10. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (06-03-2025)
22. punkt porządku dziennego:
Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2023 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druki nr 912 i 991).
Poseł Barbara Dolniak:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Prezesie! Wysoka Izbo! Można powiedzieć: najdroższy Trybunał Konstytucyjny i najbardziej leniwy. Za czasów Julii Przyłębskiej w sumie na utrzymanie tej instytucji wydaliśmy ok. 328 mln zł z publicznych pieniędzy. W samym 2023 r. trybunał kosztował nas 48,7 mln zł, czyli aż o 7,3 mln zł więcej, proszę państwa, niż rok wcześniej. Na prezenty wydano rekordową kwotę 35,3 tys. zł. Sporo? To mało powiedziane. A co dostaliśmy w zamian? Trybunał na wakacjach. W 2023 r. trybunał wydał zaledwie 25 wyroków, podczas gdy do merytorycznego rozpoznania wpłynęły 154 sprawy. Zaległość lawinowo rośnie, bo przecież do spraw, które wpłynęły w 2023 r. i nie zostały rozstrzygnięte, trzeba dodać te, które nie zostały rozstrzygnięte w latach wcześniejszych. Przypomnę, ile wydano wyroków w roku 2022: 14. W roku 2021 wydano 18, a w roku 2020 - 25. To pokazuje, że ta tendencja dotycząca małej liczby wyroków stała się normą Trybunału Konstytucyjnego. W sierpniu 2023 r. trybunał nie zebrał się ani razu, a w lipcu pracował zaledwie 2 dni. Za taką wydajność w normalnej pracy w lipcu czekałaby dyscyplinarka, a w trybunale zamiast tego mamy podwyżki budżetu. Oczywiście gdy przychodzi polityczne zlecenie, trybunał potrafi działać szybko, z godnością mistrza sprintu. Ostatniego dnia rządów PiS-u trybunał cudownie odzyskał siły. W pełnym składzie wydał wyrok dotyczący ustawy o Sądzie Najwyższym i unijnych karach nałożonych przez TSUE. Skomplikowana sprawa dotycząca Sądu Najwyższego: 1,5 godziny i gotowe. Sprawa prezesa NBP. Wniosek wpłynął 29 listopada 2023 r., a już 11 stycznia 2024 r. był gotowy wyrok. Ale gdy nie ma politycznego interesu, czeka się latami. Do dzisiaj trybunał nie potrafi zająć się wnioskiem prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie ustawy o leczeniu niepłodności, sygn. K 19/15. Od 2016 r. czeka pytanie sądu poznańskiego o to, czy fiskus może ściągać długi podatkowe z hipoteki mimo ich przedawnienia, sygn. P 6/16. Są też pytania sądów z Brodnicy i Grudziądza w sprawie ustanowienia służebności przesyłu na rzecz państwa lub przedsiębiorstwa przesyłowego, wspólna sygnatura P 10/16. Sprawy są w sądach zawieszone i wychodzi na to, że czekają latami, bo Trybunał nie ma czasu.
Jarosław Kaczyński powierzył stery trybunału swojemu odkryciu towarzyskiemu, Julii Przyłębskiej. Takie określenie do sędziego kompletnie nie pasuje. To po prostu obraża sędziego i nie powinno mieć miejsca.
Mimo zmiany na stanowisku prezesa przyszłość trybunału wcale nie zapowiada się dobrze, bo nowego kandydata tym razem przedstawił Zbigniew Ziobro. Pamiętam do dzisiaj, panie prezesie, jak jeszcze jako prokurator był pan na posiedzeniu komisji sprawiedliwości i pracowaliśmy nad waszym projektem ustawy o prokuraturze. Pilnował pan każdego zapisu, by Zbigniew Ziobro miał pełną władzę w prokuraturze.
(Poseł Michał Wójcik: On przecież był wtedy wiceministrem.)
Nie powiedziałam, że był prokuratorem. Mówię tylko o tym, że był na posiedzeniu komisji sprawiedliwości i pilnował spraw dotyczących pełnej władzy w prokuraturze Zbigniewa Ziobry.
(Poseł Michał Wójcik: Bo był wiceministrem.)
Akcent jest na: pełnej władzy, panie pośle.
(Poseł Michał Wójcik: Musiał być.)
(Poseł Michał Woś: Przedkładał stanowisko rządu.)
Tak, bardzo dobrze. I stworzyliście, proszę państwa, zapis, który pozwalał prokuratorowi generalnemu na to, by wydał polecenie, zalecenie w każdej sprawie prokuratorowi prowadzącemu sprawę. Mało tego: uchwaliliście wtedy przepis dotyczący ustawy o prokuraturze, który pozwalał prokuratorowi cofnąć sprawę z postępowania sądowego, gdzie gospodarzem jest sąd, a ten wniosek był dla sądu wiążący. Jaką sprawę wycofaliście? Obajtka. I sprawdźcie, co się z nią stało, bo do sądu nie trafiła.
(Poseł Michał Woś: Wy wydaliście polecenie, żeby Giertychowi umorzono postępowanie.)
Kto?
(Poseł Michał Woś: Z tego przepisu korzystał...)
Nie umorzono na tej podstawie postępowania. Niech pan nie kręci.
(Poseł Michał Woś: Nie było polecenia z prokuratury? Mówię o poleceniu.)
Pana praca w prokuraturze, panie prezesie, pokazywała, że pan nie wie, co to jest niezawisłość sędziowska. Przez lata rządził pan prokuraturą według zasad 3D: degradacje, delegacje, dyscyplinarki. Otrzymał pan złoty spadochron i wylądował w Trybunale Konstytucyjnym. A na posiedzeniu komisji sejmowej, gdzie był pan obecny, a my przedstawialiśmy zarzuty dotyczące fatalnego stanu trybunału, zamiast konkretów zaproponował pan nam przytulanie i ukochanie.
(Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski: Cały czas proponuję.)
Panie Prezesie! Obywatele nie potrzebują czułości prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Potrzebują instytucji, która stoi na straży ich praw.
Przywołał pan tutaj orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które dotyczyło wynagrodzeń sędziów. Ponieważ PiS, gdy sprawował władzę, systematycznie zawieszał waloryzację wynagrodzeń sędziów, mimo że prawo do takiego zawieszenia, co orzekł Trybunał Konstytucyjny, miało charakter wyjątkowy. A państwo zaczęliście stosować tę regułę wyjątkową jako zasadę, co roku. Trybunał Konstytucyjny nie musiałby orzekać w tej sprawie, gdybyście państwo przestrzegali konstytucji.
Przed chwilą usłyszeliśmy od pana posła Asta, jak to za czasów rządu PiS-u przestrzegana była przez wszystkich członków tego ugrupowania konstytucja.
(Poseł Marek Ast: To prawda.)
No właśnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, na które powołał się prezes Trybunału Konstytucyjnego przed chwilą, pokazuje, jak naruszaliście tę konstytucję. To obrazuje, proszę państwa, stan rzeczy.
Niestety rok 2024 i 17 wyroków to długi okres. Mam pytanie, panie prezesie, w związku z tą sytuacją. Jak pan to planuje, żeby tę ilość zaległości w końcu opanować? Bo wydanie przez Trybunał Konstytucyjny w odpowiednim terminie orzeczenia pozwala obywatelom na właściwe funkcjonowanie także w wymiarze sprawiedliwości, gdzie ich sprawy latami oczekują na rozstrzygnięcie.
Zmniejszyła się liczba pytań prawnych sądów do Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Dlatego że sądy i obywatele przestali mieć zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego. Zadaniem tego trybunału jest odbudowa jego pozycji. Ale odbudowa także poprzez właściwe rozpoznawanie spraw i właściwe tempo pracy. Bo nie może być takiej sytuacji, że przez cały rok państwo wydajecie 25 wyroków, a w 2024 r. - 14. No proszę wybaczyć, ale to jest niepoważne. Gdyby porównać ilość spraw rozstrzyganych w Sądzie Najwyższym czy Naczelnym Sądzie Administracyjnym, to biją was na łeb, na szyję. Co państwo robicie przez 365 dni w ciągu roku?
Przepraszam - 25 spraw? To ile przypada na miesiąc? Najwyższa pora, żebyście państwo z tej mównicy nam powiedzieli - chodzi o osobę prezesa - w jaki sposób usprawnicie pracę Trybunału Konstytucyjnego. I proszę się nie zasłaniać mniejszą liczbą sędziów, bo i ta liczba sędziów zdecydowanie mogłaby orzekać więcej. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia