10. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (09-07-2025)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego (druk nr 1402).

Poseł Łukasz Schreiber:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Patrzę na pana ministra i zastanawiam się, cóż ja mam powiedzieć. I to patrzę na pana z największą sympatią, z jaką może poseł z Bydgoszczy na posła z Torunia spojrzeć.

    (Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości: Z wzajemnością.)

    Wysoka Izbo! Otóż to jest projekt dumnie zapowiedziany: deregulacja. Wydrukowałem go sobie specjalnie. On liczy pół strony. Pół strony, Wysoka Izbo, liczy ten projekt. Panie ministrze, jasne, to fantastycznie, tylko że to jest zmiana absolutnie wyrywkowa, absolutnie drobna. Wie pan, ja się nawet zgadzam, bo to zmiana nawet idąca w dobrym kierunku, tylko powstaje pytanie, dlaczego w taki sposób przez to dodatkowe rozdrobnienie przepisów i wprowadzenie takiego zamieszania musicie pokazywać kolejne projekty. Rozumiem, że po to, żeby potem ogłosić na jakiejś konferencji: tutaj przyjęliśmy 77 ustaw, które zderegulowały sytuację w państwie. Można oczywiście w ten sposób, tylko z ubolewaniem stwierdzam, że to wiele sprawy do przodu nie posuwa.

    Dlatego pozwolicie, panie ministrze i Wysoka Izbo, że wykorzystam ten pozostały czas. To, co pan powiedział, to zgoda. W tym zakresie jest między nami zgoda. Tak, to jest krok w dobrym kierunku, podkreślę to raz jeszcze. Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnych problemów, żeby to przyznać, jak czasem coś sensownego złożycie. Natomiast wykorzystam chwilkę pozostałego czasu, żeby się odnieść do sprawy dużo bardziej poważnej, tzn. do tego, co wyprawia pański szef.

    Wczoraj pani poseł Bodnar opuściła szeregi klubu Polska 2050. Myślę, że nadszedł czas, by pan minister Bodnar naprawdę opuścił gmach Ministerstwa Sprawiedliwości. Bo to, co robi, nie tylko w warstwie werbalnej w różnego rodzaju wywiadach, ale to, co zrobił już dzisiaj, jak złamał Prawo o prokuraturze, gdy montował prokuratora krajowego, jak łamie konstytucję, roszcząc sobie prawo do oceny, kto jest, a kto nie jest sądem. Można by wymieniać to bardzo długo. To jest niestety przykład tego, jak zapisuje się na kartach jako najgorszy minister sprawiedliwości po 1989 r.

    Chciałbym skorzystać z okazji i zapytać, po co on to tak naprawdę robi. Po co minister sprawiedliwości tak się zachowuje? Jaki ma w tym cel? Co obiecał mu Tusk? Immunitet? Mandat sędziego w TSUE? Jeszcze coś innego? Zachęcam, aby zwrócił na to uwagę i pamiętał, że to wszystko będzie osądzone. A dziś obrał kurs kolizyjny ze społeczeństwem i z praworządnością. Zachęcam, by zawrócił jak najszybciej.

    Prawo i Sprawiedliwość jest natomiast zdania, że oczywiście należy procedować nad projektem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia