10. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (09-07-2025)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo konsularne (druki nr 1342 i 1467).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo wszystkim państwu dziękuję za przede wszystkim życzliwe podejście do tego projektu. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania, na ile udało mi się je starannie zanotować.
Pytaliście państwo o wejście w życie dyrektywy. Dyrektywa wejdzie w życie czy też powinna wejść w życie 9 grudnia br., dlatego też śpieszymy się z wdrożeniem jej do polskiego porządku prawnego. Chciałabym wszystkich państwa, którzy pytali o zabezpieczenia techniczne, archiwizację danych i kwestie związane z zabezpieczaniem dostępu do dokumentów, uspokoić, że w przypadku wdrożenia tej dyrektywy, czyli tymczasowego dokumentu podróży, będą miały co do zasady zastosowanie ogólne zasady, które stosujemy my i wszystkie inne państwa członkowskie w odniesieniu do swoich dokumentów paszportowych czy do archiwizacji w placówkach zagranicznych. Ten konkretny wniosek o TDP będzie mógł być przechowywany przez 180 dni.
Pytacie państwo też o zabezpieczenia techniczne. Można o nich przeczytać w decyzji wykonawczej Komisji nr 2452 z 8 grudnia 2022 r. Nie będę o niej mówić szerzej, bo część tych kwestii jest objęta klauzulami poufności, ale zapewniam, że ten dokument będzie chroniony tak, jak są chronione dokumenty państw członkowskich.
Ta dyrektywa, tak jak powiedziałam na początku, przede wszystkim jest korzystna dla obywateli polskich.
Polska ma dość gęstą sieć placówek dyplomatycznych i tutaj wyróżniamy się na tle innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Mamy mniej więcej, jeśli poprawnie pamiętam, podam to z głowy, ok. 160 różnego rodzaju placówek dyplomatycznych w tej chwili na świecie. Dlaczego zlikwidowaliśmy Chengdu? To była przede wszystkim placówka biznesowa, która niestety nie spełniła oczekiwań. Przenieśliśmy etaty częściowo do Kantonu i częściowo do Szanghaju, bo to jednak tam w dużej mierze oscyluje aktywność zarówno polskich firm, jak i Polaków, którzy mieszkają w Chinach, pracują tam czy z innych względów przebywają w Chinach.
Pan poseł Józefaciuk pytał o ryzyko nadłużyć. Ono jest oczywiście trudne do oszacowania w tym momencie, bo ten dokument jeszcze nie wszedł w życie. Ale chciałabym zwrócić państwa uwagę, że to będzie dokument incydentalny. Tych dokumentów będzie się wydawało mało. Zakładamy więc, że ryzyko nadłużyć będzie stosunkowo niskie, ponieważ każdy wydany dokument... O to też państwo pytaliście: Co w sytuacji, jeśli nie zostanie zwrócony? On po prostu straci ważność. Maksymalna ważność tego dokumentu to jest 15 dni i potem nie będzie można się nim posługiwać, on nie będzie znajdował zastosowania w obrocie. On nie jest zresztą przewidziany do innych celów niż powrót do kraju.
Skąd będzie o tym wiadomo? Państwo też o to pytaliście. Komisja Europejska w momencie wejścia w życie tych przepisów dokona notyfikacji wszystkim państwom trzecim, tak żeby na terytorium całego świata, czyli globalnie, istniała świadomość, że państwa unijne będą wydawały takie dokumenty.
Czy taka współpraca miała miejsce wcześniej? Tak. Polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne, polscy konsulowie wydawali dokumenty tzw. zjazdowe obywatelom innych państw członkowskich. To się dzieje od momentu, kiedy jesteśmy członkiem Unii Europejskiej. Są miejsca, w których Polska jako jedyna utrzymuje przedstawicielstwa dyplomatyczne. Takich dokumentów w ubiegłym roku nasi konsulowie wydali 46. Zakładamy jednak, że z TDP w dużej mierze będą korzystać nasi obywatele.
Panie posłanki pytały o to, gdzie brakuje polskich placówek albo gdzie nas nie ma. Co do zasady akredytacją pokrywamy cały świat, ale oczywiście np. w Afryce akredytacja z Nairobi dotyczy kilku innych krajów, podobnie jak w Ameryce Łacińskiej akredytacja np. z Limy czy z Meksyku. W miejscach, w których nie ma polskich przedstawicielstw - przykłady: Boliwia, Salwador, Namibia, Zimbabwe - będzie można skorzystać ze wsparcia innych państw członkowskich. Pytaliście też państwo, co w sytuacji, jeśli nie uda się zweryfikować danych i ten dokument będzie wystawiony w zupełnie wyjątkowych sytuacjach bez weryfikacji. Zakładamy, że takich przypadków będzie bardzo mało i będą miały miejsce wyłącznie w szczególnie trudnych i skomplikowanych okolicznościach. Co do zasady nasze sieci konsularne utrzymują kontakt z innymi państwami, pozostałymi państwami członkowskimi, konsulowie zwykle się znają, mamy bezpośrednią wymianę informacji i mamy też formalny kanał dyplomatyczny, którego wykorzystywanie ta dyrektywa również umożliwia, czyli kanał przez ministerstwa spraw zagranicznych. Uspokajam więc, że nie powinno być sytuacji, w której konsul nie będzie mógł sprawdzić danych, albo takie sytuacje będą naprawdę niezwykle rzadkie.
Pytaliście państwo, ilu Polaków gubi dokumenty. Nie mam tej liczby w głowie, pewnie możemy to zweryfikować, ale to są tysiące. To jest najczęstszy problem, jaki mają nasi rodacy za granicą, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Tych dokumentów ginie ogromnie dużo i to są zarówno dowody osobiste, jak i paszporty. W takich sytuacjach konsulowie starają się wspierać i wystawiają też dokumenty, które umożliwiają powrót do kraju. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia