10. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (09-07-2025)

19. i 20. punkt porządku dziennego:


   19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów (druk nr 1344).
   20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zawodzie psychoterapeuty oraz samorządzie zawodowym (druk nr 1345).

Poseł Witold Tumanowicz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Generalnie jako Konfederacja jesteśmy przeciwko zamykaniu zawodów, jesteśmy za deregulacją. Zawód psychologa jest obecnie zawodem nieuregulowanym. Faktycznie jakaś ustawa o samorządzie psychologów jest potrzebna, jest też wyczekiwana przez środowisko. Natomiast ta w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia, bo zamyka mocno dostęp do wykonywania zawodu. Dostrzegamy problem psychologów, którzy nie powinni być dopuszczeni do zawodu, ponieważ nie mają wystarczających kompetencji, ale ta ustawa tego nie rozwiązuje. Co więcej, nawet bym się zastanowił co do tego, żeby może dodać przymiotniki do części zawodów psychologa: psycholog taki bądź inny, dzięki czemu mogłaby być większa elastyczność w dostępie do wykonywania zawodu.

    Ustawa z druku nr 1344 to w naszej ocenie projekt, który tylko pozornie ma uporządkować zawód psychologa, a tak naprawdę ma stworzyć zamkniętą kastę. Projekt zakłada obowiązkową przynależność do samorządu zawodowego, który będzie decydować, kto może, a kto nie może wykonywać tego zawodu na podstawie niejasnych i subiektywnych przesłanek, jak np. nieetyczne zachowanie czy negatywna opinia opiekuna. To niebezpieczne, a wręcz groźne. Psycholog będzie musiał uzyskać rękojmię etycznego postępowania. To oczywiście bardzo dobrze brzmi, tylko kto będzie to oceniał, według jakich standardów. Do tego dochodzi obowiązek opłacania składek i podporządkowania się sądom dyscyplinarnym. Wszystko to prowadzi do powstania zawodowej represyjności, a nie środowiska wolnych profesjonalistów. Bardzo niebezpiecznym zapisem tej ustawy jest system opiekunów, którzy mają obowiązek ocenić rozwój zawodowy początkującego psychologa przez okres aż do 24 miesięcy. Na koniec opiekun wystawia opinię, która oczywiście może być także negatywna, a tym samym zablokować możliwość wykonywania zawodu. I teraz pytanie, czy psycholog, który będzie twierdził, że nie istnieje więcej płci niż dwie płcie, ma szansę na pozytywną opinię, czy raczej zostanie zakwalifikowany jako ten nieetyczny i zostanie wykluczony. Nie mam tu po prostu zaufania. Przecież część osób, które popierają ten projekt, potrafi maszerować w paradach obok mężczyzn identyfikujących się jako psy. Jak mamy wierzyć, że intencją jest dobro pacjentów? Mamy prawo podejrzewać, że chodzi o wykluczenie z zawodu psychologów, ludzi bez lewicowego certyfikatu, że chodzi o ideologiczne przejęcie kontroli nad środowiskiem psychologicznym i eliminowanie psychologów, którzy wykonują swój zawód na podstawie naturalnych, udowodnionych teorii naukowych, a nie ideologii. Dlatego Konfederacja składa wniosek o odrzucenie tej ustawy z druku nr 1344 w pierwszym czytaniu, mimo że ustawa jest potrzebna, ale inna, nie w takim kształcie. Jeśli oczywiście wniosek nie zostanie poparty przez Wysoką Izbę, czego się spodziewamy, będziemy składać poprawki do tej ustawy, chociaż poprawić ją będzie niezwykle trudno.

    Natomiast jeśli chodzi o poselski projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty, druk nr 1345, niestety nie ma nawet o czym mówić. Czytając wszystkie opinie na temat tego projektu, odniosłem wrażenie, że największym zagrożeniem dla pacjentów są ludzie, którzy myślą, że coś wiedzą, ale nie mają pojęcia o psychoterapii, którzy piszą tak złe i tak krzywdzące projekty. Przede wszystkim ten projekt jest napisany niechlujnie, z wieloma błędami językowymi i legislacyjnymi. Projekt powinien być rządowy i przejść całą ścieżkę legislacyjną. Podobne zdanie wyraził Sąd Najwyższy. Za mało czasu, żeby wymienić wszystkie wady, ale o tych najważniejszych powiem w punktach. Brak odpowiedniego wykształcenia i przygotowania do zawodu. Cała wiedzę psychoterapeuty może pochodzić jedynie z kursu. Przecież tu może chodzić nawet o ludzkie życie. Jaką mamy skalę samobójstw w Polsce? Czy to wystarczy? Tak jak w przypadku projektu dotyczącego psychologów, istnieje ryzyko ideologicznych lub szkodliwych form terapii zagrażających zdrowiu i życiu pacjentów, ryzyko wykluczenia doświadczonych psychoterapeutów i ryzyko naruszenia praw obywatelskich poprzez obowiązek przynależności do samorządu, co wyraził rzecznik praw obywatelskich. Zbyt rozbudowany i kosztowny jest samorząd zawodowy i zbyt duże są uprawnienia samorządu. Istnieje ryzyko monopolu w zakresie szkoleń i egzaminów. Brak jest ustaleń ze środowiskiem, co wyraziła Polska Rada Psychoterapii. Podsumowując te uwagi, trudno oprzeć się wrażeniu, że projekt ten został napisany na kolanie, bez refleksji nad jego konsekwencjami i bez szacunku dla pacjentów oraz psychoterapeutów. Projekt jest szkodliwy, nieprzemyślany, oderwany od rzeczywistości zarówno medycznej, jak i legislacyjnej. Składam wniosek o odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia