10. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (24-06-2025)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1246 i 1298).
Poseł Krzysztof Szymański:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Konfederacja przedstawiam stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw - w zakresie dotyczącym marynarzy, czyli tzw. ZUS-u dla marynarzy.
Zacznę od pewnej oczywistości, którą jednak trzeba dziś przypomnieć: Polska jest państwem morskim. I nie chodzi tylko o dostęp do morza, ale o cały zespół interesów narodowych - strategicznych, gospodarczych i społecznych - które z tego faktu wynikają. Niestety od lat państwo polskie nie prowadzi realnej polityki morskiej. Utraciło flotę handlową, zredukowało przemysł stoczniowy, a marynarze zostali pozostawieni sami sobie - rozproszeni, rozliczani przez różne systemy, a w pewnych przypadkach nawet bez dostępu do ochrony ubezpieczeniowej.
Na samym początku chcę podkreślić to, co w tym projekcie najistotniejsze i co klub Konfederacja popiera z całą stanowczością: po pierwsze, dobrowolność, po drugie, elastyczność, po trzecie, realny dostęp do systemu ubezpieczeń społecznych. To nie jest reforma oparta na przymusie. To ustawa, która dla tysięcy marynarzy dotychczas funkcjonujących poza systemem otwiera drzwi do dobrowolnego włączenia się w polski system ubezpieczeń społecznych. Marynarz sam może zdecydować, czy chce z tej możliwości skorzystać. To podejście zgodne z naszą zasadą wolności i odpowiedzialności. Co więcej, projekt ten daje marynarzom elastyczność. Pojawia się nowa formuła - status marynarza. To drugie okno wejścia do systemu, z niższą podstawą składek i prostszą ścieżką. Marynarz może więc wybrać, w zależności od swojej sytuacji zawodowej i życiowej, rozwiązanie dla siebie najkorzystniejsze. Ale kluczowe jest coś jeszcze: realny dostęp. Dotychczas znaczna część marynarzy, tych, którzy pływają pod banderami państw trzecich, nie miała dostatecznych narzędzi formalnego zabezpieczenia socjalnego w Polsce. Projekt ten uzupełnia ten brak. To nie jest przymus - to możliwość. A dostęp do takich możliwości, bez przymuszania, to fundament zdrowego porządku prawnego.
Jednocześnie nie możemy nie zauważyć pewnych wad tego projektu, dlatego składamy szereg konkretnych poprawek, które mają ten projekt naprawić.
Po pierwsze, kategorycznie sprzeciwiamy się przepisowi, który stanowi, że marynarz miałby finansować w całości wszystkie składki z własnej kieszeni. Taki zapis jest nie tylko niesprawiedliwy, ale wprost sprzeczny z Konstytucją RP, jak również z konwencją MLC, która jasno wskazuje, że marynarz jest pracownikiem, a obowiązek składkowy powinien być współdzielony z pracodawcą.
Po drugie, chcemy dać polskim armatorom realną zachętę do powrotu pod biało-czerwoną banderę. Nasza poprawka pozwala ministrowi właściwemu do spraw gospodarki morskiej na zwolnienie z części lub całości składek pracodawcy. To rozwiązanie stosowane w wielu krajach, od Belgii przez Francję po Szwecję. Tu nie chodzi o uprzywilejowanie - chodzi o wyrównanie szans. Jeśli nie damy narzędzi konkurencyjnych, to nigdy nie odbudujemy floty pod polską banderą.
Po trzecie, proponujemy przepis przejściowy, który ochroni tych marynarzy, którzy już dziś dobrowolnie przystąpili do ubezpieczeń społecznych. Chcemy, by mieli oni 6 miesięcy na dostosowanie się do nowych zasad, bez ryzyka utraty ciągłości ubezpieczenia.
Po czwarte, postulujemy wprowadzenie realnej elastyczności, zgodnej z logiką pracy marynarza. Marynarz, który przestaje pływać, nie powinien być zmuszony do opłacania składek w okresie przestoju. Skoro nie zarobkuje, to nie ma dochodu, który by to umożliwiał. Dlatego wnosimy poprawkę, która umożliwia zawieszenie opłacania składek nawet na 6 miesięcy w roku, zgodnie z cyklem pracy w systemie absolutnie powszechnym 1:1. To naturalne i uczciwe.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Konfederacja nie jest przeciwna tej ustawie w całości. Jesteśmy przeciwko rozwiązaniom, które pozornie mają służyć marynarzom, a w rzeczywistości zrzucają na nich ciężary systemu, który ich nie chronił, nie wspierał i nie rozumiał. Ten projekt ustawy, mimo wad, idzie w dobrym kierunku. Otwiera nowe możliwości dla marynarzy. Wprowadza dobrowolność, elastyczność i realny dostęp. To wartości, które klub Konfederacja popiera. Ale jeśli Wysoka Izba chce, by ustawa ta była rzeczywiście zgodna z konstytucją, konwencją MLC i zdrowym rozsądkiem, to apelujemy o przyjęcie naszych poprawek. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia