10. kadencja, 23. posiedzenie, 2. dzień (05-12-2024)

7. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Przemysław Koperski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo serdecznie dziękuję za samą debatę i za liczne pytania, które tutaj padły, w większości bardzo merytoryczne. Do nich częściowo się teraz odniosę. Czas nie pozwala, reszta w formie pisemnej, tak jak zresztą państwo prosiliście.

    Kilka informacji musi wybrzmieć. Mam przed sobą informacje zespołu budowli hydrotechnicznych, w jakim stanie rząd Prawa i Sprawiedliwości zostawił nam te budowle hydrotechniczne 31 grudnia 2023 r.: w stanie dostatecznym - 53%, stanie niedostatecznym - 21%, reszta w stanie dobrym. 17% budowli hydrotechnicznych państwo zostawiliście w stanie zagrażającym bezpieczeństwu ich użytkowania. To jest skala waszych zaniedbań przez ostatnie 8 lat.

    (Poseł Elżbieta Anna Polak: Zawłaszczyli sobie.)

    Szanowni Państwo! Co do Raciborza, bo też nie można pozwolić sobie na to, żeby tutaj szerokim strumieniem lały się kłamstwa dotyczące budowy tego zabezpieczenia przeciwpowodziowego, to koncepcja powstała w latach 1880-1906, ponad 100 lat temu, po wielkich powodziach powstała koncepcja budowy zbiornika w Raciborzu. W 1961 r. rząd Czechosłowacji na wniosek rządu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wydał zgodę na budowę tego zbiornika. Koncepcja realizacyjna to lata 1976-1980, a decyzja z 1999 r., pozwolenie w 2012 r., realizacja w latach 2013-2020. Tak wygląda historia. To nie rząd Prawa i Sprawiedliwości jest odpowiedzialny za budowę tego zbiornika, ale cieszę się, że przyłożyliście również swoją cegiełkę do budowy tej infrastruktury.

    Szanowni Państwo! Trzeba również pamiętać o tym, co się działo w Goczałkowicach. Nie ma tutaj pana ministra Gróbarczyka, a zadał pytanie, czy zbiorniki były przygotowane na przyjęcie fali powodziowej. Goczałkowice przyjęły 48 mln m?. Mówiłem o tym na początku mojego wystąpienia. Gdyby nie odpowiednia polityka, jeżeli chodzi o odpowiednie przygotowanie tych zbiorników, to ta fala zniszczyłaby Oświęcim i mogłaby zagrozić również miastu Kraków. Trzeba o tym pamiętać. Strumień został zredukowany z 450 m? do 20. Taka była skala tego przedsięwzięcia i nie można dzisiaj mówić, że te sprawy zostały zaniedbane.

    Ustawa o rewitalizacji. Państwo pytaliście o to, i słusznie pytaliście o to, na jakim jest etapie nowelizacja tych przepisów. Myślę, że dzisiaj mogę już śmiało powiedzieć, że to finał konsultacji wewnątrzresortowych. Trudno jest uzgodnić kwestie rewitalizacyjne z innymi, bardzo ważnymi aspektami, którymi zajmuje się Ministerstwo Infrastruktury, ale jesteśmy na finiszu i niedługo, pani poseł, będziemy mogli ten dokument przesłać do konsultacji międzyresortowych, a później, mam nadzieję, że trafi to niezwłocznie do polskiego Sejmu.

    Bardzo ważnym elementem, oczywiście oprócz Goczałkowic, oprócz Raciborza, oprócz stanu budowli hydrotechnicznych, jest również kwestia dotycząca stanu funkcjonowania Wód Polskich. To też jest wina Prawa i Sprawiedliwości, że postawiło budynek, który nie ma fundamentów, który ma dziurawy dach i część okien, a części okien nie ma. Nie ma tam również niestety odpowiedniego zasilania w postaci środków finansowych, bo nie zbudowaliście odpowiedniego mechanizmu finansowania Wód Polskich. Dzisiaj, jeżeli chodzi o tę instytucję, niestety jest tak, jak państwo ją oceniacie - jest w krytycznej sytuacji. Ja również wyjątkowo podzielam zdanie opozycji i myślę, że i koalicja ma podobne odczucia co do tego, jak to funkcjonuje.

    Niestety również nie tylko kwestie finansowe zostały zaniedbane, ale również kwestie specjalistyczne. Mnóstwo ludzi nie poszło pracować do Wód Polskich, zostali w urzędach marszałkowskich, zostali w urzędach powiatowych, część poszła do prywatnego biznesu, ponieważ niestety nie zapewniliście odpowiedniego finansowania pracowników. Muszę powiedzieć, że ponad 1000 osób nawet nie otrzymywało w pewnym czasie wynagrodzenia minimalnego, co było absolutnie niedopuszczalną kwestią. Nie zabezpieczyliście tego w odpowiedni sposób.

    Chcę na końcu odnieść się do Żuław i tego, co się dzieje w górach, bo to też wybrzmiało. Jesteśmy za tym, żeby przeorganizować system zarządzania zlewniowego, na nowo musimy to zbudować, ponieważ takie obszary jak Żuławy powinny być w jednych rękach, a nie podzielone na kilka zlewni (Dzwonek). Tak samo góry i Sudety, i Karpaty powinny mieć specjalistyczne jednostki, które zajmują się zlewniami górskimi.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Należy w to również włączyć - kończę na tym zdaniu - Lasy Państwowe, ponieważ za retencję na terenach górskich również powinny odpowiadać Lasy Państwowe, bo tam te wszystkie problemy się zaczynają, właśnie w górach, wysoko na ciekach wodnych. Te tereny w dużej mierze podlegają jurysdykcji Lasów Państwowych i ich zapraszamy na pokład, żeby wspólnie nad tymi rozwiązaniami pracować. Bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia