10. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (08-07-2025)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1239 i 1414).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy gazowej, nad którym dziś procedujemy, wymaga nie tylko poprawek. On wymaga fundamentalnej refleksji nad kierunkiem polityki energetycznej państwa. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której pani minister Marzena Czarnecka podczas posiedzenia sejmowej komisji oficjalnie przyznaje, że rząd planuje przechowywanie zapasów strategicznych polskiego gazu poza granicami Polski, np. w Niemczech? To nie jest detal techniczny. To jest decyzja o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego, która de facto oznacza, że w sytuacji kryzysowej, np. militarnej lub surowcowej, Polska będzie zależna od dobrej woli obcego państwa odnośnie do dostępu do własnych zasobów. Czy państwo zdajecie sobie sprawę, że rząd niemiecki w każdej chwili może te zapasy zablokować, przejąć lub opóźnić ich przekazywanie, powołując się na własny interes lub siłę wyższą? Czy państwo nie pamiętają, jak Niemcy w trakcie COVID-u powiedziały Włochom w marcu 2000 r., że im nie przekażą maseczek, za które Włochy zapłaciły, gdyż Niemcom są one potrzebne? Czy chcecie pozbawić Polaków gazu do ogrzewania, bo Niemcom gaz będzie potrzebny? A może inny przykład podam. Tuż przed agresją Rosji na Ukrainę magazyny gazu w Niemczech kontrolowane przez spółki powiązane z Gazpromem świeciły pustkami. Rosjanie pozostawili je nienapełnione, chcąc mieć narzędzie nacisku na Niemcy. A Polska ma teraz powierzyć tym samym magazynom swoje rezerwy bezpieczeństwa. To już nie jest naiwność, to sabotoż interesu narodowego. Co więcej, projekt znosi obowiązek rozbudowy krajowych magazynów gazu, zdejmując z państwa i spółek energetycznych obowiązek zwiększania pojemności zapasów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. To znaczy, że zamiast inwestować w infrastrukturę w Polsce, tworzyć miejsca pracy i zwiększać nasze bezpieczeństwo, rząd chce finansować zagraniczne magazyny gazu z pieniędzy polskich podatników. Nie tylko uzależniamy się od obcego państwa, ale jeszcze każemy obywatelom za to zapłacić, więc jest to na rachunek, bez jakiejkolwiek gwarancji i dostępu do gazu w sytuacji kryzysu. Zamiast wyciągać wnioski z ostatnich lat, z wojny na Ukrainie, z uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu, z gry Niemiec interesem narodowym kosztem sąsiadów, rząd idzie dokładnie tą samą drogą. To polityka kapitulacji energetycznej i wyrzeczenia się suwerenności. Rząd ma obowiązek rozwijać krajowe magazyny, budować zapasy na terytorium Polski i zabezpieczyć Polaków, a nie interesy międzynarodowych grup energetycznych. Składam wniosek o odrzucenie tego projektu w całości. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia