10. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (09-07-2025)
19. i 20. punkt porządku dziennego:
19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów (druk nr 1344).
20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zawodzie psychoterapeuty oraz samorządzie zawodowym (druk nr 1345).Poseł Marta Golbik:
Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Szanowni Państwo! Nadchodzi czas decyzji, czas uregulowania dwóch bardzo ważnych z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa Polek i Polaków zawodów: psychologa i psychoterapeuty. Sama jestem zdumiona, że przez tyle czasu polski Sejm nie był w stanie zająć się tymi tematami.
Serdecznie witam przedstawicieli 39 stowarzyszeń psychoterapeutycznych, którzy są dzisiaj z nami. Witajcie. Witam również psychologów.
Szanowni Państwo! Część z was... To jest trudna materia, nie będę ukrywać. 3 lata temu powołałam parlamentarny zespół, który miał na celu zajęcie się uregulowaniem zawodu psychoterapeuty. Już wtedy wiele osób mówiło, że nie da się tego uregulować, bo materia jest bardzo trudna. Tymczasem udało się zebrać całe środowisko w ramach tego zespołu. Co więcej, po jakimś czasie prowadzenia przez nas prac środowisko prawie w całości - nie całe, ale prawie w całości - się skonsolidowało. Stworzyło grupę roboczą, która od 2 lat ciężko pracuje nad tym, żeby wypracować takie rozwiązania, które przysłużą się każdej pacjentce, każdemu pacjentowi. Często, pamiętajmy, z pomocy psychoterapeutów korzystają też osoby młode.
Państwo parlamentarzyści często pytają, dlaczego są potrzebne odrębne samorządy zawodowe. Otóż muszą tu być odrębne ustawy i odrębne samorządy zawodowe, ponieważ są to inne zawody. Psychologowie wykonują swój zawód w wielu kluczowych obszarach życia publicznego, kliniczne, m.in. diagnozując, opiniując, i dalej - w oświacie, biznesie, sporcie, transporcie. Konieczne jest tutaj posiadanie wiedzy uzyskanej w toku studiów psychologicznych. Mniej więcej 10% psychologów staje się psychoterapeutami. Psychoterapia to z kolei odrębna dziedzina, w której wymagane jest wieloletnie szkolenie podyplomowe podjęte po ukończeniu różnych studiów wyższych, zawierające elementy, których realizacja w toku studiów nie jest możliwa. Według klasyfikacji zawodów i specjalności psychiatra, psycholog i psychoterapeuta to odrębne zawody. Samorządy pełnią pieczę jedynie nad osobami, które mają tytuł do wykonywania danego zawodu. W związku z tym na podstawie dwóch ustaw muszą powstać dwa odrębne samorządy, tak aby można było pilnować wszystkiego w ramach wykonywania danego zawodu. Ochrona interesu pacjentów wymaga, aby nad tymi zawodami sprawować pieczę przez odpowiednio wyspecjalizowane samorządy złożone ze merytorycznie przygotowanych specjalistów.
Szanowni Państwo! Na podstawie decyzji marszałka Sejmu ustawa została skierowana do konsultacji społecznych. To były ogromne konsultacje społeczne, za co jestem bardzo wdzięczna. Ponad 7 tys., 7,5 tys. opinii i uwag spłynęło w ramach konsultacji społecznych zarządzonych przez marszałka Sejmu. Natomiast wyniki konsultacji społecznych w dużej mierze wskazują jednoznaczne stanowisko samego środowiska. Sens, potrzebę odrębnego uregulowania zawodu psychoterapeuty potwierdzają wyniki tych konsultacji. Aż 72% respondentów, którzy wzięli w nich udział, poparło istnienie odrębnego pod względem prawnym zawodu psychoterapeuty oraz wskazało potrzebę wprowadzenia odrębnej regulacji, co ma miejsce w projekcie, nad którym właśnie dziś procedujemy.
Oba zawody również powinny mieć status zawodu zaufania publicznego. Zgodnie z art. 17 punkt 1 konstytucji w Polsce zawodom kluczowym z punktu widzenia ochrony interesu publicznego i potrzeb społecznych Polek i Polaków ustawodawca przyznaje status zawodu zaufania publicznego. Ich wykonywanie wiąże się ze szczególnymi wymogami w zakresie kompetencji zawodowych, etycznych i charakterologicznych. To oznacza bezpieczeństwo dla pacjentek i pacjentów. Psychoterapeuci powinni stać się zawodem zaufania publicznego. Warto pamiętać, szanowni państwo, że dziś funkcjonujemy w próżni prawnej. Nie mamy zawodu psychoterapeuty, który byłby zawodem zaufania publicznego, a zarazem oczekujemy od psychoterapeutów, że będą dochowywali tajemnic usłyszanych w swoich gabinetach, tajemnicy zawodowej, że będą z należytą starannością wykonywać swoje działania.
Najbardziej niesamowite jest to - a wiem o tym od samego początku, od kiedy pracuję z psychoterapeutami, z całym środowiskiem, od kiedy pracujemy nad tą ustawą - że środowisko psychoterapeutów samo wytworzyło swoje standardy. Od kilkudziesięciu lat, przez które państwo polskie nie uregulowało tego zawodu, tak naprawdę jesteśmy w takiej sytuacji, że każdy z nas będących na tej sali może wyjść z Izby, nazwać się psychoterapeutą i przyjmować pacjentów. Tymczasem to środowisko samo stworzyło swoje standardy. To oni sami, bez żadnych norm prawnych, narzucili sobie regulacje, w ramach których odbywają się 4-letnie szkolenia, bardzo porządne 4-letnie szkolenia. To oni sami narzucili sobie standardy, według których odbywa się 360 godzin stażu klinicznego, podczas których każdy z psychoterapeutów uczy się swojego zawodu również na oddziałach psychiatrycznych, w gabinetach, w odpowiednich ośrodkach. To oni sami narzucili sobie system superwizji. To wszystko jest wypracowane przez środowisko i to, co my dzisiaj musimy zrobić jako parlamentarzyści, to przyjąć rozwiązania, które dobrze działają. Ten moment jest o tyle ważny, że dziś zdrowie psychiczne Polek i Polaków ulega coraz bardziej znaczącemu pogorszeniu w zasadzie z miesiąca na miesiąc. Widzimy to wszyscy. Widzimy, jak duże jest zapotrzebowanie osób młodych, osób starszych na usługi psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry. I w sytuacji, w której jest duże zapotrzebowanie, na rynku niestety pojawiają się podmioty - na szczęście jest ich jeszcze bardzo mało - które wykorzystują luki prawne. Dziś te luki prawne są. Tak jak powiedziałam, każdy z nas może być psychoterapeutą. Dziś tak naprawdę mamy do czynienia z sytuacją, w której ktokolwiek może utworzyć szkolenie on-line, weekendowy kurs psychoterapii, trwający 2 miesiące albo 1 miesiąc - obojętnie, tak jak sobie to wymyśli - i wydać zaświadczenie o tym, że ktoś jest psychoterapeutą. I ten ktoś z tym papierkiem będzie mógł pójść dalej. Dlatego musimy zaufać wszystkim, którzy zajmują się zdrowiem psychicznym Polek i Polaków od dziesiątek lat, którzy są zrzeszeni w organizacjach międzynarodowych, które również mają wypracowane swoje standardy, którzy wiedzą doskonale, czego potrzebują pacjentki i pacjenci, którzy chcą odpowiadać, ale też rozliczać swoje własne środowisko. Często chodzi bowiem tu też o rozliczenie kogoś, kto źle wykonuje zawód. Dziś nikt, kto korzysta z usług psychoterapeuty, nie ma w Polsce możliwości zaskarżenia źle prowadzonej psychoterapii. Nie ma się do kogo odwołać.
Musimy stworzyć samorząd zawodowy psychoterapeutów po to, żeby ktoś, kto skorzysta z usług psychoterapii, mógł się zgłosić do odpowiedniej izby, gdzie będzie mógł zgłosić takie zastrzeżenie, będzie przeprowadzona odpowiednia procedura. Być może dany psychoterapeuta nie nadaje się do zawodu, ale o tym rozstrzygnie samorząd zawodowy, który musi powstać właśnie w celu wprowadzenia takich rozwiązań.
Nie możemy zostawić pacjentów samych sobie, bo jeśli... Znam wiele różnych zastrzeżeń, za chwilkę się postaram zdążyć do nich odwołać. Natomiast problem polega na tym, że przy drobnych zastrzeżeniach, które możemy wyeliminować, można zrezygnować z czegoś, czego dzisiaj w sposób szczególny Polki i Polacy potrzebują - potrzebują bezpieczeństwa państwa. A to my stanowimy prawo, które może im to bezpieczeństwo dać albo może im go nie dać. Jeśli nie zdecydujemy się na przyjęcie tych rozwiązań, to skażemy naprawdę wiele Polek i Polaków na funkcjonowanie w próżni prawnej i na sytuację, w której nie mają się do kogo odwołać.
Szanowni Państwo! To jest jedno z głównych pytań. Psychoterapeuci to niejednorodna grupa pod względem wykształcenia bazowego. To osoby, które ukończyły studia psychologiczne, pedagogiczne, resocjalizację, studia z zakresu pomocy społecznej, neurobiologii, psychoterapii, kognitywistyki, teologii, prawnicze, ekonomiczne, filozofii, socjologii, lingwistyki, pielęgniarstwa, wydziału lekarskiego, w tym specjaliści psychiatrii, farmacji i wiele innych.
Przykładem silnych związków, ale i potwierdzeniem odrębności zawodów psychoterapeuty, psychologa i psychiatry jest fakt istnienia w ramach Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego - towarzystwo psychologiczne jest dzisiaj z nami, jak słyszałam - odrębnych sekcji psychoterapii. W ramach certyfikacji praktykowanej w obu wymienionych stowarzyszeniach oraz kilkudziesięciu pozostałych uprawnienia otrzymały tysiące osób bez wykształcenia psychologicznego czy lekarskiego.
Część środowiska zaczęła domagać się wykształcenia bazowego teraz. Natomiast badania wskazują na to, że nie ma związku - są przeprowadzone takie badania wskazujące na to - pomiędzy wykształceniem bazowym a tym, jaki jest psychoterapeuta, ponieważ proces szkolenia psychoterapeutycznego to są 4 lata szkolenia dla osób, które mają wykształcenie bazowe psychologa bądź lekarza, i dodatkowo de facto rok szkolenia dla osób, które tego wykształcenia bazowego nie mają, bo muszą uzupełnić wiedzę o wykształcenie medyczne oraz wykształcenie psychologiczne. To jest 5 lat szkolenia. To jest tyle, ile trwa normalny proces szkolenia osób na bardzo różnych kierunkach studiów. A my po 5 latach szkolenia osób, które zajmują się budowaniem domów, raczej nie mówimy tym osobom, że boimy się o to, żeby powierzyć im budowanie domów. Nie, te osoby dalej mogą się szkolić i mogą pracować w danym zawodzie.
Z psychoterapeutami sytuacja jest jeszcze o tyle korzystna, że proces szkolenia tak naprawdę trwa znacznie dłużej, zazwyczaj ok. 7-10 lat, ponieważ muszą oni odbywać staże, muszą być prowadzeni pod superwizją. To wszystko jest zawarte w projekcie ustawy. Muszą sami przechodzić swoją terapię po to, żeby właściwie prowadzić terapię swoich pacjentów. Tak więc proces szkolenia psychoterapeuty w teorii to ok. 4-5 lat, w zależności od wykształcenia bazowego, ale trwa on znacznie dłużej.
Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o ustawę, to tutaj są najważniejsze elementy, które muszą znaleźć się w ustawie o samorządzie, tak żeby mogła ona zagwarantować sumienne wykonywanie zawodu psychoterapeuty. Ustanawia ona ten zawód zawodem zaufania publicznego, tworzy samorząd psychoterapeutów, wprowadza nadzór ministerstwa, deleguje na Krajowy Zjazd Psychoterapeutów uchwalenie kodeksu etycznego, szalenie ważnego w tym zawodzie, tworzy rejestry psychoterapeutów, konstytuuje prawa chroniące osoby korzystające z psychoterapii, takie jak ochrona tajemnicy zawodowej, obowiązek informowania, uzyskiwania zgody, wprowadza obowiązkowe ubezpieczenie OC, również uwzględnione zostało RODO, ale przede wszystkim reguluje zasady naboru do szkolenia oraz samego szkolenia w psychoterapii i certyfikowania, odwołuje się do standardów wypracowanych przez środowisko w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia, które stosowane są w podmiotach leczniczych, i rozszerza te standardy na pozostałe sektory, w których stosowana jest psychoterapia, tj.: szkolenie psychoterapeutyczne - 1200 godzin, psychoterapia własna lub doświadczenie własne - minimum 250 godzin, 100 godzin dla grupy poznawczo-behawioralnej, co w praktyce oznacza minimum 5 lat psychoterapii własnej, szkolenie teoretyczne - minimum 400 godzin, staż - minimum 360 godzin, ale planowany jest dłuższy, superwizja - 150 godzin, 4 tys. godzin pod okiem superwizora, w praktyce nawet do 10 lat. Dodatkowo, tak jak mówiłam, jest szkolenie dla osób, które nie mają wykształcenia bazowego z medycyny oraz z psychologii.
Jeszcze raz apeluję do wszystkich państwa o to, żeby pomyśleć o wszystkich osobach, które korzystają bądź będą korzystały z usług psychoterapeuty. Nie możemy tego zawodu zostawić w próżni. Jest uregulowany zawód psychiatry, ponieważ jest to zawód lekarski. Będzie uregulowany, mam nadzieję, zawód psychologa i musi być również uregulowany zawód psychoterapeuty. Musimy zadbać o to, żeby osoby, które prowadzą psychoterapię, były odpowiednio wykształcone, i to gwarantuje ta ustawa, żeby odpowiadały odpowiednim organom, i to również gwarantuje ta ustawa, żeby proces certyfikacji odbywał się w odpowiedni sposób, tak aby każdy, kto korzysta z usług psychoterapeuty, wiedział, że zdał certyfikat pod nadzorem ministerstwa, że jest wiarygodnym psychoterapeutą, że może korzystać z jego usług. Chodzi o to, żeby każdy mógł sprawdzić, wybierając się do kogoś takiego, czy jest psychoterapeutą, bo dziś niestety tej pewności nie mamy.
Jeszcze raz proszę Wysoką Izbę o przyjęcie tego projektu ustawy. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Bardzo dziękuję, pani poseł.
Bez wątpienia regulacja zawodu psychologa i zawodu psychoterapeuty jest potrzebna, pani minister, pani poseł, z kilku powodów, które mają bezpośredni wpływ przede wszystkim na bezpieczeństwo, ale też na jakość usług, na profesjonalizm i zaufanie społeczne. Zresztą zaraz dowiemy się, co na to Wysoka Izba, bo zaraz otworzę dyskusję.
Tak?
(Poseł Marta Golbik: Tylko jedno słowo: Czy mogę po prostu przekazać wniosek? Nie zdążyłam o tym powiedzieć.)
Wniosek...
(Poseł Marta Golbik: Czy mogę powiedzieć?)
Tak.
Poseł Marta Golbik:
Powiem jeszcze tylko jedno zdanie.
Pani Marszałek! W imieniu klubu Koalicja Obywatelska składam wniosek o skierowanie projektu ustawy o zawodzie psychoterapeuty oraz samorządzie zawodowym do Komisji Zdrowia. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia