10. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (24-06-2025)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji i Nauki o poselskim projekcie ustawy o Instytucie imienia Wincentego Witosa (druki nr 829 i 1325).
Poseł Sprawozdawca Wiesław Różyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o Instytucie imienia Wincentego Witosa - chciałbym rozpocząć od słów o samym bohaterze.
Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska. Te słowa Wincentego Witosa nie są jedynie historycznym cytatem. Są zobowiązaniem. Zobowiązaniem, które podejmujemy dziś w tej Izbie, na tej sali, przywracając należne miejsce jednemu z największych mężów stanu Rzeczypospolitej. Wincenty Witos to nie tylko nazwisko znane z podręczników, to żywa historia Polski, to głos polskiej wsi, która przez dekady była wypychana na margines. To lider, który udowodnił, że chłop może być premierem, że człowiek wywodzący się spośród prostego ludu może stanąć na czele państwa i w najtrudniejszym momencie poprowadzić je do zwycięstwa.
Trzykrotnie pełnił funkcję prezesa Rady Ministrów. Po raz pierwszy w 1920 r., w momencie gdy losy niepodległej Polski zawisły na włosku. Zbliżała się bolszewicka nawała, w Warszawie panował chaos, a nadzieja gasła. To Witos stojący na czele Rządu Obrony Narodowej wezwał naród do jedności, zjednoczył chłopów, robotników i inteligencję. I to dzięki tej mobilizacji m.in. Polsce udało się przetrwać i zwyciężyć. Rząd, którym kierował, zawarł pokój ryski z Rosją radziecką, przeprowadził plebiscyt na Śląsku, uchwalił konstytucję marcową. To były decyzje fundamentalne dla odbudowy państwa po zaborach. A mimo to jakże często Witos bywa pomijany w narodowej pamięci, jakże często stawiamy go obok zamiast w centrum. Tymczasem był współtwórcą niepodległości ramię w ramię z Józefem Piłsudskim i Paderewskim. Mieli różne poglądy, inne środowiska, inne środki działania, ale łączyła ich jedna wizja - Wolna Polska.
Wysoka Izbo! Nie byłoby Polskiego Stronnictwa Ludowego bez Wincentego Witosa. Nie byłoby samorządnej, demokratycznej Polski bez jego dziedzictwa. I nie byłoby wolnej Polski, gdyby nie jego decyzje w 1920 r.
W tym roku przypada okrągła rocznica jego śmierci. Nie możemy poprzestać na wspomnieniach i uroczystościach. Czas na decyzję, która będzie hołdem i zobowiązaniem jednocześnie. Dlatego składamy projekt ustawy o powołaniu Instytutu imienia Wincentego Witosa - instytucji, która będzie dokumentować, badać, edukować, a przede wszystkim pielęgnować wartości, które głosił Witos. Bo Witos to nie tylko historia, to myśl polityczna, która jest zaskakująco aktualna, to przekonanie, że edukacja to źródło mądrości, że godność człowieka jest nienaruszalna, że państwo powinno być sprawiedliwe, solidarne i uczciwe. To są fundamenty, na których budujemy także dziś.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projektowana ustawa zakłada, że instytut będzie zajmował się ochroną i szerzeniem myśli patriotycznej Wincentego Witosa, przybliżaniem jego postaci jako męża stanu, który dał głos i siłę chłopom - najliczniejszej, a wcześniej najbardziej zapomnianej grupie społecznej, dokumentowaniem jego działań jako lidera społecznego i narodowego, badaniem zbrodni XX w., zarówno tych niemieckich, jak i sowieckich, gromadzeniem relacji ofiar i świadków zbrodni totalitarnych, współpracą z placówkami edukacyjnymi, opieką nad miejscami pamięci związanymi z jego życiem i działalnością.
Instytut będzie miał siedzibę w Warszawie i osobowość prawną. Podlegać będzie ministrowi właściwemu do spraw rolnictwa. Kierować nim będzie dyrektor powołany na 5-letnią kadencję, wspierany przez Radę Naukową złożoną z autorytetów naukowych. Projekt przewiduje jednorazową dotację w wysokości 10 mln zł oraz możliwość nieodpłatnego przekazania mienia przez jednostki budżetowe w pierwszym roku działalności. Późniejsze finansowanie będzie pochodzić z budżetu państwa, funduszy unijnych, środków własnych instytutu. Ale to nie tylko instytucja, to także inwestycja społeczna, bo dzięki działalności instytutu powstaną stypendia dla uzdolnionej młodzieży z terenów wiejskich, szkoły zyskają materiały edukacyjne poświęcone historii ruchu ludowego, wzmocni się lokalna tożsamość, wspólnota obywatelska, rozwinie się turystyka historyczna i kulturalna wokół miejsc związanych z Witosowym dziedzictwem.
Wysoka Izbo! Dziś wiele inicjatyw związanych z ruchem ludowym, z Wincentym Witosem, z pamięcią o II Rzeczypospolitej jest rozproszonych. Często są realizowane bez wsparcia, bez finansowania, bez infrastruktury. Czas to zmienić, tym bardziej że projekt ten zyskał już pozytywną opinię prokuratora generalnego, który podkreślił jego znaczenie również w kontekście wyroku Sądu Najwyższego z 25 maja 2023 r., wyroku, w którym uniewinniono Wincentego Witosa i jego towarzyszy, niesłusznie skazanych w procesie brzeskim. Uznanie tej niesprawiedliwości powinno iść w parze z działaniem. Projekt został także pozytywnie zaopiniowany przez Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Nie ma zatem powodów, by tę decyzję odkładać.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wincenty Witos nie potrzebuje pomników z brązu. Potrzebuje instytucji, która będzie strażnikiem jego dziedzictwa. Potrzebuje obecności w życiu publicznym, w edukacji, w debacie narodowej. Przyjęcie tej ustawy to nie tylko gest w stronę historii, to gest w stronę przyszłości, która, jak uczył Witos, powinna się opierać na pracy, wartościach i wspólnocie. Z pełnym przekonaniem proszę Wysoką Izbę o poparcie tego projektu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia