10. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (06-03-2025)

13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 993).

Poseł Michał Woś:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani minister wraz z osobami towarzyszącymi! Rozpocznę od takiej bardzo ciekawej konstatacji, że pani minister narzeka na proces legislacyjny, a za ten proces legislacyjny odpowiadali ci sami ludzie, którzy dzisiaj pani towarzyszą. Cieszę się, że fachowców zostawiła pani w ministerstwie i że korzysta z ich wsparcia, uważam, bardzo profesjonalnego. Państwu, panu dyrektorowi, panu naczelnikowi, panu porucznikowi, wszystkim państwu bardzo za to dziękuję, bo rzeczywiście współpraca z państwem, z takimi profesjonalistami to była wielka przyjemność i cieszę się, że dalej państwo służą państwu polskiemu. Oby państwu polskiemu, a nie temu bezprawiu wyrabianemu przez Donalda Tuska.

    Drodzy Państwo! Chciałem rozpocząć od bardzo ważnej sprawy, a mianowicie od pierwszej ustawy o Służbie Więziennej, tak dużej nowelizacji ustawy o Służbie Więziennej. Z czym przychodzi ministerstwo, z czym przychodzą ludzie Bodnara do Wysokiej Izby, do Sejmu? Co proponuje rząd? Podwyżki dla Służby Więziennej? Nie. Proponuje zasadę równego traktowania Służby Więziennej? Przecież wiemy, że teraz służby podległe MSWiA będą miały dodatki mieszkaniowe. Związki zawodowe Służby Więziennej ogłosiły protest i my domagamy się jako opozycja, też o to zwróciliśmy się do rządu, żeby traktować równo Służbę Więzienną podległą Ministerstwu Sprawiedliwości, tak jak wszystkie inne służby w Polsce. To była zasada wprowadzona przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przez nas bardzo szanowana, o czym współpracownicy pani minister też doskonale wiedzą. Będziemy domagali się tego, żeby Służba Więzienna także dostała te dodatki, tak jak inne służby podległe MSWiA. Nie może być tak, że funkcjonariusze w mundurach jednej służby są dziećmi gorszego Boga tylko dlatego, że podlegają pod Ministerstwo Sprawiedliwości, a nie pod MSWiA. Nie może być czegoś takiego, pani minister. To jest priorytet do zrealizowania w przypadku Służby Więziennej.

    Pani minister przychodzi tutaj i mówi, jaki zły był Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej, a pani minister nawet nie miała okazji się przekonać, czy on działał czy nie działał dobrze, bo pierwszą waszą decyzją było zaoranie tego inspektoratu. Mnie to nie dziwi, że przychodzicie teraz do Sejmu z pierwszą ustawą, jak to w Platformie, likwidujecie, wszystko trzeba zlikwidować, też inspektorat. Ale teraz to są tylko przepisy likwidujące de facto na papierze, bo formalnie w rzeczywistości on już jest zaorany, zlikwidowany.

    Drodzy Państwo! Pani minister mówiła, że inspektorat powstał w lipcu 2022 r. Wtedy została uchwalona ustawa, która weszła troszkę później w życie, pani minister, więc inspektorat wtedy nie powstał. Szef inspektoratu, pełnomocnik ds. jego organizacji został powołany dopiero w grudniu 2022 r. według tej ustawy. Organizacja inspektoratu trwała przez połowę 2023 r. i, można powiedzieć, taką gotowość bojową inspektorat uzyskał ok. lipca, sierpnia 2023 r., o czym pani też wie, i funkcjonował normalnie do grudnia 2023 r. Statystyki do grudnia 2023 r., czyli z tego półrocza działania inspektoratu, państwu przedstawię. Państwo natomiast już od razu na jednym z pierwszych spotkań, a padło to publicznie ze strony nowego szefa, dyrektora generalnego Służby Więziennej, 18 stycznia 2024 r., powiedzieli funkcjonariuszom, że zapadła decyzja polityczna o zaoraniu tego inspektoratu i żeby sobie szukali miejsca gdzie indziej.

    Z czego wynikała potrzeba utworzenia inspektoratu Służby Więziennej? Otóż to nie był pomysł ministerstwa, kierownictwa, tego złego Ziobry, jak tu pani minister próbowała jakiś obraz zarysować, bo gdyby tak było, tobyśmy go utworzyli, pani minister, w roku 2016 i od 2016 r. do 2023 r. już by pokazał swoją siłę i sprawność działania w porządkowaniu państwa polskiego, a także w wypalaniu gorącym żelazem pewnych niedobrych rzeczy, które w państwie polskim też się działy, w tym w interesie Służby Więziennej, żeby czarne owce niegodne noszenia munduru funkcjonariusza Służby Więziennej z barwami Rzeczypospolitej na ramieniu - przez nas zresztą wprowadzonymi, w waszych czasach wyście wykreślili nawet: Bóg, honor, ojczyzna ze sztandarów Służby Więziennej, za pierwszego Tuska - żeby takie osoby w tej służbie po prostu nie były, nie funkcjonowały.

    I z czegoż wynikała ta potrzeba? Otóż zwróciło się do Ministerstwa Sprawiedliwości na piśmie kierownictwo, i to nie z Warszawy, tylko jednego z wydziałów zamiejscowych Centralnego Biura Śledczego Policji, które pokazało, że nie ma partnera, który byłby w Służbie Więziennej. Niestety mówię o tym ze smutkiem i wtedy też o tym mówiłem, kiedy tę ustawę w 2022 r. przed Sejmem prezentowałem. Nie ma odpowiedniego partnera do realizacji zadań związanych ze zwalczaniem przestępczości - przede wszystkim jakiej? Narkotykowej. Z takim samym pismem - ma je pani, sprawdziła sobie pani akta sprawy, może pani to pismo wziąć do ręki - wystąpiła wiceprokurator generalna, pani prokurator Marczak, szefowa tych departamentów ds. przestępczości zorganizowanej, która przecież bardzo blisko współpracuje dzisiaj (Dzwonek) z panem Bodnarem i jest z waszej strony fachowcem. Ona wystąpiła o to, żeby inspektorat - pani marszałek, już kończę, minuta - utworzyć, bo był gigantyczny problem z przestępczością narkotykową.

    Miałem przygotowane bardzo dokładne dane. Pani mówiła o 260 etatach, a wiemy, że w grudniu 2023 r. było tych etatów 95, z czego dużo osób przeszło z CBŚP, z ABW, ze Straży Granicznej. Służba Więzienna nie miała takiej jednostki o takich uprawnieniach, bo miała biuro kontroli, o czym pani mówi. Nic dziwnego, że byli w stanie wykryć cztery razy więcej czegokolwiek...

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Proszę kończyć, panie pośle.

    Poseł Michał Woś:

    Kończę.

    ...jeżeli jest 30 tys. funkcjonariuszy w stosunku do biura, które miało 90 etatów. Mimo to, drodzy państwo - kończę - cóż się udało w ciągu tych kilku miesięcy roku 2023?

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo.

    Poseł Michał Woś:

    Bardzo skrótowo, pani marszałek.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Poseł Michał Woś:

    Bardzo skrótowo, to najważniejsze.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo. Doskonale pan wiedział, że będzie 5 minut.

    Poseł Michał Woś:

    W kilogramach liczone narkotyki - już kończę - ale co ważniejsze, jeden konkretny przykład. Kiedy funkcjonariusze sami od siebie badali, chociażby Zakład Karny w Czarnem, wykryli jeden telefon, a kiedy pojechała jednostka zewnętrzna, czyli inspektorat - i to jest ostatnie zdanie - wykryli tych telefonów kilkadziesiąt. I to jest oznaka tego, jak potrzebny jest ten inspektorat Służby Więziennej. Wielki szacunek dla funkcjonariuszy państwa polskiego. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia