10. kadencja, 24. posiedzenie, 1. dzień (06-12-2024)

Oświadczenia.

Poseł Bartłomiej Dorywalski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! 81 lat temu w sobotę 27 listopada 1943 r. mieszkańcy Kurzelowa doświadczyli jednej z najbardziej tragicznych chwil w swojej historii. Wczesnym rankiem, gdy miejscowość budziła się do życia, niemieckie oddziały gestapo otoczyły Kurzelów. W domach na oczach rodzin aresztowano 24 osoby, które wspierały partyzantów.

    Spośród zatrzymanych 18 osób zostało rozstrzelanych w pobliżu drogi do Maluszyna. Strzały w tył głowy kończyły ich życie. Żona nadleśniczego Jadwiga Gumińska bandażowała ich zmasakrowane ciała w akcie cichego oporu i szacunku dla zamordowanych. Wśród zamordowanych znalazł się także młody, zaledwie 17-letni Tadeusz Szczucki, którego brutalna śmierć pozostaje symbolem bezduszności okupanta. Niedzielny poranek, pierwsza niedziela adwentu, witał mieszkańców Kurzelowa nie radością oczekiwania, ale łzami, żałobą i strachem. W świątyni modlono się za dusze zamordowanych, a serca mieszkańców drżały w smutku i przerażeniu.

    Dzisiejszy Kurzelów, mimo upływu 81 lat, pamięta tamte dramatyczne wydarzenia. (Dzwonek) Krwawa sobota na zawsze zapisała się w dziejach miejscowości jako symbol bólu, ale i niezłomnej woli przetrwania. W 1993 r., w 50. rocznicę tragedii, staraniem mieszkańców powstała zbiorowa mogiła, miejsce wiecznego spoczynku tych, którzy zginęli za miłość do ojczyzny. To miejsce odnowiono i dziś, każdego listopada, staje się ono centrum pamięci, gdzie kolejne pokolenia składają hołd pomordowanym.

    Niech historia Kurzelowa przypomina nam o cenie, jaką zapłacili Polacy za swoją wolność. Niech będzie wieczną lekcją dla nas i przyszłych pokoleń, byśmy nigdy nie zapomnieli o tych, którzy w obliczu śmierci zachowali odwagę i honor. Cześć i chwała bohaterom. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia