10. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (08-07-2025)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o umowie koncesji na roboty budowalne lub usługi (druki nr 1302 i 1360).
Poseł Ryszard Petru:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ten projekt ustawy dostosowuje nasze prawo do najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Są wyroki z lat 2024 i 2025, w których ten Trybunał jasno stwierdził, że państwa członkowskie Unii nie są zobowiązane do dopuszczania firm z tzw. państw trzecich, czyli spoza Unii, do udziału w przetargach, jeśli nie ma odpowiednich umów międzynarodowych. Do tej chwili bardzo wiele firm z Chin czy z Turcji mogło próbować startować w przetargach w Polsce, powołując się na zasady równego traktowania. Po wyrokach Trybunału wiemy, że nie mają one do tego automatycznego prawa. Decyzję, czy dopuścić takie firmy do udziału w przetargu, będzie podejmować każdorazowo zamawiający. To zamawiający bierze za to odpowiedzialność i to zaznacza w dokumentacji przetargowej. Jeśli tego nie zrobi, firma z kraju trzeciego, z którym Unia nie ma odpowiedniej umowy, zostaje odpowiednio wykluczona.
Po drugie, nawet jeżeli firma zostanie dopuszczona, zamawiający może ustalić dla niej mniej korzystne warunki. Może ograniczyć zakres podwykonawstwa, nie dopuścić do roli lidera konsorcjum albo postawić dodatkowe wymogi. To narzędzie ochrony interesu publicznego, gospodarki. Mówimy np. o zamówieniach publicznych.
Po trzecie, firmy z tych państw nie będą miały dostępu do środków ochrony prawnej, takich jak skargi do Krajowej Izby Odwoławczej, a wiemy z przeszłości, że tego typu instancje były wykorzystywane po to, aby blokować potem postępowania, a robiły to firmy, które nie miały do tego de facto żadnych realnych podstaw. Nowe przepisy będą dotyczyć również umów koncesji, czyli takich przypadków, w których firma buduje coś na własny koszt i zarabia później, np. na opłatach od użytkowników. Takie sytuacje też wymagają jasnych zasad i ochrony interesu państwa.
Ta ustawa jest potrzebna, po pierwsze, dla sprawiedliwości i wzajemności. Nie może być tak, że firmy z krajów, do których nasze przedsiębiorstwa nie mają dostępu, mogą bez ograniczenia startować u nas. To chyba oczywiste. Nie możemy być w tym zakresie frajerami.
(Poseł Andrzej Gawron: Nie mają dostępu?)
Po drugie, ta ustawa jest potrzebna dla bezpieczeństwa. W przetargach coraz częściej chodzi o infrastrukturę krytyczną: energetykę, transport. To zamawiający musi to zrobić, po prostu ograniczyć dostęp firm czy krajów, w przypadku których - jak uważamy - byłoby to zbyt ryzykowne, jeżeli chodzi o realizację takich kontraktów. Infrastruktura krytyczna, tj. energetyka, transport, systemy cyfrowe. Musimy mieć kontrolę nad tym, kto dostaje dostęp do realizacji takich projektów. To jest bardzo ważne dla polskiego bezpieczeństwa i ta ustawa daje nam na pewno właśnie nad tym kontrolę.
(Poseł Andrzej Gawron: Urzędnik będzie...)
Po trzecie, ta ustawa nie zamyka drzwi. Firmy z państw trzecich mogą zostać dopuszczone, ale decyzja należy do zamawiającego. To elastyczne, mądre i zgodne z prawem unijnym podejście.
Warto podkreślić, że ta ustawa nie tworzy nowych barier, nie nakłada dodatkowych wymogów biurokratycznych, ale daje możliwość walki z dumpingiem, ze sztucznym zaniżaniem cen po to, żeby zdobyć rynek kosztem uczciwej konkurencji. Ta ustawa wprowadza porządek, jasność i przewidywalność. Robi to zgodnie z wyrokami Trybunału i unijnymi dyrektywami. Na zakończenie chcę podkreślić, że Komisja do Spraw Deregulacji przyjęła ten projekt bez żadnych poprawek, co świadczy o jego wysokiej jakości i szerokim poparciu.
Szanowni Państwo! Ta ustawa chroni interes publiczny, wzmacnia bezpieczeństwo naszych przetargów i zwiększa przejrzystość reguł rynkowych. Jest to też wniosek z ostatnich lat - widzimy, jak bardzo twarda i trudna jest konkurencja. Ważne jest to, żeby to było fair. Wolny rynek ma sens wtedy, kiedy reguły gry są równe. Nie można akceptować dumpingu, cwaniactwa. Musi też być prowadzona pełna kontrola w kwestii tego, co jest dla nas krytyczne, czyli naszego bezpieczeństwa.
Klub Polska 2050 w pełni popiera przedłożenie rządowe. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia