medialny. 26 listopada Rada Dialogu Społecznego, zarówno strona pracowników, jak i pracodawców, przyjęła stanowisko, iż w drodze negocjacji strony wyrażają wolę, aby wspomniane podwyższenie dofinansowania weszło w życie od 1 lipca 2024 r. Umowa społeczna, zapewnienie publiczne - bo tak traktują to strony podjętej przez RDS uchwały - została przez stronę rządową złamana. W ostatecznym projekcie zmian wysokość dofinansowania ma zostać podwyższona nie od 1 lipca 2024 r., ale dopiero od 1 stycznia 2025 r.
Kolejna kwestia to zmiana poziomu dotacji dla PFRON na dofinansowanie do wynagrodzeń. Ze sztywnego zapisu ˝o 30%˝ strona rządowa rezygnuje i wprowadza zapis ˝do 30%˝. Tłumaczenia strony rządowej nie przekonują nas, ponieważ dofinansowanie do wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych w 2025 r. wyniesie 24%, a w 2026 r. 26%. Tylko jaką mamy gwarancję, że w kolejnych latach PFRON otrzyma wystarczającą kwotę na pokrycie dofinansowania do wynagrodzeń? Zapis o 30% był również wypracowany wspólnie w RDS i znów jest jednostronnie zmieniany. Nie na tym polega dialog.
W dniu wczorajszym 3 grudnia, kiedy odbywało się posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, przypadał Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami. Niestety rząd postanowił w dość dziwny sposób uczcić ten dzień, wycofując się z wcześniejszych ustaleń ze stroną społeczną, łamiąc wcześniejsze ustalenia, depcząc umowę społeczną. Taka zmiana wpłynie negatywnie na pracodawców, którzy zatrudniając pracowników z niepełnosprawnościami, wiedzą i rozumieją, jak ważna jest rehabilitacja zawodowa. Uczestniczą bardzo aktywnie w procesie zmiany wizerunku osób niepełnosprawnych. Nie są one kłopotem pracodawcy, ale bardzo wartościowymi pracownikami, którzy radzili i radzą sobie ze swoim bagażem doświadczeń i doskonale wypełniają swoje obowiązki, bo wiedzą, jak ważne jest dla nich bycie potrzebnymi.
Rząd polski nie wspiera, ale obciąża pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne dodatkowymi kosztami sięgającymi nawet, uwaga, 400 mln zł. To pracodawcy w dobrej wierze, ufając zapewnieniom strony rządowej, niejednokrotnie poczynili dodatkowe inwestycje, wzięli kredyty, mając świadomość, że otrzymają wyrównanie dofinansowania od 1 lipca. Co teraz mają zrobić? Przed jakim dylematem ich stawiacie? Mają zwalniać pracowników, ogłaszać upadłość? Dla przedstawicieli rządu to tylko data, jeden wers, a dla tych tysięcy osób to życie, które często legnie w gruzach przez ten, wydawałoby się, drobny zapis w ustawie, ale jak bardzo ważny.
Pracodawcy zatrudniający osoby z niepełnosprawnościami to nie korporacje, to nie wielkie biznesy. To często małe rodzinne firmy, dla których taka decyzja o cofnięciu dofinansowania to być albo nie być, a także kwestia utrzymania ich samych. Pracodawcy czekają na ostateczny kształt tej ustawy. Czy mają ogłaszać upadłość, czy mogą nadal tworzyć miejsca pracy w polskiej gospodarce? Co ważne, podczas posiedzenia komisji polityki społecznej padło pytanie do obecnej pani prezes PFRON, czy fundusz posiada środki na wypłatę waloryzacji dofinansowania od lipca 2024 r.? Padła jasna odpowiedź: tak.
Czy zdajecie sobie państwo sprawę, że takimi działaniami w znaczący sposób podważacie ideę dialogu społecznego jako instytucji? Ustawa w kształcie zaproponowanym przez rząd uderza w najsłabszych, w osoby niepełnosprawne i tych, którzy wyciągnęli do nich pomocną doń, którzy stworzyli dla nich godne warunki pracy i płacy, przez co stają się oni bardziej samodzielni, a przede wszystkim tworzą realne szanse rozwoju aktywności zawodowej.
Kroki zapewne nieprzemyślane przez rząd doprowadzą do dwóch bardzo negatywnych zjawisk. Po pierwsze, pogłębią ilość zamykanych firm, po drugie, pogłębią wzrost bezrobocia wśród osób z niepełnosprawnościami. (Dzwonek) Stąd w naszej ocenie wybór jest prosty. Nie chcemy likwidacji firm i nie chcemy pogłębiania poziomu bezrobocia.
Pani Marszałek! Dodatkowo na pani ręce składam propozycję poprawki do tej ustawy związanej z wypłatami przez pracodawców składek ZUS, kiedy omyłkowo może się zdarzyć 1-dniowe bądź 2-dniowe przesunięcie terminów płatności składek, to wówczas niestety ci pracodawcy są zobligowani do tego, że muszą zwrócić należne składki ZUS z odsetkami od początku trwania dofinansowania z PFRON. I taką poprawkę składam na pani ręce. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia