10. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (06-03-2025)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o unijnej sieci danych dotyczących poziomu zrównoważenia gospodarstw rolnych (FSDN) (druki nr 989 i 1069).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj debatujemy nad projektem ustawy, który na pierwszy rzut oka wydaje się techniczną regulacją dotyczącą zbierania danych o gospodarstwach rolnych. Jednak po dokładnej analizie widać, że projekt ten wprowadza mechanizmy centralizacji władzy, które mogą prowadzić do arbitralnych decyzji rządu i ignorowania głosu ekspertów oraz samorządu rolniczego. Zgodnie z art. 7 ust. 7 i 8 tej ustawy w sytuacji, gdy Komitet Krajowy ds. FSDN nie podejmie uchwały w terminie, pełną decyzję przejmuje minister właściwy ds. rolnictwa. Oznacza to, że minister, a nie eksperci, rolnicy czy przedstawiciele instytucji naukowych, podejmuje kluczowe decyzje o systemie zbierania danych w rolnictwie. To rozwiązanie rodzi kilka fundamentalnych problemów. Komitet Krajowy ds. FSDN staje się fasadową instytucją, której decyzje mogą być ignorowane, jeśli rząd uzna to za wygodne. Minister ma pełną kontrolę nad procesem podejmowania decyzji, co oznacza, że może je dostosowywać do bieżących interesów politycznych, a nie rzeczywistych potrzeb rolników i gospodarki. Brak procedur odwoławczych. Jeżeli minister podejmuje błędną decyzję, nie ma mechanizmu jej weryfikacji, co prowadzi do koncentracji władzy bez żadnej instytucji kontrolnej. Zbieranie danych o gospodarstwach rolnych to kluczowy element polityki rolnej, ale te dane muszą być obiektywne i niezależne od bieżących interesów politycznych rządu. Wprowadzenie modelu, w którym minister może jednostronnie podejmować decyzje w tej sprawie, stwarza ryzyko manipulacji danymi w celu uzasadnienia polityki rządu, a nie rzeczywistej oceny sytuacji w rolnictwie. To otwiera drogę do politycznego wpływu na wybór gospodarstw objętych badaniami, co może prowadzić do fałszywego obrazu sytuacji w rolnictwie, braku transparentności w analizie danych, gdyż nie będzie instytucji mogącej skontrolować sposób ich zbierania i interpretowania, wykorzystywania tych informacji do celów propagandowych, zamiast do ich realnego wykorzystania dla wsparcia rolnictwa. Rolnicy i organizacje rolnicze powinni mieć kluczowy głos w sprawie danych dotyczących ich własnej działalności, jednak ten projekt nie daje im żadnego rzeczywistego wpływu. Rolnicy mogą jedynie przekazywać swoje dane, ale decyzje o sposobie ich wykorzystania i interpretacji będą zapadały w ministerstwie bez udziału samych zainteresowanych.

    Szanowni Państwo! Ta ustawa nie jest tylko techniczną regulacją. To krok w stronę centralizacji władzy, eliminacji niezależnych mechanizmów kontrolnych i podporządkowania systemu zbierania danych interesom rządu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia