10. kadencja, 23. posiedzenie, 1. dzień (04-12-2024)
Oświadczenia.
Poseł Barbara Bartuś (tekst niewygłoszony):
Dzień 4 grudnia to wspomnienie św. Barbary, która zginęła zapewne ok. 305 r., w czasie prześladowań chrześcijan. Według tradycji Barbara miała być piękną córką Dioskura, bogatego poganina z Heliopolis. Gdy przyjęła chrzest i złożyła śluby czystości, ojciec Barbary, który chciał ją wydać za mąż, postanowił złamać opór dziewczyny i uwięził ją w wieży. Kiedy to nie poskutkowało, zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, a potem kazał ją bić maczugami, przypalać pochodniami, obciąć jej piersi, aż wreszcie ten sędzia wydał wyrok, by ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku stał się ojciec Barbary - Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem.
Święta Barbara znana jest jako patronka górników, marynarzy, minerów, murarzy i strażników. Jest orędowniczką w czasie burzy i pożarów. Jest też św. Barbara patronką ludzi podziemia, partyzantów i opozycji politycznej. Największą popularność zawdzięcza jednak przeświadczeniu, że jest ona patronką dobrej śmierci.
Dlatego w tym dniu pragnę przypomnieć dzień 4 grudnia 1942 r., kiedy to niemieccy żandarmi w Pantalowicach w województwie podkarpackim aresztowali Polaków udzielających pomocy Żydom i rozstrzelali ich. Wiedzieli, kto pomaga, bo na przełomie listopada i grudnia, podczas polowania w sąsiadujących lasach Niemcy odkryli w lesie ziemiankę, w której ukrywało się kilkoro Żydów korzystających z pomocy Polaków. Schwytali jedną z ukrywających się Żydówek - Małkę Szinfeld, która za obietnicę ocalenia życia zdradziła, kto udzielał pomocy Żydom.
Zginęli wówczas: Władysław Dec, Wincenty Lewandowski z żoną Emilią oraz Jakub Kuszek z żoną Zofią i ich córka Justyna Kubicka. Następnie żandarmi skierowali się do leśniczówki, w której mieszkali bracia Władysława Deca i tam, na progu ich domu zostali przez Niemców rozstrzelani Stanisław, Tadeusz i Bronisław Dec.
Warto podkreślić, że mimo rozporządzenia generalnego gubernatora Hansa Franka z dnia 15 października 1941 r., iż za jakąkolwiek pomoc Żydom każdego Polaka karano śmiercią, to Polacy, polskie podziemie i polski rząd na uchodźstwie w latach 1939-1945 podejmowali intensywne działania ratowania Żydów.
W ramach Związku Walki Zbrojnej powołano komórkę odpowiedzialną za pomoc osobom żydowskiego pochodzenia, a następnie, co znamienne, właśnie 4 grudnia 1942 r. polski rząd na uchodźstwie powołał Radę Pomocy Żydom ˝Żegota˝.
Przebieg posiedzenia