10. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (24-06-2025)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o obronie Ojczyzny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1270 i 1334).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nowelizujemy ustawę o obronie Ojczyzny. Ustawę, która była dużą i ważną regulacją. Jej podstawową zaletą było przypomnienie i zaktualizowanie podstawowego obowiązku obywateli RP, jakim jest obowiązek obrony naszej ojczyzny, próba popatrzenia na to po 50 latach od poprzedniej ustawy w tej materii. To był bardzo dobry krok, trzeba to oddać poprzednio rządzącym, że taka ustawa powstała. Ale też normalną rzeczą jest to, że po krótkim czasie jej obowiązywania widać rzeczy, które trzeba doprecyzować, które trzeba ulepszyć, usprawnić, i jest to z punktu widzenia legislacyjnego właściwe. Zdaje się - przychylam się do pozytywnych opinii - że nowelizacja, nad którą procedujemy, jest takim właśnie ulepszeniem, naprawieniem wielu drobnych, ale ważnych rzeczy w funkcjonowaniu tej ustawy. Tak że oceniam nowelizację pozytywnie.

    Natomiast brakuje, może nie w tej ustawie, ale ogólnie w polityce obecnego rządu, stawiania czoła wyzwaniom podstawowym, grubym wyzwaniom podstawowym. Chciałbym tutaj wymienić drastyczne kurczenie się rezerw mobilizacyjnych w rocznikach pięćdziesięciolatków. Wszyscy się starzejemy, rezerwiści też się starzeją. Poprzednio urzędnicy próbowali sobie z tym problemem poradzić, podwyższając wiek, w którym osoby mogą pełnić służbę wojskową, mogą być mobilizowane. To nie jest właściwy kierunek. Właściwym kierunkiem jest, no właśnie, szukanie nowoczesnego systemu. I to musimy do debaty wprowadzić, panie ministrze, Wysoka Izbo. Musimy do debaty wprowadzić wątek nowoczesnego, krótkotrwałego, ale powszechnego systemu szkolenia wojskowego. Inne państwa Europy Zachodniej taki temat już podejmują.

    Jest to zagadnienie bardzo istotne. Wydaje się, że nie można koło tego przechodzić obojętnie. Chciałbym również przy tej okazji sformułować uwagę dotyczącą potrzeby korekty polityki obecnego rządu - poprzedni wcale nie był lepszy, a może nawet gorszy - względem afirmatywnego podejścia Polaków do posiadania broni. Myślę, że są kompetencje w obecnym rządzie odnośnie do tego, żeby chociażby przeprowadzić akcję, kampanię społeczną. Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadziło znakomitą kampanię społeczną w zakresie zwalczania dezinformacji w sieci, fake newsów na bardzo wysokim poziomie. Dlatego jest pytanie, czy nie można by afirmatywnie podejść do tego, żeby Polaków mobilizować do podnoszenia poziomu w zakresie obsługi broni palnej, jej posiadania i kultury posiadania broni palnej w Polsce, kreując to w takim pozytywnym, propaństwowym i proobronnościowym kierunku. Bo jeżeli dojdzie do sytuacji, że będziemy chcieli mieć krótkotrwałe szkolenie wojskowe, ale powszechne, to dobrze by było, żeby nie na takim szkoleniu statystyczny Polak pierwszy raz się stykał z bronią. Są państwa, w których ta kultura jest dużo wyższa. Myślę, że możemy brać z nich przykład, dlatego że jako Polska jesteśmy, trzeba użyć tutaj mocnego słowa, bardzo zacofani. Jesteśmy skaleczeni PRL-em, komuną. Jesteśmy skaleczeni mentalnością, w której Polak nie powinien mieć broni, nie powinien umieć posługiwać się bronią. Myślę, że skoro mamy tutaj taką zgodę w tematach obronnościowych, bo takie są czasy, że ta zgoda polityczna jest konieczna, to również ten wątek należałoby załatwić. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia