10. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (08-07-2025)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o uchyleniu ustawy o Centralnej Informacji Emerytalnej (druki nr 1307, 1307-A i 1373).
Poseł Joanna Frydrych:
Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o Centralnej Informacji Emerytalnej zawartego w druku nr 1307, wraz z kluczową dla tego procesu autopoprawką przedstawioną w druku nr 1307-A.
Już na wstępie pragnę zadeklarować nasze pełne i zdecydowane poparcie dla procedowanego projektu. Jest to akt prawny podyktowany racjonalnością, odpowiedzialnością za finanse publiczne oraz autentyczną troską o dostarczenie obywatelom użytecznych i bezpiecznych narzędzi cyfrowych. To krok w dobrą stronę, to krok od kosztownych, biurokratycznych koncepcji w stronę inteligentnych, efektywnych i realnych rozwiązań. Poparcie jest tak silne także dlatego, że projekt ten, jak słyszeliśmy w sprawozdaniu, przeszedł pomyślnie etap prac w komisjach, uzyskując ich pozytywną rekomendację.
Szanowni Państwo! Przedmiotem dzisiejszej debaty jest de facto decyzja o tym, jaką drogą ma podążać cyfryzacja usług publicznych w tak wrażliwym obszarze jak bezpieczeństwo emerytalne Polek i Polaków. Ustawa z 7 lipca 2023 r. o Centralnej Informacji Emerytalnej zakłada stworzenie od podstaw nowego, scentralizowanego systemu informatycznego. Idei tej na pierwszy rzut oka mógł przyświecać słuszny cel - agregacja danych o naszych oszczędnościach emerytalnych w jednym miejscu. Jednak jak słusznie zauważył projektodawca, ponowna i dogłębna analiza tego przedsięwzięcia obnażyła jego fundamentalne wady.
Nasz klub w pełni zgadza się z przedstawioną w uzasadnieniu diagnozą. Budowa i utrzymanie Centralnej Informacji Emerytalnej wiązałyby się z ogromnymi, wielomilionowymi wydatkami z budżetu państwa. A jakie korzyści dla obywatela miałyby z tego wynikać? Niestety niewspółmiernie niskie. Prognozy zakładały, że w ciągu 5 lat z systemu skorzystałoby zaledwie 30% osób w wieku produkcyjnym. Co więcej, Centralna Informacja Emerytalna miała w dużej mierze rozwiązać problem rozproszenia informacji z niszowych, dobrowolnych programów emerytalnych, w których poziom partycypacji jest niestety wciąż niski.
Te właśnie argumenty, Wysoka Izbo, zostały przedstawione podczas wspólnych prac Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych, które uznały rezygnację z tego projektu za akt odpowiedzialności i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Nie możemy również ignorować pozostałych argumentów, które przytacza rząd. Mam tu na myśli poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa danych oraz ryzyko pogłębiania wykluczenia cyfrowego. Z tego powodu decyzja o zarzuceniu tego projektu jest nie tylko słuszna, ale i konieczna. Jest to dowód na dojrzałość i pragmatyzm rządu, który potrafi weryfikować i korygować odziedziczone plany, stawiając na pierwszym miejscu interes publiczny.
Wysoka Izbo! Projekt ten, co należy z całą mocą podkreślić, nie jest wyłącznie aktem uchylającym. Ma on dwojaki charakter. Przedstawia on inteligentną i nowoczesną alternatywę. Zamiast tworzyć nową kosztowną strukturę, rząd proponuje wykorzystanie i rozbudowę istniejących, sprawdzonych i cieszących się zaufaniem narzędzi. Mowa oczywiście o Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz o aplikacji mObywatel, która stała się dla milionów Polaków cyfrowym oknem na świat usług publicznych. To właśnie ta proobywatelska i efektywna kosztowo wizja zyskała poparcie w toku prac legislacyjnych.
W tym miejscu należy podkreślić fundamentalną rolę autopoprawki zawartej w druku nr 1307-A. Autopoprawka nie jest kosmetyczną korektą, jest ona technicznym i legislacyjnym sercem tej zmiany. To właśnie ona tworzy precyzyjne podstawy prawne dla instytucji finansowych, otwartych funduszy emerytalnych, banków prowadzących IKE i IKZE czy operatora PPK, jeśli chodzi o bezpieczne przekazywanie danych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Co niezwykle istotne, a co chcę z całą mocą podkreślić, autopoprawka wprowadza zasadę, zgodnie z którą dane te będą mogły być przekazywane wyłącznie za zgodą obywatela. To gwarancja pełnej kontroli nad własnymi informacjami. Ponadto formalnie ustanawia Zakład Ubezpieczeń Społecznych centralnym punktem informacyjnym i, co pokazuje realizm, określa termin wejścia w życie kluczowych funkcjonalności na 1 stycznia 2026 r. W ten sposób autopoprawka domyka cały system, przekształcając ideę w spójny i kompletny mechanizm prawny.
Podsumowując, stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska jest w pełni zbieżne z wynikiem prac parlamentarnych nad tym projektem. Obie komisje (Dzwonek), Komisja do Spraw Deregulacji oraz Komisja Finansów Publicznych, po przeprowadzeniu wnikliwej analizy na wspólnym posiedzeniu w dniu 23 czerwca wydały jednomyślną pozytywną rekomendację. Wniosły o uchwalenie ustawy dokładnie w tym kształcie, w jakim została przedstawiona w sprawozdaniu końcowym, czyli w druku nr 1373. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia