10. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (08-07-2025)

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Unii Europejskiej o poselskich projektach uchwał:
   - w sprawie niewprowadzania w życie przepisów aktów prawnych składających się na tzw. Pakt o migracji i azylu,
   - w sprawie zobowiązania Rządu RP do jednostronnego wypowiedzenia Paktu Migracyjnego,
   - w sprawie polityki migracyjnej i ochrony wschodniej granicy Rzeczypospolitej Polskiej
   (druki nr 1043, 1044, 1274 i 1300).

Poseł Konrad Frysztak:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Słowem uzupełnienia odnośnie do tego, co pan powiedział na końcu, że Schengen jest wartością. Chciałbym zwrócić uwagę pań posłanek i panów posłów z Prawa i Sprawiedliwości, że to prezydent PiS-u Andrzej Duda powiedział dziś, że Schengen to najważniejszy z aktów założycielskich Unii Europejskiej i tego aktu musimy bronić. Musimy bronić, nie zapominając o tym, żeby również bezpieczny był nasz kraj.

    Szanowni Państwo! Wynotowałem sobie parę pytań, ale i parę kłamstw, nadinterpretacji i tego, co państwo próbujecie wmówić Polkom i Polakom.

    Pierwszym, który najgłośniej krzyczał o kłamstwie, był pan Szynkowski vel Sęk. Wie pan, słowo ˝kłamstwo˝ najlepiej pasuje do Mateusza Morawieckiego, bo to on ma za to postanowienia sądu. (Oklaski) Ale oprócz niego ma ten, którego tutaj dzisiaj przywoływaliście - Robert Bąkiewicz. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo również ze mną przegrał w sądzie, bo skłamał. Mówi pan, że to nieprawda, że PiS nie kontrolował wydawania nielegalnych wiz. Zgadzam się z panem. To, co pan powiedział, to prawda. PiS dokładnie kontrolował wydawanie nielegalnych wiz. Kontrolował je Wawrzyk i jeszcze brał za to kasę. (Oklaski)

    (Głos z sali: I to niezłą.)

    Mówił pan o nielegalnej migracji i o tym, jak to możliwe, że zwiększyliśmy szczelność na wschodniej granicy z 30% do 98%.

    (Głos z sali: Ja nie mówiłem o tym.)

    Mówił pan o tym. Zarzucał pan nam kłamstwo. To nie jest kłamstwo. Wystarczy efektywność. Wystarczyło to, że uszczelniliśmy ten dziurawy płot. Wystarczyło to, że funkcjonariusze i żołnierze dostali dodatkowe przywileje, a przede wszystkim wystarczyło to, że wprowadziliśmy zakaz azylu. To jest to, co spowodowało, że ta granica jest szczelna.

    Obok pana Szynkowskiego siedzi pani posłanka Leniart, która tutaj rwała szaty jak Rejtan. Pani poseł, a czy to przypadkiem nie jest tak, że to pani w latach 2015-2023 była wojewodą podkarpackim?

    (Poseł Ewa Leniart: Jestem z tego dumna.)

    Jest pani z tego dumna. Mam nadzieję, że jest pani również dumna z tego, że otwierała pani Centrum Integracji Cudzoziemców, bo są zdjęcia w sieci. (Oklaski)

    (Głos z sali: Uuu...)

    Otwierała pani w Rzeszowie Centrum Integracji Cudzoziemców, a dziś pani jest tutaj i rwie szaty. (Gwar na sali, dzwonek) Ale idźmy dalej. Pani posłanka Leniart, jak już powiedziała, jest dumna z tego, że była wojewodą podkarpackim, gratuluję, to wielka, zaszczytna funkcja, też byłbym dumny. Ale mam pytanie do pani poseł: Pani poseł, a jak pani była tym wojewodą podkarpackim, to ile pani wydała pozwoleń na pracę dla migrantów?

    (Głos z sali: Uuu...)

    Pomogę pani. Wydała pani 41 198 pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. (Oklaski) I wie pani, chciałbym, żeby pani wiedziała, gdzie ci cudzoziemcy są, żeby pani wiedziała, czy nie złamali prawa, bo to przecież pani jako wojewoda brała za to odpowiedzialność.

    Do wszystkich, którzy tutaj z prawej strony przemawiali. Rzadko podpieram się cytowaniem posła Zbigniewa Kuźmiuka, ale w tej chwili muszę to zrobić. Jako jedyny Zbigniew Kuźmiuk powiedział, że pakt migracyjny nie wszedł i nie obowiązuje, a wszyscy pozostali w tej materii po prostu kłamaliście, konfabulowaliście.

    Poseł Łącki. No niestety, panie pośle, muszę powiedzieć, że pan się mylił, mówiąc, że PiS nie wiedział, co robi, jeśli chodzi o wizy. PiS doskonale wiedział, co robi.

    (Głos z sali: Dobrze wiedział.)

    PiS zarabiał na wizach. Ci ludzie zrobili sobie z wiz, z migracji po prostu biznes. I wy dziś próbujecie to wykorzystywać. Powiedzmy sobie wprost: akcja migracja w ustach PiS została zaplanowana wiele lat wcześniej. Nie bójmy się tego stwierdzić, bo to wasz rząd, rząd Prawa i Sprawiedliwości, wpuszczał do Polski setki tysięcy migrantów. Dawaliście im wizy. Rząd Mateusza Morawieckiego nie potrafił uszczelnić naszej wschodniej granicy. To nie jest przypadek, że w momencie gdy rząd Donalda Tuska, powtórzmy to jeszcze raz: rząd koalicji 15 października... Ja wszystkim państwu powinienem zafundować kalendarz i zaznaczyć na czerwono 15 października, bo wy tam coś z grudniem. (Oklaski) Wiem, że wasz szef tego dnia spał do południa, ale wspominanie tego tyle razy jest bez sensu.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    To nie jest przypadek, że kiedy Donald Tusk systemowo zajął się uszczelnieniem granicy, Prawo i Sprawiedliwość podjęło kroki - i nie boimy się tego powiedzieć - by zdestabilizować nasz kraj od wewnątrz. Skoro wam już nie udało się tego wykorzystać, bo uszczelniliśmy wschodnią granicę, to stwierdziliście, że teraz zrobicie to od wewnątrz.

    (Głos z sali: Zadymę.)

    Jak to zrobiliście? Wykorzystaliście do tego sabotażu i destabilizacji bojówki pod przywództwem Roberta Bąkiewicza, patologicznego kłamcy, osoby skazanej...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Nie, nie będę mu czyścił butów.

    Ale do pana posła Kowalskiego: panie pośle, pan powinien wiedzieć, że to, co pan zrobił, to jest hańba. To jest profanacja Sejmu. Puszczanie z tej mównicy gościa, który ma wyrok karny, jest kłamcą, to jest po prostu PiS-owskie januszostwo. Panie Kowalski, pan powinien wiedzieć, że puszczanie Bąkiewicza w towarzystwie jest bardzo niekulturalne i zwykle zatruwa atmosferę. (Oklaski)

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    (Poseł Małgorzata Golińska: Śmieszne o drugim człowieku tak mówić? Śmieszne?)

    To on destabilizuje pracę Policji, Straży Granicznej oraz innych służb, które czuwają nad bezpieczeństwem Polski.

    Szanowni Państwo! Państwo polskie musi stanowczo walczyć z nielegalną imigracją, jak również z atakiem takich grup od wewnątrz. Nazywajmy rzeczy po imieniu: z anarchią wprowadzaną przez Bąkiewicza. Oni bez żadnych uprawnień, bez żadnej wiedzy i kompetencji zatrzymują ludzi, legitymują ich i przeszukują samochody.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: A ty bez kompetencji występujesz z mównicy.)

    Te działania to nic innego jak tylko próba stworzenia atmosfery strachu w państwie, które wreszcie, po latach rządów PiS-u dba o swoje granice. I z tych działań przede wszystkim korzystają reżimy w Moskwie i w Mińsku, panie Szynkowski vel Sęk. Bo to im przede wszystkim zależy na tym, aby wśród Polaków panował brak zaufania do polskich służb. (Oklaski)

    (Poseł Piotr Kandyba: Tak jest. Dokładnie. Brawo!)

    To, co wyprawia Bąkiewicz, to nie tylko próba destabilizacji państwa.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Uparłeś się na tego Bąkiewicza.)

    Uparłem się. A wie pan dlaczego? Bo takich ludzi powinno się eliminować z życia publicznego.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Ma więcej odwagi niż ty.)

    To są kłamcy, ludzie z wyrokami. Wy chcecie go w tej chwili bronić, bo to nie kto inny, ale chyba Warchoł, ten dwutygodniowy minister sprawiedliwości, pozytywnie zaopiniował prośbę o to, żeby go ułaskawił prezydent. Nie wstyd wam?

    (Głos z sali: Skandal!)

    Działanie Bąkiewicza to nie jest przypadek. To element większego planu. Dopóki nie jest za późno, musimy z całą siłą przeciwstawić się tej anarchii i tym działaniom, które zmierzają do powstania w Polsce brunatnych bojówek.

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Naprawdę wierzycie w to, co mówicie?)

    Jeszcze jest na to czas. Mówię to z pełną odpowiedzialnością jako człowiek, który wygrał z Bąkiewiczem, który zmierzył się z nim w wyborach parlamentarnych, więc wie, do czego ten człowiek się posuwa (Poruszenie na sali, dzwonek), który tę kampanię z nim wygrał w Radomiu i na ziemi radomskiej. Wykazałem, że ten człowiek jest kłamcą, na salach sądowych oraz tutaj, w Sejmie. Nie wiem, czy pan to pamięta, panie Szynkowski vel Sęk. To jest osoba bez honoru. To jest gość, który ma prawo pytać funkcjonariuszy Straży Granicznej o honor, a sam nie ma honoru. Wie pan, dlaczego nie ma honoru? Bo gdy przegrał ze mną w sądzie, sąd nakazał mu zapłacić nawiązkę na rzecz fundacji, stowarzyszenia zajmującego się osobami z niepełnosprawnością. Jako człowiek z honorem powinien to zrobić, a nie zrobił.

    (Głos z sali: Uuu...)

    Majątek przepisał na kogoś innego. Jest to człowiek bez kręgosłupa moralnego i nie bójmy się tego powiedzieć. I to, co dziś robi, próbując wchodzić w kompetencje służb, to jest nic innego jak tylko nikczemność.

    (Poseł Marek Krząkała: Wykonuje polecenia prezesa.)

    Dlatego, szanowni państwo, apeluję do wszystkich państwa, żebyśmy jutro w głosowaniu przyjęli jednomyślnie tę uchwałę. Ona będzie jasnym wyrazem tego, że w Polsce panuje praworządność, że nie ma anarchii Bąkiewicza. PiS odżegnuje się od tych prób.

    Pan poseł Krząkała zadał kilka pytań. Czy prawdą jest, że we wrześniu 2015 r., by powstrzymać napływ uchodźców i migrantów... Unijny pakt o migracji i azylu został zaproponowany przez Komisję Europejską we wrześniu 2020 r. Dlatego były premier Morawiecki kłamie, gdy mówi, że zablokował unijny pakt. Kłamie. Wszystkie zadane przez pana pytania są prawdą. Ci ludzie, którzy odpowiadali przez 8 lat za to, jak funkcjonuje Polska, robili wszystko, by mydlić oczy Polkom i Polakom, a realnie z migracją nie walczyli. Oni nie mieli na to żadnego pomysłu, może poza Wawrzykiem, on miał pomysł. Ten pomysł był niestety korupcyjny.

    Pan poseł Macko...

    (Głos z sali: Jest.)

    ...jest taki, tak, dzisiaj tego doświadczyłem, pierwszy raz go widziałem. Poseł zadał pytanie, że jak to jest możliwe, że my mówimy o tym, że granica jest uszczelniona w 98%, a później Niemcy chcą nam w ramach mechanizmu oddawać migrantów. Skoro PiS przez 8 lat miał nieszczelną wschodnią granicę, a dzisiaj ich złapano, to nie ma się co dziwić, że chcą wam oddać to, co wpuściliście do Polski.

    Szanowni Państwo! Można by tak odkłamywać te kłamstwa z tej debaty jeszcze bardzo długo. Dziś bez wątpienia najważniejsza jest jedna rzecz. Polska jest krajem gościnnym, ale na zasadach, o których zdecydują Polki i Polacy, i na zasadach, które będą akceptowali ci, którzy do naszego kraju przyjeżdżają. To jest bardzo ważne. Oczywiście dziękuję rządowi za to, że wprowadził kontrolę na naszych granicach, ale muszę powiedzieć jedną rzecz. Nie mogę zgodzić się z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem, który zaprasza do Straży Granicznej osoby, które samozwańczo chcą bronić i bronią granicy. Bo żeby być funkcjonariuszem Straży Granicznej, nosić mundur z orłem, trzeba mieć nieposzlakowaną opinię i nie być karanym. A bojówki Bąkiewicza, z samym Bąkiewiczem na czele, który jest karany...

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Ile razy to nazwisko wymienisz?)

    Do skutku. Dopóki nie zrozumiecie, że ten człowiek nie powinien być waszą podpórką. Wcześniej wykorzystał go Ziobro, wrzucając go na listę. Dzisiaj wykorzystujecie go wy. Ten człowiek wprowadzi was w ogromne kłopoty.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Masz obsesję.)

    A przede wszystkim ośmiesza nasz kraj. Wprowadza anarchię. Powtórzę to jeszcze raz, by dotarło.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Dopisz Bąkiewicza do uchwały.)

    A wie pan, to może jest dobra myśl.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Szanowni Państwo! Mam nadzieję, że jutro jednomyślnie przyjmiemy uchwałę z druku nr 1274. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia