10. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (06-03-2025)
22. punkt porządku dziennego:
Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2023 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druki nr 912 i 991).
Poseł Katarzyna Ueberhan:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Prezesie! Wysoka Izbo! Chciałabym przedstawić, bo nie będę mówić, że mam przyjemność, trudno o tym mówić w tej akurat sytuacji, w tym przypadku, stanowisko klubu Lewicy w sprawie informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2023 r. A co było istotnym czy wręcz najistotniejszym problemem wynikającym z działalności i orzecznictwa trybunału w ostatnim roku pod rządami państwa PiS? Może to, że nie działał i nie orzekał, o czym tu już wielokrotnie była dziś mowa, choć było stabilnie i konsekwentnie, bo przecież przez wszystkie lata rządów państwa PiS liczba wyroków konsekwentnie z roku na rok spadała, a funkcjonariusze państwa PiS stabilnie wykonywali polecenia przychodzące z góry. Co do orzeczeń, począwszy od roku 2015 - cofnę się do początków państwa PiS - trybunał orzekał jeszcze wtedy w starym składzie i wydał, proszę państwa, z perspektywy dnia dzisiejszego wydawałoby się, rekordową liczbę orzeczeń, bo aż 63. Potem nadszedł rok 2016 i niechlubny trybunał Przyłębskiej. Jak było dalej, wszyscy pamiętamy. Trybunał nie orzekał, a jeśli już, to na polityczne zamówienie. Pamiętamy też, jak było w 2020 r. i pamiętamy niesławny wyrok na kobiety.
A wracając do 2023 r. - liczby mówią same za siebie. 15 sędziów, 12 miesięcy i 23 wyroki. Choć warto wspomnieć, co też wypomina nam pan prezes, iż obecnie w trybunale zasiada sędziów 12, na wspomnianą konstytucyjną liczbę 15. Usłyszeliśmy więc wymówki, zacytuję pana prezesa: trudno wymagać dużej liczby orzeczeń, jeżeli państwo robicie wszystko, żeby ograniczać trybunał, m.in. zmniejszając środki finansowe. A więc jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Potem upominał posłów zebranych na posiedzeniu komisji: uchwalcie zmianę konstytucji i zlikwidujcie Trybunał Konstytucyjny, jeżeli tak wam przeszkadza, wtedy będziecie mu płacić 0 zł. Znowu o czym? Znowu o kasie.
Panie Prezesie! Nie jest problemem konstytucyjna instytucja w państwie prawa. Problemem jest i problemem było to, co z instytucjami państwa prawa uczyniło bezprawie państwa Prawa i Sprawiedliwości. Cóż, choć Trybunał ukrywał i ukrywa, jak umie, że nikt nic nie robi, to może lepiej, że nie orzekał zbyt często. Bo gdy już to robił, to z politycznymi nominatami w składzie, a gdy pracował, to tylko na polityczne zamówienie i zgodnie z wolą słusznie minionej władzy. Minionej, ale która na odchodne zdążyła jeszcze przyznać sędziom 30-procentową podwyżkę. Ups, znowu mówimy o pieniądzach. Podwyżkę za pracę, na której efekty, czyli wyroki, obywatele czekają latami, jeśli w ogóle ich doczekają. A Trybunał, gdy już pracował, to w zależności od potrzeb potwierdzał wizję państwa PiS. Pomagał minimalizować wizerunkowe straty, ratował przed blamażem, legitymizował deformy sądownictwa, zalegalizował neo-KRS. Mało tego, zalegalizował nawet sam siebie. W jednym zdaniu: sprzątał po błędach byłego ministra niesprawiedliwości.
Wszystko to układa się w obraz niekonstytucyjnego państwa PiS z postkonstytucyjnymi instytucjami i ustrojową tragifarsą, w której aktorzy dublerzy grali sędziów, a prawdziwi obywatele i obywatelki zmuszani byli do brania udziału w tym spektaklu, naprawdę pozostając pozbawionymi konstytucyjnych gwarancji do bezstronnego rozpatrywania ich spraw.
Sprawozdanie z działalności trybunału za 2023 r. to kolejny dowód na pogłębiające się problemy w jego funkcjonowaniu. W funkcjonowaniu trybunału, który ze strażnika konstytucji stał się strażnikiem partyjnych interesów - partii szczęśliwie już nierządzącej. Choć samo sprawozdanie to nieudolna próba wystawienia laurki samemu sobie, a jego prezentacja w wykonaniu nowego prezesa to raczej lista skarg i zażaleń, rozdzieranie szat, że za mało kasy, a nie sprawozdanie z wykonanej pracy, bo tej po prostu brak. Analizując orzecznictwo trybunału, można dostrzec ciągnące się powtarzalne liczne nieprawidłowości, które kwestionują w obecnym składzie jego niezależność i, niestety, autorytet.
Podsumowując: działalność trybunału w 2023 r. to nadal ta sama stara historia o tym, by było, jak było i nic się nie zmieniło. Niewykonane orzeczenia, upolityczniony skład, opóźnienia w wydawaniu wyroków. Kilka poprawnych interpretacji prawa to krople w morzu, czy raczej bagnie nieprawidłowości. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia