10. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (09-07-2025)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie ustawy o likwidacji Akademii Kopernikańskiej i Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika (druki nr 1284 i 1400).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za uwagi i pytania. Postaram się na nie w miarę szczegółowo odpowiedzieć. Chciałbym przede wszystkim zacząć od tego, co już padło. Mianowicie pani posłanka przywołała to sformułowanie państwa równoległego. Wydaje mi się, że to jest bardzo istotne, żeby zrozumieć istotę zjawiska, o którym mówimy. Mianowicie populiści, nie tylko w Polsce, tworzą nowe instytucje, ewentualnie przejmują istniejące po to, żeby promować swoją narrację, swoją wizję świata. W przypadku szkolnictwa wyższego relacje PiS z tym środowiskiem były z natury krytyczne, dlatego że populizm jest antytezą nauki, i dlatego trzeba było stworzyć własne instytucje. Niestety za państwowe pieniądze. To był przejaw - zdefiniowany w dokumentach koalicji 15 października jeszcze przed wyborami - tzw. instytutozy. O tym pisały strategie 2050 i stąd już...
(Poseł Zbigniew Dolata: A instytut Witosa?)
(Poseł Michał Woś: 20 mln, panie ministrze.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze, bardzo proszę, aby pan odpowiadał na pytania zadane w turze pytań, a nie na te wrzucane teraz do pana wypowiedzi, które są po prostu i niekulturalne, i niezgodne z regulaminem Sejmu.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Dobrze, panie marszałku, oczywiście.
Zatem po kolei.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Panie pośle, ja panu nie przerywałem, więc byłbym wdzięczny, gdybym też mógł jednak spokojnie odpowiedzieć.
Była mowa o NCBJ. Chcę uspokoić i powiedzieć, że reaktor Maria wznawia działalność, w związku z tym państwa obawy są bezzasadne. Były również kierowane do nas uwagi dotyczące NCBR. Przypomnę, że to przed 15 października NCBR był źródłem afer i przepompownią pieniędzy.
Pan poseł Czarnecki mówił o tym, że dobrze byłoby upamiętnić urodziny Kopernika. Chcę powiedzieć, że jednak 15 mln wydawane corocznie - bo to jest w tej chwili budżet instytucji kopernikańskich - tylko po to, żeby świętować urodziny, to moim zdaniem jest gestem trochę zbyt dużym.
(Poseł Michał Woś: Nie zrozumiał pan minister.)
(Poseł Zbigniew Dolata: Nie tylko tego.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze...
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Mówię całościowo o wydatkach, dlatego że bronicie państwo instytucji kopernikańskich.
(Poseł Alicja Łepkowska-Gołaś: Proszę mówić, panie ministrze.)
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Dobrze, będę mówił. Dziękuję bardzo.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie pośle Czarnecki...
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Pan poseł Tumanowicz...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Panie pośle Dolata...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze, momencik.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
...ja zawsze doceniam pana troskę o mnie i pana troskę o naukę...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panie ministrze, momencik. Proszę poczekać chwileczkę.
Panie pośle Dolata, na podstawie art. 175 ust. 3 regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku. (Oklaski)
Proszę bardzo.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Mam nadzieję, że politykę transportową, w szczególności ograniczenia dotyczące prędkości samochodów w terenie zabudowanym, pan z równą troską analizuje i bierze pod uwagę.
Pan poseł Tumanowicz mówił o odpolitycznieniu polskiej nauki i to jest zdanie, z którym się w pełni zgadzam. Zasadą konstytucyjną w Polsce jest autonomia uczelni i to przynosi efekty. Mamy w Polsce uczelnie, które osiągają bardzo wymierne efekty, chociażby Uniwersytet Warszawski - 36 grantów ERC.
Tu padło hasło ze strony któregoś z panów posłów, że polskie uczelnie są w piątej setce rankingów. Chcę powiedzieć, że Uniwersytet Warszawski w tej chwili w QS World University Rankings jest na miejscu 250., więc znowu to, co panowie mówicie, jest nieprawdą. Niestety Akademia Kopernikańska i szkoła główna nie mają grantów ERC, tak samo jak w tych rankingach też się nie mieszczą.
Padło pytanie o to, co te instytucje w praktyce zdziałały. Tak, dostały jeden grant NCBR-u, o którym była mowa. Wystąpiły również o granty NCN-u. Kilka z tych wniosków już otrzymało negatywne opinie, kilka dalej czeka na rozpatrzenie. W związku z tym jeżeli chodzi o granty pozyskiwane w drodze konkursów, to tutaj urobek obu instytucji jest więcej niż skromny. Natomiast czerpały instytucje kopernikańskie bardzo szeroko ze środków np. Narodowego Banku Polskiego. Dziwnym trafem pracownicy NBP również wykładali w tych instytucjach, więc to był taki trochę układ win-win dla tych podmiotów, ze szkodą dla Polski i jej budżetu.
Jeśli chodzi o ocenę kosztów i korzyści - o to pytała pani poseł Lidia Czechak - to tak jak mówię, korzyści były ograniczone. Powiedziałem już o działalności naukowej. Padła tutaj liczba łącznie 120 studentów, przede wszystkim doktorantów, była mowa o uruchomionym niedawno programie studiów magisterskich. Koszty zatem duże, korzyści ograniczone.
Czy konsultowaliśmy ten akt prawny? Siłą rzeczy każda propozycja rządowa jest szeroko konsultowana, w szczególności z takimi instytucjami jak Rada Główna Szkolnictwa Wyższego czy chociażby KRASP.
Alternatywne scenariusze. Chcę powiedzieć tak. Jestem w ministerstwie od 1,5 roku i nadzoruję trzy instytucje, mianowicie Narodową Agencję Wymiany Akademickiej oraz Akademię Kopernikańską i szkołę główną. Jeśli chodzi o NAWA, to mam z nią kontakt bardzo regularny, ze dwa razy w miesiącu. Z Akademią Kopernikańską chciałem na początku, po objęciu urzędu, również podjąć jakiś dialog. Dowiedziałem się, że kierownictwa nie ma i przez najbliższy miesiąc nie będzie, więc to trochę ograniczyło niestety nasze możliwości kontaktów.
(Głos z sali: ...był na posiedzeniu komisji i nie został dopuszczony do głosu... przez panią Szumilas.)
(Poseł Krystyna Szumilas: Został dopuszczony do głosu.)
(Głos z sali: To są fakty, panie ministrze. Mógł pan rozmawiać.)
(Głos z sali: Szokujące. Wasze standardy.)
Może powtórzę: to, co leżało w zakresie moich kompetencji - dlatego że reprezentuję władzę wykonawczą, przypomnę, a nie Wysoką Izbę - zrobiłem. Podjąłem próby kontaktów, niestety bezowocne. Trochę lepiej było z panią rektor Uścińską, dlatego że z nią pewne rozmowy prowadziliśmy.
Kilkakrotnie tutaj padł argument dotyczący noblistów, którzy podjęli współpracę z akademią. Chcę przypomnieć i wyjaśnić, że ludzie o tak uznanej renomie jak nobliści prowadzą współpracę, są członkami wielu gremiów w wielu krajach i to, że tego czy innego noblistę zaprosimy do naszej instytucji, nie czyni z niej od razu instytucji światowej klasy. Jest chociażby jeden z członków akademii, James Peebles, który wprawdzie na jej stronach dumnie figuruje, ale jeżeli państwo spojrzą chociażby do Wikipedii polskiej i angielskiej, to tam żadnej wzmianki o tym, że ten człowiek, bardzo zacny i wybitny, ma związki z Polską, państwo nie znajdą. Notabene mówiłem o tym miesiąc temu na posiedzeniu komisji. Mogliście to uzupełnić, nawet na to nikt nie wpadł. Ale to już jest dygresja i złośliwość z mojej strony. W związku z tym to, że my się chwalimy tym, że mamy pana Peeblesa, który ma kilkadziesiąt akademii, różnych szkół, uczelni, z którymi współpracuje - z tego dla nas wartość jest niewielka. On jako swoją uczelnię ma wpisany Princeton, a nie niestety Akademię Kopernikańską. Tak samo jest z publikacjami. Jeżeli spojrzymy na dane ze Scopusa, to tam jest 11 publikacji naukowych, które są przypisane zgodnie z zasadami do instytucji kopernikańskich, a w drugiej znanej bazie, Web of Science, nie ma żadnej publikacji, dlatego że instytucje te publikowały przede wszystkim po polsku, a nie na arenie międzynarodowej, mimo że ich celem miała być rzekomo promocja Polski.
Pan poseł Józefaciuk pytał o jakieś unikalne działania podejmowane przez instytucje kopernikańskie. I tu jest problem, dlatego że instytucje te w istotnym stopniu powielały to, czym się zajmują już inne działające w Polsce instytucje: Polska Akademia Nauk, Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i jeszcze parę innych.
Jeżeli chodzi o kwestie kontrolne, to tak, Departament Kontroli i Audytu w ministerstwie nauki kontrolą instytucji kopernikańskich się zajmuje.
Kilkakrotnie padło pytanie o akademiki. Nie chcę tutaj, że tak powiem, chwalić się cudzymi dokonaniami - patrzę na pana ministra Wieczorka - ale tylko w zeszłym roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyłożyło na rozbudowę i na modernizację sieci domów akademickich 430 mln zł. To jest ten bardzo wymierny krok na rzecz tego, żeby studentom, w sensie zakwaterowania, żyło się lepiej.
Padło pytanie o to, co będzie się działo ze studentami i z pracownikami obu instytucji. Jeżeli chodzi o studentów, w tym również studentów studiów doktoranckich, to polskie prawo bardzo jasno mówi, że w razie likwidacji uczelni czy kierunków studiów należy takim młodym ludziom zapewnić możliwość kontynuacji nauczania. Tym się zajmie likwidator, który w szczególności podejmie kontakty z uczelniami, które chciałyby przyjąć studentów studiów doktoranckich. Natomiast gdyby nie osiągnięto w tej kwestii porozumienia... Przypomnę również, że jeśli chodzi o studia doktoranckie, jest możliwość napisania i obrony pracy doktorskiej w trybie zaocznym. To pociąga za sobą pewne dodatkowe koszty, ale te koszty w takim przypadku poniesie likwidator.
Pani poseł Szymanowska pytała o przejrzystość całego procesu. Likwidator będzie na bieżąco składał raporty ministrowi, co zapewni przejrzystość i kontrolę jego działań. Środki uzyskane z likwidacji obu instytucji w pierwszej kolejności będą przeznaczane na pokrycie kosztów likwidacji, natomiast pozostałe trafią do budżetu państwa.
Pan minister Wieczorek pytał o to, ile aktów oskarżenia z okresu 2015-2023 trafiło do sądów. Całościowy bilans jest dosyć duży. Myślę, że wystarczy przypomnieć, że w sprawie afery Collegium Humanum wywołanej studiami MBA i ochroną... Tam jest ponad 60 oskarżeń - tylko w wyniku tych zmian ustawowych i tego, że dyplom MBA pozwalał na działalność w spółkach Skarbu Państwa.
Pan poseł Sachajko pytał o to, jakie działania prowadzimy na rzecz pozyskania i utrzymania naukowców w Polsce. Dziękuję za to pytanie, dlatego że oferta jest dosyć szeroka. Możemy przywołać chociażby stypendia Polskie Powroty Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, dzięki którym pozyskujemy naukowców polskiego pochodzenia, którzy wracają do Polski po pracy w czołowych amerykańskich czy brytyjskich instytucjach. W tej chwili również szykujemy program, który będzie miał na celu pozyskanie amerykańskich naukowców, którzy ewentualnie chcieliby zmienić miejsce pracy w wyniku zmian politycznie wymuszonych na amerykańskich uczelniach. Last but not least, pozyskujemy coraz więcej środków europejskich, w szczególności z programu ˝Horyzont Europa˝. Tu chodzi zwłaszcza o wspomniane już stypendia ERC, europejskiej rady do spraw badań. To są naukowcy, o których biją się polskie uczelnie. Oni negocjują z polskimi uczelniami. Chodzi o to, która z nich jest w stanie zaoferować im najlepsze warunki.
Kilkakrotnie pojawił się argument, że ta likwidacja jest antypolska i jeszcze proniemiecka zdaje się. Mam wrażenie, że niektórym państwu posłom strasznie się mylą dwa pojęcia, mianowicie: Prawo i Sprawiedliwość i Polska. To jest taka logika: co jest anty-PiS-owskie...
(Poseł Anna Paluch: Do meritum, panie ministrze.)
(Poseł Michał Woś: Pan jest urzędnikiem państwowym, a nie politykiem.)
(Poseł Anna Paluch: Pan tu jest od przekazywania informacji, a nie od ataków politycznych.)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Pani poseł Paluch, w jakim trybie pani teraz zabiera głos?
(Poseł Anna Paluch: Panie marszałku, pan powinien reagować.)
Proszę powiedzieć, w jakim trybie pani włącza się w dyskusję, kiedy pan minister ma swój punkt.
(Poseł Anna Paluch: Pan powinien reagować na te polityczne ataki. To nie jest... To Izba polskiego parlamentu.)
Panie ministrze, bardzo proszę kontynuować.
(Głos z sali: Ale minister zachowuje się jak słaby funkcjonariusz partyjny.)
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki:
Z wzajemnością, panie pośle.
(Głos z sali: Panie marszałku, pan nie reaguje na tę uprzejmość?)
Kontynuując, to jest rozumowanie pt.: co jest anty-PiS-owskie, to jest antypolskie, a co jest pro-PiS-owskie, to jest propolskie. To bardzo upraszcza postrzeganie świata.
Ostatnia sprawa. Pani poseł Olko pytała, czy będziemy apelować do pana prezydenta (Dzwonek) o to, żeby podpisał ustawę. Oczywiście będziemy. Dzisiaj rano była konferencja prasowa w ministerstwie w tej sprawie i tam również ten temat podjęliśmy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia